Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

P---------e. Od kiedy mam normalną robotę w korpo to zacząłem wreszcie porządnie zarządzać czasem wolnym i nie o--------m się pół dnia, tylko wykorzystuje maksymalnie efektywnie swój czas w gierkach competetive i jestem w peaku swoich umiejętności
  • Odpowiedz
@Afrobiker: p---------e.
Jestem po 30, mam mase frajdy z gry (tyle ze nie gram w aaa slop), skillowo dalej top i moglbym grac e-sportowo jakby roboty nie bylo (wiadomo, peak skilla to byl w wieku 24-26 lat pewnie, ale po 30 jeszcze nie ma takiego spadku, dzieciaki ile by nie graly nie maja na tyle rozwinietego mozgu, by konkurowac z topowymi graczami), a i cos tam pykne prawie codziennie jesli
  • Odpowiedz
@Afrobiker: Ja mam czas ale szarpany.
Dawniej odpalałem gierkę i grałem ile chce bez przerywania. Teraz z kimś ugadany jestem na coś, to do sklepu to coś innego. Dlatego prawie w nic nie gram bo wejść w gierke na 30 minit/godzinkę i mieć z głowy co mam jeszcze zrobić bez sensu.

Ostatni raz grałem w Baldurs Gate 3 na L4 to wtedy mogłem grać godzinami i było w pytkę, teraz
  • Odpowiedz
udało ci się przejść Gauntlets of Strength w Sekiro?


@Afrobiker: mi nie bo nie lubie souslajków ale w ciągu ostatniego roku przeczytałem około 20 książek, 30 komiksów, z większych gier to przeszedłem kcd2, vtmb, ff vii, alana łejka, metro exodus, death stranding, stellarblade, the alters, ex 33, trylogie resident evila, re village, kupe czasu w d4/poe i różnych mmo+ całe mnóstwo indyków i mniejszych gierek których nie zliczę.
A to
  • Odpowiedz
@Akuzativ94: bo wcale nie chodzi o wiek tylko o etap w życiu w którym pracujesz, zakładasz rodzinę i najzwyczajniej w świecie nie ma przestrzeni i sił na granie, nie mówiąc już o graniu w nocy czy do samego rana. Więc albo poświęcasz czas rodzinie albo grasz w gry, z fartem.
  • Odpowiedz
@Afrobiker: ja mam tak nie tylko z grami video, ale też z planszówkami czy sportem. Stałem się tak totalnie jałowy intelektualnie, że po prostu mi się nie chce. Ktoś mi tłumaczy zasady a ja nie słucham, wyłączam się, nie interesuje mnie to. Jak postrzegaliście swojego starego jako lenia, który po robocie potrafi tylko uwalić się w fotelu i włączyć telewizor to was też prędzej czy później to dopadnie i bardzo
  • Odpowiedz