Ślub kościelny to przyrzeczenie, że się nie rozstaniemy cokolwiek by nie było, to przyrzeczenie, że nie poddamy łatwo związku, będziemy o niego walczyć, to powinna być pewność dla chłopa i baby, że żadna ze stron się nie puści, gdy w związku będzie źle.
@tak-nie-wiem: I to jest to, o co chodzi w małżeństwie. Również w tym cywilnym. To nie wybór samochodu czy domu, to decyzja na 'całe życie'.
A dla




















Jak byłem młodszy to też sądziłem że mogę wszystko i zdobędę szczyt świata. Doszedłem trochę wyżej niż moi rodzice, zobaczyłem na własnej skórze że jednak nie wszystko mogę i ile dróg jest przede mną zamkniętych. Także w 'tyrani optymizmu' coś jest, ale jednak chyba lepiej granice odkryć samemu niż mieć znane od dziecka...
A jeśli chodzi o różnice pokoleń - to
@youmimicanski: Ja wiem... zakladam, że jak jeszcze przed 50 to młody.... :D