5 minut, 300 zł i brak diagnozy. Pułapka prywatnych wizyt

Prywatny gabinet miał być ucieczką od kolejek na NFZ, tymczasem pacjenci coraz częściej zostają z niczym. Kilka minut rozmowy, rachunek na 300 zł i brak konkretnej diagnozy tak wygląda rzeczywistość wielu konsultacji.
z- 354
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Osobiście bywałem kilka razy u prywatnych lekarzy różnych specjalizacji i szczerze? Wywalanie kasy. Prywatna medycyna działa jak sklepy z elektroniką. Nawciskają Ci wszystko co się da, co w większości jest zbędne, ale w ich narracji wydaje się obowiązkowe. Żeby uniknąć sytuacji w których wyrzucamy pieniądze w błoto, należy zrozumieć że oni nie chcą naszego dobra, oni chcą naszych pieniędzy.