To może zaobserwować miesięcznie przynajmniej kilka takich przełomowych "umów".
Fajnie to wygląda na zdjęciach, problem w tym że nic z tego nigdy realnego nie wynika....
Powiem wprost z własnego doświadczenia, nauczyciele akademiccy (zwykle dr), którzy jednocześnie wykładali na uczelni, i pracowali w przemyśle. Zawsze byli traktowani z pogardą przez tych "starych teoretyków", z przedrostami prof., czy dr
























Złóżmy projekt obywatelki, w którym każdy obecny minister/wiceminister, a nawet wstecz poprzedni (zgodnie z tym co odpierdziela w tym momencie Rząd, narzucając obowiązki na czyny z przeszłości).
Nakażmy OBOWIŻKOWEJ MIESIĘCZNEJ służby na pierwszej linii granicy z Białorusią, Ukrainą.
Pierwszą wysłał bym Pauline Hennig-Kloske.