W 1956 roku francuski rząd zajął się problemem spożywania alkoholu w szkolnych stołówkach. Po raz pierwszy podjęto znaczące działania - dzieciom poniżej 14. roku życia zabroniono picia wina przy posiłkach. Był to przełom w przeciwdziałaniu pijaństwu w szkołach.

W tamtym czasie widok dzieci pijących wino był czymś normalnym, nie było to nic szokującego. Rodzice często dawali dzieciom buteleczkę z winem rozcieńczonym wodą do szkoły. Co więcej, już w latach 30. XX wieku
Ukiss - W 1956 roku francuski rząd zajął się problemem spożywania alkoholu w szkolnyc...

źródło: We Francji do 1956 roku uczniom serwowano w szkołach wino, jednak maksymalnie do 0,5l dziennie

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukałem w Google książek dla dzieci, które nie zawierają ideologii LGBT, użyłem następującej frazy: "lgbtq ideology free books for kids". W efekcie dostałem setki wyników promujących wszelkiej maści zboczenia, dewiacje i normalizujące choroby umysłowe. Dzięki Google.

#dzieci #literatura #internet
486DX2 - Szukałem w Google książek dla dzieci, które nie zawierają ideologii LGBT, uż...

źródło: g-search

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Heeej :) Kaszojady mają fazę na Rumi, Zoey i Mirę. Konkretnie na zupki, takie a'la "chińskie" I nie wiem gdzie je dostać. Może ktoś z Was będzie wiedział? Byłbym wdzięczny, bo wiercą mi dziurę w brzuchu o to. #dzieci #jedzenie #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RiverStar: Hej kup im jakoegos wifona zwyklego albo jakas zupke chinska w kubeczku, zeby bylo bardziej fancy, bo i tak spróbują i bedzie im za ostre i polecą z językiem pod kran od razu. Przetestowane na 8latce.
  • Odpowiedz
#ubezpieczenia
#dzieci
#szkola

Czy faktycznie tak działają ubezpieczenia dzieci w szkole?
Rozpoznanie choroby rok szkolny 22/23, operacja rok szkolny 23/24 i odmawiają wypłaty odszkodowania bo operacja i rozpoznanie jest w różnych polisach, mimo że u tego samego ubezpieczyciela. Jak to powiedzieli na infolinii "wszystko musi się zamknąć w 12 miesiącach, w jednej polisie".
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozpoznanie choroby rok szkolny 22/23, operacja rok szkolny 23/24


@jabukasiga: jeśli mowa o zwykłym szkolnym ubezpieczeniu to pierwsze co zacząłbym od kontaktu z osobą która wam to sprzedała, to ta osoba zna najlepiej warunki na jakich kupiliście ubezpieczenie :)

Standardowo (zależnie od polisy - bo szkolne to loteria, może być dobre a może być maksymalnie obcięte, żeby było taniej) dostajesz najpierw przy wykryciu odszkodowanie za poważne zachorowanie o ile dana
  • Odpowiedz
Mirki, mam rozkminę z żoną, co dzieciom się bardziej przydaje w dorosłym życiu.
Wiadomo, że najlepiej jedno i drugie, ale gdybyście mogli i musieli zadecydować jako małe dzieci, co wasi rodzice wam wbiją do głowy, to która odpowiedź by to była?
#ankieta #rozkminy #dzieci #dziecinstwo

Gdyby koniecznie wybrać jedno z dwóch, to co przyda się dziecku bardziej?

  • Nikt się o ciebie nie zatroszczy za ciebie. 54.5% (24)
  • Zawsze możesz liczyć na moją pomoc. 45.5% (20)

Oddanych głosów: 44

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inozytol o kurde, trudne się wylosowało. Chyba jednak postawiłbym najpierw na rozwijanie samodzielności i dopiero na drugim miejscu wsparcie.
Rodzice nie mogą wiecznie wspierać dzieci i w końcu kiedyś ich zabraknie - właśnie tym jest dorosłość.
Z drugiej strony poczucie wsparcia buduje pewność siebie, jeśli wiedzą, że im się noga powinie, to mogą to wsparcie uzyskać.
Tak naprawdę to odpowiednie wykorzystanie wsparcia (przede wszystkim akceptacja tego, że rzeczy mogą się nie
  • Odpowiedz
Według AI Polak zostaje ojcem średnio w wieku 33 lat. A wy już jesteście ojcami, Mireczki?

#dzieci #zwiazki #demografia

Czy masz już dzieci?

