No elo,

Dzień 19 za mną. Dzisiejszy dzień minął podobnie jak reszta tego tygodnia – robota i pakowanie. Oczywiście na trening czasu brak. Jutro przeprowadzka, więc jestem już na finiszu tej masakry.

Podsumowanie dnia 19/100 📑

Dieta:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 18 za mną. Nie ma za bardzo o czym pisać – dzień minął błyskawicznie. Treningu brak ze względu na (oczywiście) pakowanie związane z przeprowadzką. Jeszcze tylko 4–5 dni i wrócę do normalnego trybu, a wtedy będzie OGIEŃ.

Kalorie dość nisko, mimo kolacji w Salad Story i zajebistego wrapa kurczak tajski (mam nadzieję, że ich tabele kaloryczne są w miarę legit 😅).

Zaraz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 17 za mną. Chyba jakieś jesienne przesilenie mnie dopada. W robocie urwanie głowy, do tego przeprowadzka, dieta, treningi, ogarnianie życia… Zrobiłem dziś nawet niezły trening na siłowni, ale nawet to nie pomogło na handrę, która mnie dorwała.

No nic – najważniejsze to nie schodzić z obranego kursu i pamiętać, że jutro (albo pojutrze) powinno być już trochę lepiej.

Podsumowanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@niegwynebleid: ławeczka przyszła, generalnie można ją złożyć w 15minut.

Jakość wykonania tapicerka i stabilność ławki super. Mniej sie giba niż wyruchane przez 1000 osób na lokalnych siłowniach.
W stosunku do mojego obciążenia 50kg hantli i 100kg mojej masy to żadne wyzwanie. Więc zakup mega udany w tej cenie.
330zł dałem
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 16 za mną. Zamieszania z przeprowadzką ciąg dalszy. Na szczęście jutro szykuje się trochę luźniejszy dzień, więc wszystko wskazuje na to, że wpadnie wreszcie siłka.

Dziś lekko ponad normę z kaloriami, ale… wyszły mi tak dobre (i zdrowe!) gofry, że nie mogłem się powstrzymać. 😅 To jest właśnie problem tego typu dań – niby zdrowe, ale tak zajebiste, że ciężko zjeść odpowiednią ilość.

Rano
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 14 za mną i tym samym drugi tydzień redukcji zamknięty. ✅

Straciłem w tym tygodniu 1 kilogram. Wydaje mi się, że wynik byłby lepszy o dodatkowe 0,5–1 kg, gdyby nie rozpoczęcie suplementacji kreatyną… Tak czy inaczej – nie ma tragedii i jestem z siebie zadowolony. 🙂
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: obwody spadają, waga spada w granicach normy. Po co zmieniać kalorie Tym bardziej, że dodałeś kreatynę, więc odczyty mogą się zmienić w kolejnym tygodniu. Za jakiś czas będzie Ci brakować nawet tych głupich 100 kcal jeżeli faktycznie utrzymasz deficyt w dłuższej perspektywie czasu
  • Odpowiedz
8-10 kg

@Kufelsan: ło panie...
idż się zważ u lekarza, można też w ramach badań 20+, i zobacz która pokazuje tyle samo.
Albo - na dużych siłowniach też sa wagi.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 13 za mną. Theme do posta: https://www.youtube.com/watch?v=h4UqMyldS7Q

Kocham takie dni. Od rana ogień ze sprzątaniem i ogarnianiem tematów, a na koniec – wymęczony – dobiłem się jeszcze treningiem w domu. Odkurzyłem ławeczkę i zrobiłem naprawdę fajny trening. Micha trzymana na 100%, także kalorycznie dzień zakończony elegancko pod kreską. Czuję dobrze człowiek

Podsumowanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: wjechał mały cheat w nagrodę - 30 gramów chipsów i pół piwa 0%

Dodane
Chipsy 30 g: 148 kcal | 1.8 B | 8 T | 16 W
P--o pszeniczne Książęce 0.0 – 250 ml: ≈58 kcal | 0.5 B | 0 T | 13 W

📊
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 12 za mną – spokojny i udany. ✅ Jako cardio wpadło 50 minut szybkiego spaceru. Szału nie ma, ale zawsze coś. 🙂

Jutro cały dzień sprzątania i przygotowań do przeprowadzki. Po południu gym, a w niedzielę – góry (o ile pogoda pozwoli).

Podsumowanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 11 za mną. Wczorajszy rest day to była bardzo dobra decyzja – wyspałem się jak król i świetnie zregenerowałem. Dziś miska od początku do końca trzymana w ryzach, bez żadnych batonów proteinowych czy pizzy proteinowej od wkdzik. Na koniec dnia wpadł ekstra trening na nowej siłce. Cieszę się, bo właśnie do tej siłowni będę chodził po przeprowadzce – będzie OGIEŃ. 🔥

Od przyszłego tygodnia kończę ze zwykłym „liczeniem kalorii” i zaczynam
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: „Wyciskanie zza głowy”, wystarczy, że przeczytałem do tego momentu i już wiem, że Twój trener to kompletny idiota. Chyba że robiliście jakieś testy mobilności na żywo i jesteś osobą która ma tą mobilność zajebistą, ale bardzo powątpiewam.
  • Odpowiedz
No elo,

A więc REST DAY. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Spałem 4 godziny, boli mnie głowa od 400 mg kofeiny, które musiałem wciągnąć, żeby jakoś pracować, a za oknem szaro i deszczowo... Postanowiłem więc, że pier\*\*lę i zostaję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: zeżarłem jeszcze pizzę dzik na lepszy sen

Bilans dnia (po pizzy)
Kalorie: 2354 + 665 = 3019 kcal
Białko: 167,0 + 50 = 217,0 g
Tłuszcz: 103,9 + 9 = 112,9 g
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 9 za mną. Nowy dzień, nowe problemy. 😅 Tym razem trzeba było ogarniać różne pilne kwestie administracyjno-życiowe, przez co do domu wróciłem dopiero koło 20:00 i na trening nie było już za bardzo czasu.

Miałem wolną tylko godzinkę, więc ostatecznie wpadła szybka joga – 20 minut (wiem, mało).

Za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 8 za mną – udany i aktywny. Trochę za dużo zjadłem "przez pomyłkę" (hehehe) przy ważeniu makaronu, ale tragedii nie ma. Po obiedzie wpadł bardzo dobry trening na siłowni, więc mam nadzieję, że kalorycznie wyjdzie chociaż na zero.

Od dziś zaczynam też suplementację kreatyną. Na razie kończę tabletki, które kupiłem rok temu, więc dawka będzie w granicach 2–4 g dziennie. Później, jak przejdę na proszek, planuję standardowe 5 g dziennie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chojnacc: W skrócie:
Śniadania: 3–4 jajka + pieczywo
Przekąski: najczęściej skyr/jogurt, mleko + WPC
Obiady: porcja mięsa (kurczak/wołowina, rzadziej ryba) + ryż/kasza/makaron.
Kolacje: duże porcje serka wiejskiego (200–400 g) z płatkami/owocem/dżemem;
Ilość: średnio ok. 160 g białka/dzień, zwykle 3–5 porcji białka po 25–45 g każda.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 7 i koniec pierwszego tygodnia za mną – yuhu! 🎉

To był dobry tydzień. -2,3 kg na wadze. Może nie wszystko udało się tak, jak planowałem, ale generalnie jestem bardzo zadowolony z tego, jak te dni minęły, mimo różnych przeszkód.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema mirki, z racji tego, że zakończyłem oficjalnie redukcje (139kg-103kg przy wzroście 200cm) powolutku szykuje się na kolejny etap przygody czyli budowanie sylwetki, opłaca się brać gotowe plany treningowe od jakiś sportowych świrów czy ewentualnie sam coś skleje z pomocą AI ?
+ zastanawiam się jak to rozpracować- pracuje od 7-18 lekko fizycznie i na siłownie postanowiłem, że będę jeździł pomiędzy godziną 20-21 i koło 23-23:30 będę wracał do domu, czy organizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@OlekAleksander tylko taka godzina by mi odpowiadała :/ próbowałem od razu po pracy pochodzić parę tygodni ale jest taki wysyp ludzi, że czeka się autentycznie dobrych kilka minut aż maszyna się zwolni ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 5 za mną. Kolejny dzień, kolejne problemy… Tak mnie plecy napierdzielają, że już nie mogę. 😩 Jutro będę musiał ratować się jakimś ketanolem czy czymś w tym stylu, jeśli chcę pozostać aktywny. Wszystko wskazuje na to, że muszę na stałe wprowadzić poranne rozruchy z jogą, jeśli chcę jako tako funkcjonować.

Tak czy inaczej, mimo bólu udało się spędzić aktywnie popołudnie i wieczór – najpierw prace ogrodowe, później trening na domowej siłce.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Slon: ubzdurałeś sobie ze nie robiłem nic długie lata gościu :) Już w pierwszym poście pisałem Ci, że od dwóch lat nie ćwiczyłem siłowo. W międzyczasie raczej ciągle coś robiłem, szczególnie rower w sezonie letnim
  • Odpowiedz
@DoWeselaSieOgarne: śledzę i trzymam kciuki(òóˇ) ciekawi mnie tylko co masz na myśli pisząc, że liczysz kalorie przy pomocy ChataGPT? Normalnie ważysz produkty/dania, wklepujesz to do Chata i on Ci to wylicza czy jest jeszcze jakiś inny sposób którego nie znam? xD
  • Odpowiedz