Podcasterzy *True Crime* wrzucają te łzawe apele (pic rel) pisząc "nie udostępniajcie zdjęć", "szanujcie rodzinę", "zachowajcie empatię". Wielcy obrońcy moralności.
A wiecie co robią 5 minut później? Odpalają mikrofon i nagrywają o tej samej tragedii materiał naszpikowany drastycznymi opisami, żeby tylko być pierwszym i zgarnąć fejm na cudzym nieszczęściu.

Moralność kończy się tam, gdzie zaczynają się wyświetlenia. Hieny w owczej skórze.

Tak, to ja dzwonię.
whosyourdaddy_snakegirl - Podcasterzy *True Crime* wrzucają te łzawe apele (pic rel) ...

źródło: temp_file1287729754977460185

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To, co mówi o tym zachowaniu wobec ludzi, których mijamy, to prawda. Najlepsze, że to takie obopólne ładowanie - pogadasz, ktoś ma dobry dzień, ty też. Aczkolwiek sam tak rzadko robię i też nie widzę często, żeby robił ktoś.
  • Odpowiedz
@Unbreakable91: Pije do tego że robicie z tych kryminalistów gwiazdeczki,był niedawno ten program eskperyment odsiadka,teraz patrze jeden wydziaramy chciałby do fame,drugi prowadzi jakieś podcasty a z tego zabójcy co chcecie zrobić ? prezentera telewizyjnego ? co mam mu współczuć że zabił albo że klawiszy lał bo sie umiał bić ? za darmo nie siedzi
  • Odpowiedz
@Unbreakable91: ja wiem do czego takie coś zmierza,teraz internet chłonie szybko różne filmiki,najpierw były podcasty o gangsterach jacy to oni mieli fajne życie,potem zaczeli słowika na gale zapraszać i na koniec sie okazało że znowu trafił za jakieś akcje za kratki,niedawno jaki misiek którego pamiętam jak lansowali na yt też trafił za co ? za wymuszanie przepisania jakiejś posiadłości xd te tępaki dalej żyją w latach 90 i myślą że
  • Odpowiedz
Dopiero teraz obejrzałem #film Żeby nie było śladów z 2021 roku, na podstawie książki reporterskiej Cezarego Łazarewicza o zamordowaniu Grzegorza Przemyka przez MO w 1983 roku.
Film jest bardzo emocjonujący, zwłaszcza że wiele scen opartych jest na faktach.
Trochę mnie zaskoczyło, że dzieło w reżyserii J. P. Matuszyńskiego — przynajmniej wg szczątkowych informacji — miało być klapą finansową. Podobno budżet wyniósł około 11 mln PLN (w tym 1 mln dofinansowania), a wpływy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czym jest technologiczna groza? Jak "Krąg" z 1998 roku łączy nowoczesne media z japońskim folklorem? Co sprawia, że duchy yokai mogą zamieszkać na kasecie VHS? Czy istnieją obrazy, których możemy nie być w stanie wymazać z pamięci?

Rozmowa z dr. Jackiem Sobotą z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Link do rozmowy: Technologiczna groza w "Kręgu"

---
przemyslane_kadry - Czym jest technologiczna groza? Jak "Krąg" z 1998 roku łączy nowo...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach