Młoda 6 lat ma zajawkę anatomiczną. Najbardziej lubi słuchać jak działa jakaś część ciała, np oko albo ucho, albo z czego się składa ręką.

No i wybłagała atlas anatomii. Żona mówi, by poszukać takich książek dla dzieci, ale one są... Lamerskie. Kupiłem jej pełnoprawny atlas anatomiczny. Potem na medycynę pójdzie i... Żegnaj biedo.

#ksiazki #dzieci
PokemonowyRambo - Młoda 6 lat ma zajawkę anatomiczną. Najbardziej lubi słuchać jak dz...

źródło: ba3eff613edd48ed91d0938797d31b5b

Pobierz
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W mediach wrócił temat jakim jest Gizela Jagielska. I przypomnieć sobie można, że ona dokonała aborcji w 9 miesiącu, gdy to dziecko mogło się urodzić przez cesarkę, a podstawą był świstek od psychiatry, że matka może mieć zagrożenie zdrowia psychicznego. I serio takie coś przechodzi? Już abstrahując od tego, że aborcja w 9 miesiącu jest obrzydliwa z założenia i w zasadzie niemożliwa do obrony moralnie, to jak to możliwe, że taki "powód"
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shatter: płód który usunęła Jagielska miał wrodzoną łamliwość kości. To jest potworna choroba, która zamienia całe życie w koszmar - nie tylko dziecka ale też jego rodziców.
W całym cywilizowanym świecie, wrodzona łamliwość kości jest przesłanką do aborcji.

Żeby zmuszać kobiety do rodzenia dzieci z takimi schorzeniami to trzeba być strasznym gnojem. Albo braunopitekiem
  • Odpowiedz
@Shatter: dziecko było chciane, ale bardzo cieżko chore. Dla mnie bestialstwem jest zmuszanie kobiety do donoszenia ciąży, podczas której dziecko łamie sobie kości, odczuwa z tego powodu ból, a nikt nie jest w stanie mu pomóc. Non stop, miesiącami. Poród siłami natury go cieżko połamie, może wręcz zabije, a i cesarka jest niewielkim nacięciem i też nie obyłoby się bez uszczerbku na zdrowiu.
Czy by suma sumarum przeżyło poród? Możliwe.
  • Odpowiedz
Co sądzicie o takim nowym systemie na dzietność/emerytury? W sumie sam go wymyśliłem. Nazwa programu to "ojciec-beta". Właściwie co to oznacza? Oznacza to, że taki ojciec-beta, podpisywał by w zusie umowę na np 20 lat na finansowanie obcych dzieci w Polsce (przelew do zusu dodatkowo 800zl miesięcznie), a w zamaian miałby np emeryturę 5 lat krócej z zachowaniem oczywiście pensji dobrej.

Ojcem-beta mógłby zostać każdy bezdzietna i bezdzietna kobieta po
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oburzenie, że dzietność w Polsce 1.0, a przecież praktycznie u każdego gatunku na ziemi, rolą kobiety jest odpowiednia selekcja partnera, dla uzyskania jak najlepszej puli genowej. Ja pochodzę z rocznika, gdzie TFR był bliski zastępowalności, chodziłem z „efektami” tej wysokiej dzietności do szkoły i stwierdzam, że to czego dzisiaj doświadczamy, to po prostu spełnianie biologicznego obowiązku przez kobiety. Sorry, ale po prostu nadeszła korekta, a to kobiety z poprzedniego pokolenia nie wykonywały
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mandanda: jak już porownujesz do natury i innych zwierząt, to pokaż mi lwa który przez 5-10 lat zapieprza na polowaniach i przynosi swojej ex I dzieciom mięso?

No bo kukoldy to robią płacąc alimenty i oddając chałupę w rozwodzie obcej babie
  • Odpowiedz
Ten chłop mógłby poświęcić więcej czasu temu dziecku, zamiast marnować go na social media. Lepiej by na tym wyszło i może obyłoby się bez konsultacji za 1700 zeta.

Atencjusz z przerostem ego. Dobrze, że drukowanymi nie napisał, że GO STAĆ.
  • Odpowiedz