  • Mam 33 lata lub więcej i jestem ojcem. 24.0% (41)
  • Mam 33 lata lub więcej i nie jestem ojcem. 32.7% (56)
  • Mam 32 lata lub mniej i jestem ojcem. 4.7% (8)
  • Mam 32 lata lub mniej i nie jestem ojcem. 29.8% (51)
  • Różowypadek / inne. 8.8% (15)

Oddanych głosów: 171

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego radość z malejącej liczby dzieci w Polsce jest mylna?
Temat demografii ostatnio w modzie ale nie rozumiem czemu niektórzy tak bardzo się cieszą, wręcz triumfują z racji że w Polsce będzie mniej dzieci tak jakby wygrali batalie z tymi złymi przedsiebiorcami, bankami, wynajmującymi, politykami lub kimkolwiek innym skoro wszystko to będzie łatane obcokrajowcami z całego świata. Zresztą to już się dzieje na masową skalę w Polsce ale nie wymyślono innego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ani się nie cieszę, ani nie płaczę. W ostatecznym rozrachunku powinienem mieć po prostu wyjeb*ne, tak jak każdy, kto żył przede mną i stworzył w tym kraju takie nieludzkie warunki do egzystencji
  • Odpowiedz
Rodzice z Wrocławia - szczególnie takich z maluchami. Czy tylko mi się wydaje, że szukanie zajęć typu gordonki to jest jakaś abstrakcja.

Wchodzę na wroclaw.pl i tu w kalendarzu większość eventów nawet nie dotyczy dzieci eventy, które nie są nawet dla dzieci. Wchodzę na fb na te wszystkie grupy lokalne "zajecia dla dzieci" i jest więcej spamu niż normalnych postów. Znalazłem jakąś stronę, czasdzieci.pl - dla całego Wrocławia mają całe 6 eventów.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@na_chwile_tu: Co to urwał są gordonki xD

Zajecia dla dzieci poniżej 5 roku życia zwykle nie mają wiele sensu, poza spełnieniem ambicji rodziców. Nawet nauka języka nic nie wnosi, chyba że np. w placówce dwujęzycznej.
  • Odpowiedz
Taka luźna przekmina. Jako kraj, społeczeństwo jesteśmy bardzo religijni i konserwatywni na tle reszty Europy, co daje dobrą bazę pod dzietność, gdyż kładzie to rodzinę na piedestale. Nie wiem jak w innych krajach, ale Polacy deklarują średnio chęć posiadania 1.9 dzieci.

Jednocześnie notujemy najgorszą dzietność w Europie (razem z Litwą).

Jak dla mnie to sugeruje, że państwo grubo zawodzi przy wspieraniu potencjalnych rodzin jak i gdybyśmy byli bardziej liberalnym społeczeństwem jak Zachód
Zielonka021124 - Taka luźna przekmina. Jako kraj, społeczeństwo jesteśmy bardzo relig...

źródło: percentage-of-people-who-believe-that-having-children-is-a-v0-drf0jhqj9rbg1

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zielonka021124: co z tego, ze deklaruja jak ich nie stac?
Do zalozenia rodziny nie potrzeba kawy ze Starbucksa, tylko mieszkania i samochodu. Te rzeczy sa nieosiagalne dla mlodych, w momencie kiedy najlepiej jest rodzic dzieci. Zanim sie dorobia maja 35 lat. To za pozno na 2 dzieci. Takie sa realia.
  • Odpowiedz
@Troojan: Nie ma obowiązku ograniczania się do małego mieszkania. W tych „klatkach” czasem łatwiej zorganizować dziecku jazdy konne niż na wsi. Nauka gryna pianinie? Gitarze? Skrzypcach? Harfie? Łyżwy, rolki, gokarty?
W „klatkach” można spróbować wszystkiego i wybrać. Na wsi albo lubisz to co jest, albo nałogi.
  • Odpowiedz
Kryzys dzietności nie wynika z realnych warunków życia, bo te bywały nieporównywalnie trudniejsze. Jego źródłem jest kultura oczekiwań: redefinicja tego, co uznajemy za minimum godnego życia. Po raz pierwszy w historii poprzeczka aspiracji została ustawiona powyżej tego, co przeciętny człowiek może realnie osiągnąć.

#takaprawda #przemyslenia #dzieci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@broker: Nie na dzieci bo przecietniary z makijażem co Dalej są 4-6/10 myślą że im się chad należy,i tak marnują najlepsze lata czekając albo mając ruchanie z chadkiem raz na miesiąc bo kolejka jest chętnych przecietniarek,

Potem się pojawia celuit, obwisła skora, zmarszczki, obwisłe doiki, i chadek już jest poza zasięgiem,
Więc skaczą przecietniarki do oskarkow podstarzałych, a ci się związa i siedzą z taką 5-7 lat i dzieci dalej
  • Odpowiedz
@archubuntu: @broker ja obserwuje znaczący wzrost księżniczek 30+
szybko zmieniajace partnerów. już ich nie interesuje równouprawnienie. "Mi należy się więcej"
a później te 40+ kwik, że na złych facetów trafiały xD
  • Odpowiedz
@f9JXBEArQ2H4TKl: Pracodawca płaci za pierwsze 33 dni zwolnienia, potem ZUS. Dlaczego firmę kosztuje to setki tysięcy? Ile dzieci ma prawo urodzić pracująca kobieta? Z jednej strony jest wielki kwik, że demografia leży a z drugiej strony ciężarówka jest wrogiem. Z reguły można rozsądnie rozplanować strukturę zespołów w takiej sytuacji. I żeby nie było, sama jestem leadem (nie ciężarnym).
  • Odpowiedz