Kobiety nie są grupą wymagającą specjalnej taryfy ulgowej tylko dlatego, że są kobietami.
@eko-port-karnowski: dla mnie najbardziej irytujące, niczym drzazga pod paznokciem, to jest te dwójmyślenie w tej całej szopce.
Bo się ciśnie jednocześnie, że kobiety są tak samo dobre albo nawet lepsze we wszystkim (poza może siłą fizyczną) jak mężczyźni, ale jednocześnie się robi parytety, dodatkowe punkty przy rekrutacjach/kwalifikowaniu do stypendiów, i tym podobne tylko dla kobiet.
No to




















Może czas zamienić trybunał na AI, albo nie wiem, bo to są podstawy nawet nie prawa ale elementarnej logiki przecież.
@MalaBala: etam. Trzeba zastosować tę samą taktykę co globaliści. Podstawiasz albo korumpujesz jakiegoś polityka. Gry jest na stołku, wdraża coś c-------o dla ludu z agendy globalistów. Ludzie sobie potem hejt-glosują przeciw temu politykowi. W jego miejsce wchodzi kolejny figurant i dalej pcha tę samą agendę do
@slums: oj, zmieni się zmieni. Wraz z postępującą islamizacją. Której paradoksalnie najbardziej bronią i otwierają dlań drzwi feministki oraz lewicowe cucki.
Kobiety pracują krócej, żyją i pobierają emeryturę dłużej. Nawet gdyby wiek emerytalny był równy, to wciąż można by postulować nierówność na niekorzyść mężczyzn, ze względu na to, że kobiety żyją dłużej. A jest nierówny, tylko w drugą stronę, na jeszcze większość niekorzyść mężczyzn. Nie bardzo widzę, jak można tu wykazać brak sprzeczności.
No tak, stary ale naiwny. To pisałem jak powinno być, a nie jak "ma być"...