Czy jest tu ktoś kto walczy lub walczył z ibs?
Wiele lat jadłem śmieci tj. gotowce, pizza, kebab i tak dalej. Było wszystko ok. Ale po 30tce, z rok temu zaczęły się biegunki. I to w takim wydaniu, że potrafiłem zrobić w spodnie jak nie zdąrzyłem do toalety. Taki atak parcia, minuta-dwie i wypróżnienie.
Oczywiście do lekarza trafiłem. Parę badań u rodzinnego, a potem















Mirasy, bo mi tu już ręce opadają
W zeszłym roku przeszedłem drastyczny spadek funkcjonowania i idąca za tym zmianę osobowości
Pracowałem w korpo i generalnie ogarniałem życie
Wszystko siadło w czasie krótszym niż rok i... wylądowałem na neurologii z parastezjami, zaburzeniami czucia i problemami poznawczymi - uciekała mi pamięć
Neurolodzy wykluczyli wtedy te najpopularniejsze choroby typu SM czy neuroborelioza i skierowali mnie do psychiatry...
Miałeś rezonans kręgosłupa? Badałeś się w kierunku boreliozy, toksoplazmozy ? Wycieczki zagraniczne? Badania w kierunku pasożytów. Coś musiało się zmienić w okresie, gdy było OK, a nagle zaczęło się pogarszać.