Do osób, które mają dzieci.

Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie.
Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.

Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takiego podejścia wyżu demograficznego nie będzie. Zjadamy swój własny ogon.


@lunaexoriens: a po co ci wyż demograficzny
albo masz dzieci, więc masz swój prywatny wyż, albo nie masz dzieci, więc po twojej śmierci nie masz się o co martwić
nie ma potrzeby oglądać się na innych

uważam że to słuszne że miliarderzy mają dużo dzieci, a biedacy mało, bo życie jednak dostarcza wielu rozczarowań zwłaszcza po okresie dzieciństwa, więc
  • Odpowiedz
Zjadamy swój własny ogon.


@lunaexoriens: To raczej płodzenie dzieci by były tanią siłą roboczą za młodu i robiły na emerytury na starość (rodziców) jest zjadaniem własnego ogona. To system emerytalny oparty na piramidzie finansowej jest zjadaniem własnego ogona i zawsze był. Im więcej kapitału i mniej dzieci, tym bogatsze społeczeństwo, nie odwrotnie.

Problemem jest moment przejścia do niższej populacji, bo nie ma kto ogarniać usług dla ludzi w wieku poprodukcyjnym.
  • Odpowiedz
Drogie Mireczki i Mirabelki,

Zanim przejdę do clou wpisu - chciałem Wam bardzo serdecznie podziękować za ogrom serdeczności i wsparcia do mojego WPISU sprzed 9 dni.
Wierzcie lub nie, ale te plusy, komentarze i prywatne wiadomości bardzo wsparły na duchu, za co jeszcze raz przepięknie dziękuję. Wiele cennych rad otrzymałem od osób które znają już temat.

**
marcel_pijak - Drogie Mireczki i Mirabelki,

Zanim przejdę do clou wpisu - chciałem W...

źródło: 20260110_095822

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcel_pijak: to ja z personalnych doświadczeń mogę ci odradzić medtronic bo to jest taki thermomix w branży medycznej. Oni (lekarze i ogólnie poradnie diabetologiczne) mają z tego wysokie prowizje i dlatego też te pompy w sprzedaży komercyjnej są takie drogie. Wcale nie są dobre, niczym się nie wyróżniają na tle konkurencji, są po prostu słabymi średniakami które są polecane ze wszystkich stron ze względu na dobre umowy.
Pamiętaj też że
  • Odpowiedz
Właśnie ogarnęłam że mama Jadzi Pętelki to najprawdopodobniej autorka książki która opisuje swoje życie, przynajmniej graficznie się zgadza, nie wiem ile tam fikcji, ale jeśli jej dziecko faktycznie jest tak rozwydrzone jak w owej serii książek to zostaje tylko współczuć #jadziapetlka #dzieci
KingaM - Właśnie ogarnęłam że mama Jadzi Pętelki to najprawdopodobniej autorka książk...

źródło: 1000024281

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki rozsądny cenowo (powiedzmy ok. 500-700 PLN? czy za mało?) fotel do biurka dla "młodego" nastolatka (11 lat)?

Wygodny, dobry dla sylwetki - może mieć "zacięcie gamingowe", żeby się młody cieszył, ale nie kosztem w/w.

#dzieci #rodzice #fotelbiurowy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 1956 roku francuski rząd zajął się problemem spożywania alkoholu w szkolnych stołówkach. Po raz pierwszy podjęto znaczące działania - dzieciom poniżej 14. roku życia zabroniono picia wina przy posiłkach. Był to przełom w przeciwdziałaniu pijaństwu w szkołach.

W tamtym czasie widok dzieci pijących wino był czymś normalnym, nie było to nic szokującego. Rodzice często dawali dzieciom buteleczkę z winem rozcieńczonym wodą do szkoły. Co więcej, już w latach 30. XX wieku
Ukiss - W 1956 roku francuski rząd zajął się problemem spożywania alkoholu w szkolnyc...

źródło: We Francji do 1956 roku uczniom serwowano w szkołach wino, jednak maksymalnie do 0,5l dziennie

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukałem w Google książek dla dzieci, które nie zawierają ideologii LGBT, użyłem następującej frazy: "lgbtq ideology free books for kids". W efekcie dostałem setki wyników promujących wszelkiej maści zboczenia, dewiacje i normalizujące choroby umysłowe. Dzięki Google.

#dzieci #literatura #internet
486DX2 - Szukałem w Google książek dla dzieci, które nie zawierają ideologii LGBT, uż...

źródło: g-search

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Heeej :) Kaszojady mają fazę na Rumi, Zoey i Mirę. Konkretnie na zupki, takie a'la "chińskie" I nie wiem gdzie je dostać. Może ktoś z Was będzie wiedział? Byłbym wdzięczny, bo wiercą mi dziurę w brzuchu o to. #dzieci #jedzenie #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RiverStar: Hej kup im jakoegos wifona zwyklego albo jakas zupke chinska w kubeczku, zeby bylo bardziej fancy, bo i tak spróbują i bedzie im za ostre i polecą z językiem pod kran od razu. Przetestowane na 8latce.
  • Odpowiedz
#ubezpieczenia
#dzieci
#szkola

Czy faktycznie tak działają ubezpieczenia dzieci w szkole?
Rozpoznanie choroby rok szkolny 22/23, operacja rok szkolny 23/24 i odmawiają wypłaty odszkodowania bo operacja i rozpoznanie jest w różnych polisach, mimo że u tego samego ubezpieczyciela. Jak to powiedzieli na infolinii "wszystko musi się zamknąć w 12 miesiącach, w jednej polisie".
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozpoznanie choroby rok szkolny 22/23, operacja rok szkolny 23/24


@jabukasiga: jeśli mowa o zwykłym szkolnym ubezpieczeniu to pierwsze co zacząłbym od kontaktu z osobą która wam to sprzedała, to ta osoba zna najlepiej warunki na jakich kupiliście ubezpieczenie :)

Standardowo (zależnie od polisy - bo szkolne to loteria, może być dobre a może być maksymalnie obcięte, żeby było taniej) dostajesz najpierw przy wykryciu odszkodowanie za poważne zachorowanie o ile dana
  • Odpowiedz
Mirki, mam rozkminę z żoną, co dzieciom się bardziej przydaje w dorosłym życiu.
Wiadomo, że najlepiej jedno i drugie, ale gdybyście mogli i musieli zadecydować jako małe dzieci, co wasi rodzice wam wbiją do głowy, to która odpowiedź by to była?
#ankieta #rozkminy #dzieci #dziecinstwo

Gdyby koniecznie wybrać jedno z dwóch, to co przyda się dziecku bardziej?

  • Nikt się o ciebie nie zatroszczy za ciebie. 54.5% (24)
  • Zawsze możesz liczyć na moją pomoc. 45.5% (20)

Oddanych głosów: 44

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inozytol o kurde, trudne się wylosowało. Chyba jednak postawiłbym najpierw na rozwijanie samodzielności i dopiero na drugim miejscu wsparcie.
Rodzice nie mogą wiecznie wspierać dzieci i w końcu kiedyś ich zabraknie - właśnie tym jest dorosłość.
Z drugiej strony poczucie wsparcia buduje pewność siebie, jeśli wiedzą, że im się noga powinie, to mogą to wsparcie uzyskać.
Tak naprawdę to odpowiednie wykorzystanie wsparcia (przede wszystkim akceptacja tego, że rzeczy mogą się nie
  • Odpowiedz
Według AI Polak zostaje ojcem średnio w wieku 33 lat. A wy już jesteście ojcami, Mireczki?

#dzieci #zwiazki #demografia

Czy masz już dzieci?

  • Mam 33 lata lub więcej i jestem ojcem. 25.2% (40)
  • Mam 33 lata lub więcej i nie jestem ojcem. 33.3% (53)
  • Mam 32 lata lub mniej i jestem ojcem. 4.4% (7)
  • Mam 32 lata lub mniej i nie jestem ojcem. 28.9% (46)
  • Różowypadek / inne. 8.2% (13)

Oddanych głosów: 159

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego radość z malejącej liczby dzieci w Polsce jest mylna?
Temat demografii ostatnio w modzie ale nie rozumiem czemu niektórzy tak bardzo się cieszą, wręcz triumfują z racji że w Polsce będzie mniej dzieci tak jakby wygrali batalie z tymi złymi przedsiebiorcami, bankami, wynajmującymi, politykami lub kimkolwiek innym skoro wszystko to będzie łatane obcokrajowcami z całego świata. Zresztą to już się dzieje na masową skalę w Polsce ale nie wymyślono innego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ani się nie cieszę, ani nie płaczę. W ostatecznym rozrachunku powinienem mieć po prostu wyjeb*ne, tak jak każdy, kto żył przede mną i stworzył w tym kraju takie nieludzkie warunki do egzystencji
  • Odpowiedz