Wylosował mi się ojciec alkoholik i nienajlepsza matka
Ojciec umarł jak miałam.lat 6, matka gdy miałam lat 25. Oba spadki to były same długi, których trzeba sie było zrzec.
Jakoś się łudziłam, że ogarnę życie i nawet będę nieźle zarabiać.
W pierwszej poważnej pracy w korpo, bo o gastro to za długo by opowiadać, trzymano mnie 1,5 roku na umowie zlecenie, odeszłam, bo mialam dosyć obiecywania mi co














@adamsowaanon: już widzę jak białe baby lecą na chińczyka, pakistańczyka lub hindusa. Dream on.
Dla bab taki migrant co pracuje w najgorzej płatnej robocie jest nic nie wart na rynku matrymonialnym.
@pamareum: jeżeli stać go na studiowanie w PL to musi być bogaty. Ja mówię o migrantach, którzy nic nie mają i pracują w np. w kebabowni.