Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum

Poludnik20
- 1
MrDracek
via Wykop- 3
Sugerujesz normowanie posiadania dzieci ludziom po 30 roku życia?

su1ik
via Wykop- 11
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Do rzeczy - jestem w szczesliwym zwiazku od 23 lat, mamy wszystko
@mirko_anonim: Ty masz, ona najwyraźniej nie XD
@mirko_anonim: Mordo - tylko kwestia czasu aż żonka poczuje motylki w brzuchu do niego i zrobią albo jednorazowy skok w bok albo pójdzie kilkumiesięczny romansik. Finalnie skończy się tym że żonka powie że to był błąd, rozpłacze się i będzie błagać o to żeby było jak dawniej, a ty jej po czasie wybaczysz. Czytałem takich historii setki. Wszędzie zaczynało się od takiego niewinnego pisania, a żonka zawsze tłumaczyła że to
Jak poradziliście sobie po śmierci bliskiej osoby?
Dwa miesiące temu zmarł mój ukochany tatuś. Jestem bardzo zżyta z rodzicami i dla mnie był i jest to szok. Totalnie niezrozumienie jego niebytu. Widziałam reanimację, widziałam jego martwe już oczy, to jak zmienił się w chwile po uznaniu zgonu. Wyglądał jak woskowa figura. Patrzenie na ukochaną osobę w takim stanie bez życia jest koszmarne. Pogrzeb, wszystko inne. To spadło na mnie nagle. Nie była
Dwa miesiące temu zmarł mój ukochany tatuś. Jestem bardzo zżyta z rodzicami i dla mnie był i jest to szok. Totalnie niezrozumienie jego niebytu. Widziałam reanimację, widziałam jego martwe już oczy, to jak zmienił się w chwile po uznaniu zgonu. Wyglądał jak woskowa figura. Patrzenie na ukochaną osobę w takim stanie bez życia jest koszmarne. Pogrzeb, wszystko inne. To spadło na mnie nagle. Nie była
@MuszkaOwocowka: Minie to wszystko, choć nie do końca. Potrzeba jednak długiego czasu. Można potem normalnie żyć.
@MuszkaOwocowka: tak, odzyskałem. Z początku to było poczucie winy,że za mało czasu poświęcałem tej osobie, ciągle wspominanie wspólnych chwil, zaglądasz do szafki, tam grzyby i myślisz o wspólnym grzybobraniu, patrzysz na wieszak, a tam szalik i wpada jakieś wspomnienie gdzie byliśmy razem i miałem na sobie ten szalik. Stałem na przystanku myśląc jak kiedyś beztrosko sobie stałem na przystankach, ona była wtedy, ale nie myślałem o niej często, tak jakby
1
Syn po latach spotkał ojca, który bił mamę i podtapiał go, gdy był dzieckiem

Dzieciak od dawna myślał o tym dniu i swoim odwecie.
z- 2
- #
- #
- #
3
Kurs przedmałżeński w warszawskiej parafii. Znamy cenę

Ekipa małżeństw z księdzem Arturem zaprasza na kurs w warszawskiej parafii. W cenie dialog w parach, czas na zadawanie pytań, swobodne rozmowy, a także kawa i herbata z małym co nieco. Znamy ceny.
z- 8
- #
- #
- #
- #
834
Dziecko + maszynka do włosów = XD

Nie zostawiaj dziecka w takim sklepie bez opieki i nie pokazuj mu tego filmu.
z- 80
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 0
Mirki i mirabelki co dorastali z nieobecnym ojcem (emocjonalnie, czasowo, delegacje itp itd), a którzy mają z nim dobre i bliskie relacje w życiu dorosłym:
Co było największym katalizatorem zmiany? Jakieś protipy?
#kiciochpyta #pytanie #rodzicielstwo #rodzina #tatacontent
Co było największym katalizatorem zmiany? Jakieś protipy?
