@TomRR: To może być ciężko. Dobre miejsca kosztują, a takie średnie chcą dużo kasy. Podobnie mamy z ramenem w Polsce. Rynek opanowali Janusze. Możesz sprawdzić Sushi Poke Go & Ramen bo tam kiedyś braliśmy 100 albo i więcej, i nawet smakowało. PS: Widzę, że tam ceny też mają po wylewie...Ogólnie ciężko z dużymi zestawami ostatnio.
  • Odpowiedz
Mam już dość tej ebanej pizzeri. Kręcę placki, około 500 dziennie, nadgarstki i dłonie odmawiają posłuszeństwa powoli, a właściciel jeszcze dał mi do przeszkolenia jego przygłupiego syna, bo będzie chciał otworzyć swoją plackarnię. Jest tak głupi, że przerasta go odmierzenie porcji sera. Nie jestem w stanie go kontrolować cały czas, a później ludzie piszą skargi, że myśleli, że ser w cenie i szef do mnie ma wąty, że nie przypilnowałem jego przygłupiego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki działające w branży gastro, podpowiedzcie proszę czy jest sens używać (tu akurat wydaje mi się, że tak) i jakie urządzenie typu thermomix do prefabrykowania półproduktów do dań typu sosy, weki gotowe itp. Imo powtarzalność tu robi robotę. Thermomix głównie chyba robi cenę za bazę przepisów, a mi chodzi o moje przepisy tylko z powtarzalną procedurą czasu i temperatury.
#gastronomia #gastro #jedzenie #gotowanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ależ się znowu zdenerwowałem na #gastro #pysznepl, od dawien dawna postanowiłem sobie zamówić obiad. Darmowa dostawa zaznaczona, no fajnie, darmowa, ale przy zamówieniu od 80 zł. No to usuwam. Jest coś, obiad polski, cena powiedzmy znośna, dostawa 4 zł. I co się okazuje? Że na końcu jest jeszcze jakaś dopłata za serwis 4.5% (wg informacji aby ulepszyć usługi). Czy naprawdę wszędzie już musi być jak w biedronce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PierdekAlonso: Okazuje sie że jest jeszcze lepiej, to po prawej za 8zł, po lewej za 16zł.

To pokazuje jak bardzo odklejone jest polskie gastro. Tyle wynosza realne koszta z minimalną marżą. Wszystko powyżej tej ceny to marża dla nieroba pciembiorcy. Pamiętajcie o tym gdyby znowu jęczeli że oni mają koszta
PierdekAlonso - @PierdekAlonso: Okazuje sie że jest jeszcze lepiej, to po prawej za 8...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Wróciłem niedawno z emigracji (wiem, wielki błąd) i widzę na każdym kroku jak Polacy pozwalają traktować siebie, mówiąc delikatnie, niezbyt poważnie. Gastro i jedzenie jest tutaj najlepszym przykładem.

Pierwsza rzecz z brzegu - głupi sok pomarańczowy. Zarówno we Francji jak i w UK (dwa kraje, w których mieszkałem), żeby znaleźć sok z koncentratu trzeba było się natrudzić. Tymczasem w Polsce to jest normalka. Oczywiście, w Polsce jest również normalny sok, tylko odpowiednio droższy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kur blać.. pierwszy raz w życiu zrobiłem sobie jajecznicę z dwóch jaj.. jak tak można jeść, ledwo zacząłem już się skończyło jeszcze pół bułki mi zostało .. do tego pół pomidora zjadłem. Czy faceci tak mogą w ogóle jeść? Czy można umrzeć z glodu? A tak poważnie.. któryś z was je regularnie takie porcje? Nie jesteście głodni?
#dieta #jedzenie #gastro
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W jednym z droższych miast w europie, czyli Edynburg, gdzie średnia godzinówka to 20 funtów, czyli jakieś 100zł/h
Smażony dorsz w restauracji kosztuje 13 funtów xD czyli jakieś 60zł~

A w Polsce w Kołobrzegu czy innym nadmorskim mieście płacimy 70zł, ale wiadomo, że prestiż polskiego morza jest zdecydowanie większy.

Naprawdę rzygać się chcę mieszkając w tym kraju xD
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bonus Ryszard z Grażyną zapieprzają cały rok i odkładają żeby przez te 2 tygodnie nad polskim morzem poczuć się jak młody bóg. Zje Polak jakby nawet 120zl kosztowała.
  • Odpowiedz
@Siman: u stóp Etny za croissanta z jakąś marmoladą morelową i macchiato dałem chyba 3 EUR. W turbo turystycznym miejscu obleganym przez masę ludzi xd zszokowało mnie to, bo u nas za samą kawę to pewnie z 20 zł trzeba dać
  • Odpowiedz
Dajcie napiwek kurierom rowerowym Pyszne? Zawsze, czy różnie, czy nigdy?
Ja ostatnio trzykrotnie nie dałam i dostawcy wyraźnie swoim zachowaniem okazali niezadowolenie lub niedowierzanie i czekali po wręczeniu torby z jedzeniem na coś ode mnie.
Wszyscy dają, czy jak to jest?
Raz miałam podwójne zamówienie, z dwóch restauracji mieszczacych się pod jednym adresem, więc mimo że dostawa była puszczona jednym kursem, to ja zapłaciłam podwójnie, za dwie dostawy. Nie brałam absolutnie pod
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach