Ślub bez typowego wesela - wasze historie i doświadczenia
Będąc w związku człowiek czasami zastanawia się nad jego sformalizowaniem. O ile dopuszczam myśl o samym ślubie w przyszłości, tak kategorycznie wykluczam typowe polskie wesele. Powód? Po prostu nie znoszę takich imprez. Jako gość unikam ich jak tylko mogę, a kiedy nie mogę, to taki wieczór jest dla mnie męczarnią.
Nie lubię zgiełku, tłumu ludzi i wielogodzinnego hałasu, nie przepadam za typową weselną muzyką, praktycznie
Będąc w związku człowiek czasami zastanawia się nad jego sformalizowaniem. O ile dopuszczam myśl o samym ślubie w przyszłości, tak kategorycznie wykluczam typowe polskie wesele. Powód? Po prostu nie znoszę takich imprez. Jako gość unikam ich jak tylko mogę, a kiedy nie mogę, to taki wieczór jest dla mnie męczarnią.
Nie lubię zgiełku, tłumu ludzi i wielogodzinnego hałasu, nie przepadam za typową weselną muzyką, praktycznie





























Coś tam się dzieje, każdy ma swoje sprawy, inni się spotykają i bawią, a ja sobie tu siedzę w
Szkoda że to tak musi być