#kiciochpyta #pytanie #rodzicielstwo #rodzina #tatacontent
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#rodzina czy wasza stara tez jest taka chamska i potrafi sie drzec z drugiego pokoju zeby np wstawic jej wode na herbate a jak ty pozniej ja poprosisz o to samo to ci mowi wstaw se sam, przykladow jest wiecej
────────
#rodzina czy wasza stara tez jest taka chamska i potrafi sie drzec z drugiego pokoju zeby np wstawic jej wode na herbate a jak ty pozniej ja poprosisz o to samo to ci mowi wstaw se sam, przykladow jest wiecej
────────
@mirko_anonim: mieć znowu 13 lat, ehhhh
@mirko_anonim dzieciaku pytasz o mamusię, żonę czy kochaną teściową?
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witaj.
Czy jestem jedyną osobą na tym świecie, która doświadcza tak głębokiego poczucia samotności? To nie tylko brak partnerki, ale również zupełny brak kontaktu z innymi ludźmi. Nie mam żadnych przyjaciół ani przyjaciółek. Nawet kolegów i koleżanek nie mam. W przypadku rodziny, kontakt jest prawie nieistniejący. Nawet nie mam numeru telefonu do kuzynów czy wujków. Z rodzicami mieszkam, ale nasze relacje są wyjątkowo napięte. Bywają dni, kiedy nie zamieniamy
Witaj.
Czy jestem jedyną osobą na tym świecie, która doświadcza tak głębokiego poczucia samotności? To nie tylko brak partnerki, ale również zupełny brak kontaktu z innymi ludźmi. Nie mam żadnych przyjaciół ani przyjaciółek. Nawet kolegów i koleżanek nie mam. W przypadku rodziny, kontakt jest prawie nieistniejący. Nawet nie mam numeru telefonu do kuzynów czy wujków. Z rodzicami mieszkam, ale nasze relacje są wyjątkowo napięte. Bywają dni, kiedy nie zamieniamy
@mirko_anonim: wychodź do ludzi, idź sam na koncert albo do kina, obracaj się i zagaduj - nie spinaj się
Czy jestem jedyną osobą na tym świecie, która doświadcza tak głębokiego poczucia samotności?
@mirko_anonim: samotność jest plagą w dzisiejszym świecie
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mireczki, weźcie coś poradźcie albo dobrym słowem poratujcie bo momentami nie wyrabiam.
Mam 38 lat.
7 lat temu wynająłem swoje własne mieszkanie(które sam kupiłem) i wróciłem do rodzinnego domu, bo za duży, za stary i za dużo na głowie dla mojej nieco schorowanej mamy lvl 65.
Z ożenkiem nie wyszło więc było łatwiej o taki wybór.
Teraz
Mireczki, weźcie coś poradźcie albo dobrym słowem poratujcie bo momentami nie wyrabiam.
Mam 38 lat.
7 lat temu wynająłem swoje własne mieszkanie(które sam kupiłem) i wróciłem do rodzinnego domu, bo za duży, za stary i za dużo na głowie dla mojej nieco schorowanej mamy lvl 65.
Z ożenkiem nie wyszło więc było łatwiej o taki wybór.
Teraz
@mirko_anonim postaw jasno granice i się ich trzymaj. Niestety trzeba jak z dzieckiem. Też się długo tłukłem z takimi myślami, kasy utopiłem w rodzicach i ich sprawach całkiem sporo, aż którego dnia im wyrzygałem, że jak mają na fajki, to na inne rzeczy też i skończyło się ogarnianie wszystkiego. Jak sobie chcesz pogadać to pisz do mnie wiadomość, możemy się nawet zdzwonić.
@mirko_anonim
1. Nie "czujesz się" tylko jesteś wykorzystywany emocjonalnie.
2. Nie jesteś swojej mamie nic winny za to, że wychowała Cię samodzielnie (była to jej decyzja).
3. Mama traktuje Cię jak małe dziecko, partnera i koleżankę na raz i jest to bardzo szkodliwe.
Moim zdaniem nie da się tego rozwiązać inaczej niż przez wyprowadzkę.
1. Nie "czujesz się" tylko jesteś wykorzystywany emocjonalnie.
2. Nie jesteś swojej mamie nic winny za to, że wychowała Cię samodzielnie (była to jej decyzja).
3. Mama traktuje Cię jak małe dziecko, partnera i koleżankę na raz i jest to bardzo szkodliwe.
Moim zdaniem nie da się tego rozwiązać inaczej niż przez wyprowadzkę.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@eskejper: aha to fajnie masz na chacie
- 102
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@StaryWedrowiec: świetne rozrywki, świetny plan dnia, winszować!
@StaryWedrowiec to już chyba trzeci taki wpis. Cope jak się patrzy xd
- 2
Może ktoś miał/ma w jakimś stopniu podobną sytuację, albo chociaż wie z czego to wynika?
Miałem od zawsze dość nerwowo w domu, bardziej lub mniej w zależności też od okresu i etapu mojego życia. Moja mama myślę, że miała czy też ma różne problemy, przez co większość problemów potrafiła rozwiązywać głównie krzykiem i kłótniami.
Teraz jestem kilka miesięcy po wyprowadzce, z normalnymi, tudzież neutralnymi stosunkami rodzinnymi, ale mimo to raz na jakiś
Miałem od zawsze dość nerwowo w domu, bardziej lub mniej w zależności też od okresu i etapu mojego życia. Moja mama myślę, że miała czy też ma różne problemy, przez co większość problemów potrafiła rozwiązywać głównie krzykiem i kłótniami.
Teraz jestem kilka miesięcy po wyprowadzce, z normalnymi, tudzież neutralnymi stosunkami rodzinnymi, ale mimo to raz na jakiś
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam kość niezgody z żoną. Odziedziczyliśmy dom, zamieszkaliśmy w nim, bo wcześniej wynajmowaliśmy klitkę i po ponad roku zgodnie stwierdzamy, że to nie jest dom dla nas.
Nieruchomość jest wg. rzeczoznawcy warta ok 2,5mln zł ale nie idzie tu mieszkać. Okolica nie jest osiedlem domków tylko nasz dom jest jedynym mieszkalnym na tej ulicy. Reszta wszystko to firmy.
Bardzo blisko płotu bardzo ruchliwa droga. Co prawda blisko do
Mam kość niezgody z żoną. Odziedziczyliśmy dom, zamieszkaliśmy w nim, bo wcześniej wynajmowaliśmy klitkę i po ponad roku zgodnie stwierdzamy, że to nie jest dom dla nas.
Nieruchomość jest wg. rzeczoznawcy warta ok 2,5mln zł ale nie idzie tu mieszkać. Okolica nie jest osiedlem domków tylko nasz dom jest jedynym mieszkalnym na tej ulicy. Reszta wszystko to firmy.
Bardzo blisko płotu bardzo ruchliwa droga. Co prawda blisko do
Jak dla mnie 100-120mkw nie brzmi jakoś przesadnie - to nie jest potężny dom :) A dodatkowa przestrzeń może się przydać, jak np. przyjadą goście, jako pokój do pracy, etc. Myślę, że lepiej pójść w opcję na max, zwłaszcza że z finansami nie powinno być problemu :)
konto usunięte via Wykop
- 5
@mirko_anonim: postaw sobie 70 metrow, zona obok 120 metrow i połączcie to gankami, starczy siana i wszyscy zadowoleni. 70 metrow na 3 osoby to na styk, a z czasem dziecko sie wyprowadzi wiec bedzie ideolo, no i parter na stare lata to must have. Domek modułowy mozna sobie rozbudowac dowolnie w przyszlosci, wiec mozna zaczac od 70, a potem zawsze dobudowac :D
Od pewnego czasu nasilają się do mnie i dziewczyny pytania naszych konserwatywnych rodzinek pytania o ślub, dzieci. Jak narazie odpowiadamy, że no wszystko w swoim czasie i zmieniamy temat. A prawda jest taka, że zwyczajnie nas nie stać, mieszkamy w odległym mieście, nie możemy liczyć na pomoc rodziny, żadne z nas nie dostało mieszkania, działki, spadku, pieniędzy, wynajmujemy mieszkanie przy zarobkach ok 2x 4,5kzl nie głodujemy ale wszystko rozchodzi się na biezace
@nieznamniepamietam: Nie. Rodzinka pewnie i tak nie zrozumie / zdania nie zmieni, za to dodatkowo mogą was brać za nieudaczników albo zacząć pytać "to po co w mieście siedzicie skoro was nie stać".
