Niesamowite, że #snakeiter stając się tanią podróbą kiszaka, nie wpadł na to, że nie może streamować w tym samym czasie co swój pan, bo akolici jednak zawsze wybiorą oryginał. Wczoraj 1000 widzów, a dzisiaj 170. Koleś jest uzależniony od tego czy rumun akurat dostanie sraczki, albo pojedzie na urlop i nie odpali streama. Tak się kończy kiedy zamiast szukać własnej tożsamości, naśladujesz starszego kolegę, bo wydaje ci się, że jest

AntyKuc


















