kroiłem papryczki habanero na kanapkę, w międzyczasie zadzwoniła do mnie rekruterka zaprosić mnie na rozmowę techniczną, w międzyczasie jakoś z roztargnienia podrapałem się po jajcach.
Habanero jak dostały ciepła, idą jak szalone ze wzrostem, szkoda że te dwa tygodnie chłodów w lipcu opóźniły owocowanie, pewnie się nie zdążą wybarwić.
Zjadłem buldaka, jakiegoś limon coś tam. Na początku był ok, później coraz bardziej piekł. Ale zjadłem, popiłem maślanką i czuje że w żołądku coś się dzieje.
Jednak co naturalne to naturalne, po papryczkach jakoś tak zdrowiej się czuje.
Chcę w tym roku zrobić małą konstrukcję doczepianą do barierki na balkonie na którą będzie założona siatka cieniująca
Czy 42% zacienienia nada się na papryczki ? Szukałem 30-35 ale poza dużymi rolkami jest to nie do znalezienia, na jednej stronie gdzie można kupić na metry to koszt wysyłki jest 2 razy droższy od samej siatki xd