Najlepiej byłoby powiedzieć wprost że nie chcecie na te tematy rozmawiać i męczą was te tematy, i to nie jest tak że jak będą częściej pytać to zmienicie zdanie - jak się coś zmieni to sami dacie
Najlepiej byłoby powiedzieć wprost że nie chcecie na te tematy rozmawiać i męczą was te tematy, i to nie jest tak że jak będą częściej pytać to zmienicie zdanie - jak się coś zmieni to sami dacie
@nieznamniepamietam "nie możemy mieć dzieci. Zosia już 3 ciaze poroniła. - I cyk. Koniec tematu. A starym babom wstyd
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Jaką miałeś / miałaś żałobę po śmierci ojca?
#pogrzeb #ankieta #pytanie #polskiedomy #polskiepato #rodzina #trumna #stypa #tatacontent #pytaniedoeksperta
#pogrzeb #ankieta #pytanie #polskiedomy #polskiepato #rodzina #trumna #stypa #tatacontent #pytaniedoeksperta
jak wyżej
- Kochałem go i bardzo przeżyłem stratę. 18.0% (16)
- Było mi smutno ale nie było to nic szczególnego. 9.0% (8)
- Ojciec nas maltretował więc żałoby nie było. 5.6% (5)
- Ale mój tate wciąż żyje 67.4% (60)
Mi zmarła Mama i do tej pory nie mogę się otrząsnąć. Bardzo mi jej brakuje :( Tata też ma ciężko :( Jedyne co mnie pociesza to to że Mama już nie cierpi.
@730R12 :(
@730R12 :(
@Aurielle: to bardzo przykre. Musi Ci być teraz bardzo ciężko. Ale z czasem poczujesz się lepiej. Trzymam kciuki.
- 4
Zawsze mnie śmieszył ten zwyczaj. Tu jeszcze w miarę sensowne odliczanie, nieraz zaczyna się od 600 czy 700. I tak zmieniasz to codziennie przez rok czy dwa xD
Jakby ktoś nie kumał, to odliczanie dni do ślubu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#francja #slub #malzenstwo #rodzina #zycie
Jakby ktoś nie kumał, to odliczanie dni do ślubu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#francja #slub #malzenstwo #rodzina #zycie
źródło: IMG_20231009_143744
Pobierz@PiotrFr: niektórzy po prostu maja za malo rutyn w dniu
- 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 0
@rekkin: nie wiem czy zrozumiałeś. Być kowalem swojego losu to jedno a mieć zryty beret po rodzinie to drugie
Czy od osiemnastki każdy jest kowalem swojego losu to nie wiem, bardziej wtedy gdy kończy szkołę średnią i może się usamodzielnić
Czy od osiemnastki każdy jest kowalem swojego losu to nie wiem, bardziej wtedy gdy kończy szkołę średnią i może się usamodzielnić
@viciu03: ja to napisałem wyśmiewczo, bo dla mnie być kowalem swojego losu znaczy mieć w pełni władzę nad swoim życiem, co jest bzdurą, bo nawet jak wyprowadzimy się z patologii, dalej mamy "zryty beret" co będzie nam ciążyło jeszcze przez co najmniej kilkanaście lat jeśli nie do końca życia
- 0
#wakacje #rodzina #urlop #gdzienawakacje #podroze #podrozujzwykopem
Gdzie na wakacje w 2024r z dziecmi. Tak aby nie bylo przesiadek i wiekszosc atrakcji w zasiegu 2km od hotelu. Ja juz 2gi raz bylem na Majorce i bardzo polecam. Aby bylo cieplo i bezpiecznie :)
Gdzie na wakacje w 2024r z dziecmi. Tak aby nie bylo przesiadek i wiekszosc atrakcji w zasiegu 2km od hotelu. Ja juz 2gi raz bylem na Majorce i bardzo polecam. Aby bylo cieplo i bezpiecznie :)


























