Siema keto Mirki.
Jestem na keto od dwóch miesięcy. Po trzech tygodniach adaptacji mój poziom ketonów we krwi wynosił 2.2, później jak wszedłem na deficyt kaloryczny stabilnie trzymał się na 0.9-1.0.
Dzisiaj pozwoliłem sobie na kilka kawałków pieczonego ziemniaczka i kawałek tortu. Sprawdziłem na wieczór poziom ketonów i pokazało zaledwie 0.2 ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Czy wybiło mnie z ketozy? Czy to oznacza ponowną adaptację, czy po prostu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: kiedyś kilka razy robiłem własny kwas z razowego chleba żytniego i był bez porównania lepszy od tych sklepowych słodkich ulepów. Także polecam spróbować zrobić własny
  • Odpowiedz
@cotozazycie: No to jak jesteś na redukcji to luzik, nie będziesz musiał w sumie nic dodać. Ja jestem przyzwyczajony do dużych porcji warzyw i byłem na takich dietach głodny, dlatego do każdego posiłku sobie wrzucałem a to papryk. a to wiaderko pomidorów, a to brokuła ugotowanego, a to kalarepę.
No i białko - wychodzę z założenia, że im więcej tym lepiej, w prochu jem praktycznie codziennie. A na takiej diecie
  • Odpowiedz
To już 6 miesiąc, kiedy nie słodzę kawy ani herbaty. Nie kupuję żadnych słodyczy, unikam wszystkiego co słodkiego, ale czasami zjem. Tak od święta, jakiś placek czy coś.

Przez te 6 miesięcy zjechałem 3kg, z 88kg na 85kg.

Kawa smakuje mi znacznie lepiej xD

To nawet nie jest #dieta tylko świadomy wybor
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jalop ja też odstawiłem cukier do kawy, ale tylko i wyłącznie z czystego lenistwa XD
I faktycznie, kawa smakuje lepiej. ten gorzki strzał w pysk z rana...

( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@pieczony_szczur_z_ogniska: To co napisałeś jest bez sensu, bo to kwestia ile ktoś jadł słodyczy, i jak zmienił się bilans kcal po zaprzestaniu jedzenia słodyczy,

Wiec codziennie jak zjadłeś 2-3 tabliczki czekolady (lub równowartość) codziennie, a reszta posiłków bez zmian to może i było 1kg na tydzień. (7k-10k z słodyczy na tydzień)

Jak ktoś np codziennie słodzi około łyżeczkę, i co drugi dzień je np. baton-wafelka, to w tygodniu z słodyczy
  • Odpowiedz
Od 5 tygodni jestem w delegacji, gdzie mam tyle pracy, że wcześnie rano jem tylko śniadanie, a potem późnym wieczorem kolację, bo przy takim natłoku pracy nawet nie myślę o obiedzie. W tym momencie schudłem już do 72 kg, co przy wzroście 181 cm daje mi BMI na poziomie 22, czyli prawie idealnie. Piwny kałdun zniknął, ochota na słodkie napoje jakoś też jakoś mniejsza, jeszcze tylko oduczyć się sypać cukier do kawy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Viarus_: ja nie wiem jak wy to robicie, ja przy wzroście 180cm gdy i wadze 70-75kg czuje się i wyglądam jak wieszak. Niby BMI idealne a widać mi wszystkie żebra a rączki jak suche patyki
  • Odpowiedz
Co myślicie o tej diecie? staram się zrobić powtarzalną dietę.

Założenia to:
- 170cm 66kg + zaczynam siłownię, chcę zbić tłuszcz i może trochę zrobić podstawowo mięśnie (ale nie na spurchlaka) + odżywiać się lekkostrawnie
- od rana shake (+ białko jak zacznę ćwiczyć, nie ma go w wyliczeniach)
- potem obiad, powtarzalny do bólu (kurczak na parze, gotowany ryż i warzywa z pary lub patelni)
NewBlueSky - Co myślicie o tej diecie? staram się zrobić powtarzalną dietę. 

Założen...

źródło: dieta

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@NewBlueSky: No to jak wolisz, może te kilka minut oszczędzonego czasu jest dla ciebie warte deficytów witamin i mikroelementów.


@LazyInitializationException: nie kilka minut, bo jak dołożysz problemy z zakupem, przechowywaniem to się robi więcej problemów.

A nie widziałem jescze ryby w sklepie jak Kaufland (w Kaulfand nie kupuje mięsa bo złamali zasady przechowywania i ich stoisko rybko-wędlinowe zawsze śmierdzi) czy Carrefour, która by mi się podobała
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej mirki, w skrócie to nie potrafię schudnąć, a przede wszystkim jeść zdrowiej i nie wiem jak już sobie pomóc...

Ogólnie to nie mam jakiejś dużej nadwagi, lekkie ulanie na brzuchu, ale gdzieś tam w głębi chciałbym doprowadzic swoje ciało do wysportowanej sylwetki jak za czasów gimnazjum/liceum kiedy to uprawiałem regularnie sport, ale nie potrafie. Moja waga to 88kg przy 182cm wzrostu, a 3 lata temu udało mi się
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

jestem wytrwały w realizacji postawionych celów

Ale przerasta Cię postawienie się paczce żelków?
Też tak kiedyś twierdziłem i właśnie zdanie sobie sprawy jakie to żałosne że ochota na pizzę czy żelki ma górować nad rozumem mi pomogło jak nic innego, że mam się rozumem kierować a nie ochotą czy instynktem jak zwierzę. Na początku będzie ciężej, ale dość szybko idzie się do tego przyzwyczaić, kwestia kilku dni, max dwóch
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @mirko_anonim: zacznij od tego aby nie kupować, trudniej jest kiedy musisz ubrać się, ogarnąć i wyjść z domu aby kupić syf niż jak jest w szafce. Wszystkie aplikacje które dowożą syf - out z telefonu, można sobie je nawet zablokować. Nawet jak jednak znajdziesz w sobie motywacje aby iść do sklepu to kup jeden baton - łatwiej to ogarnąć niż czekoladę, lody i chipsy, zjesz raptem
  • Odpowiedz
@kubaw92: URLOP daje tez 14% i to normalna promocja aktualnie. W aplikacji sobie przesuwasz dni po prostu. Jakoś do dwóch dni przed możesz zdecydować.
  • Odpowiedz