Niepokoją mnie słowa Orbana o możliwym siłowym rozwiązaniu wobec Ukrainy. Oto moja teoria: Zbliżają się wybory na Węgrzech, Orban wie, że przerżnie i przegra, czekają go procesy, więc przed wyborami zaatakuje Ukrainę żeby przejąć Zakarpacie. USA są zajęte w Iranie, Europa nie ma ochoty na wojnę, wybory zostaną zawieszone ze względu na stan wojenny. inną sprawą jest że Węgry nie mają sił, że
Cały bliski wschód obecnie w dupie. Irak bez prądu bo połowę krajowego prądu szło z Iranu więc mają blackout od 3 dni. Bahrain, Arabia Saudyjska, Oman, ZEA, Abu Zabi, Katar dronowane. Produkcja ropy przestaje działać, turystyka przestaje działać, cieśnina Ormuz nie do przepłynięcia. Trump wyłączył gospodarkę bliskiego wschodu. Ruchani przez USA na sojuszu. Duża szansa że te sojusze się posypią przez to. Kolejny prezydent będzie miał jeden wielki b----l pozostawiony w rejonie.
Po pierwsze, nie dla łamania prawa międzynarodowego, które chroni nas wszystkich, a zwłaszcza najbardziej bezbronnych, czyli ludność cywilną. Po drugie, nie dla założenia, że świat może rozwiązywać swoje problemy tylko poprzez konflikty i bomby. I wreszcie, nie dla powtarzania błędów z przeszłości
Artur Ryniowski spod Kraśnika dowiedział się, że musi opuścić dom, w którym się wychował, bo sufit w jego pokoju jest za niski. Przepisy budowlane mówią, że ma mieć 2,5 metra wysokość, do których brakuje 26 cm. Ekspertka tłumaczy, że podobnych domówi w całym kraju jest bardzo dużo. Bez trudu znaleźl
@Wodzislaw_Kanaris: jest wiele reżimów na świecie mordujących własnych obywateli (Afryka) ale jakoś Żymianie tam nie robią wjazdu ze swoimi wasalami, znasz racjonalny powód?