Mirki i Mirabelki jutro misja: szpital.
Dzisiaj idę spać wcześniej, wszystko już spakowane, ale stres robi swoje.
Wiedziałem ,że ponad półtora roku temu Będę miał operację.Ale liczyłem ,że to będzie w grudniu może w styczniu ehh
Trzy tygodnie temu dowiedziałem się Że wszystko się pozmieniało (Troszkę na niekorzyść dla mnie). Nastawiałem się psychicznie na grudzień albo styczeń.Obawy mam takie żeby szwy na części kręgosłupa A dokładnie pisząc kości ogonowej Nie puściły.
Po konsultacji z lekarzem


















Ale Bardzo ale to bardzo proszę Cię nie zamykaj tej zbiórki !!
a pieniądze się znajdą i do zbieramy. Ja następne kilka dni nie będę w stanie mógł nawet funkcjonować .Proszę innych pomóżcie Mu
link - https://buycoffee.to/pantuniemieszkasz
źródło: 06ffe207de5253c7afc28f8add126723ced2ac6079bbb5fd9e8510d612a7abc2
Pobierz