Czy znacie choć jednego faceta który przeszedł na weganizm nie ze względu na dziewczynę i nie jest gejem? Ponieważ znam kilku mężczyzn wegan i zawsze się to powtarza, że nie je bo dziewczyna jest weganką a nie dlatego, że np. mu było szkoda zwierząt i sam zdecydował
@GwachQar: moje ulubione żarcie. Nie ma nic lepszego niż miękka z chrupiąca skórka świeża bułka drożdżówka wypełniona mixem serów, podkręcona masłem i żółtkiem. Na to delikatnie szczypiorek.
Już od 1 września rusza dieta planetarna w Polskich szkołach. Czyli redukcja spożywanego mięsa, wzrost ilości spożywanej fasoli czy soi modyfikowanej. I co wy na to?
@LightMenago: Ekszpert na dowód podaje rolkę braci przyrodzen, którzy są znani z tego że dosłownie w każdym temacie mniej lub bardziej mijają się z prawdą, p-------c takie bzdury, że człowiek posiadający IQ >20 zastanawia się czy oni sami w to wierzą.
@peszek_leszek: niczego nie brakuje. Dieta tzw plsnetatna to zwykła fleksitarianska zaklada zarówno źródła białka zwierzęcego jak i roślinnego z naciskiem na to drugie, ale nie wykluczanie produktów odzwierzecych przy racjonalnym odżywianiu bez jakiegokolwiek liczenia pozwala pokryć zapotrzebowanie na wszystko poza d3 i może o3, ale w dietach zwierzęcych ten problem też występuje. Problemem tej diety jest wciskanie ideologii nawet do dietetyki. Gdzie uważa się, że działania człowieka odpowiadają za zmiany
@voldi: zgadzam się z Tobą. Tylko skutki tego że rodzice karmią swoje dzieci gównem są opłacane przez wszystkich.. Posiłki w szkole niewiele zmienia, bo do tej pory dzieci jadły w szkole, a i tak połowa ma nadwagę co najmniej. A to nie domowe żarcie bazujące na podstawowych składnikach jest przyczyną otyłości. Zmieni natomiast kontrowersja wokół tematu. O ile nie zgadzam się zarówno z wege wariatami klimatycznymi czy od cierpienia zwierząt
Miałam intensywny tydzień w którym bardzo dużo wypociłam i prawie nic nie jadłam - owsianka na mleku rano i jedna bułka z masłem i serem albo z jajkiem wieczorem i kawa wszystko bez żadnych innych dodatków. Zazwyczaj jem oprócz tego jeszcze obiad czy inne rzeczy. Po intensywnym tygodniu +3kg na wadze xD myślałam że chociaż w wodzie bedzie różnica chociaż jak zejdzie. Mój metabolizm totalnie się zatrzymuje jak mało jem i raczej
@oszty: waga to nie tylko smalec. Jeśli faktycznie jadłaś poniżej ppm a ppm to jest energia potrzeba na utrzymanie funkcji życiowych, to nawet jeśli w wyniku niskiej podaży energii nie miałaś ochoty na jakikolwiek ruch to nie jest możliwe żebyś przytyła w tłuszcz.
@oszty: fizyki nie oszukasz. Ludzie doszukują się magicznych zależności i patrzą na swój organizm jako odrebny byt. Każdy wie, że grawitacja na niego działa, ale jak spytać o bilans kalorii to zaczynają majaczyć. Hashimoto skoro masz zdiagnozowane to znaczy że jest leczone. Wyrównanie poziomów hormonów tarczycy powoduje, że w 99% czujesz i zachowujesz się jak osoba zdrowa. W wyniku niskiej podaży energii niektórzy szybciej inni wolniej reagują tak, że organizm
@oszty: To idź do trzeciego. Wiem jak jest. Miałem ostatnio przygodę z lekarzami. W jednej sprawie byłem łącznie u 6. Tyle dobrze że mam z roboty luxmed i mogłem niemal dzień po dniu chodzić. Ale prawie 2 tyg użerania się. Aha warto wiedzieć o swojej chorobie jak najwięcej, żeby móc ocenić w jakim kierunku lekarze reagują. Ja gdybym o tym nie czytał to bym pewnie nie dostał tego co chcę.
@fraciu: da się bo ludzie i tak przyjdą. Tam gdzie jest mocna konkurencja tam ceny spadają albo rosną porcje. Tam gdzie nawet jak jest ogrom restauracji ale większość ma konkretne specjalizacje to robią co chcą. Pracuje na obrzeżach miasta i tutaj dowożą żarcie z niewielu miejsc i nie zawsze.. Głupi chińczyk który 3 lata temu kosztował 25zl z opakowaniem a porcja nie mieściła się w jednym kartonie i ryż z
@BorysKafarov: W liceum dostałem gaz pieprzowy w żelu jakiś ekstra mocny z USA. Pewnego razu po koncercie uciekałem przed milicja z banda debili i jeden niezdarny typ chcąc wskoczyć za mną na murek chciał chyba mi na barana skoczyć i uderzyłem udami w murek, a w kieszeni miałem gaz. Zanim się zorientowałem ze mi wyciekł trochę minęło, potem jeszcze zdążyłem się tym solidnie posmarować i zanim wróciłem do domu trochę
Zrobiłem po godzinach prostą apkę do liczenia kalorii dla siebie, bo rzygałem już reklamami i powiadomieniami w Fitatu. Wyszło z tego PureKcal – minimalistyczny kalkulator makro, bez zbędnych wodotrysków i subskrypcji.
@Mulinho17: Ten typ to świetny przykład efektu duniga krugera. Doświadczeni dietetycy w badaniach pizgali się o kilkadziesiąt %, a badania były robione jeszcze w czasach kiedy poziom automatyzacji w branży nie był tak wysoki jak teraz, więc byli świetnie oblatani w ocenianiu kaloryczności po porcjach, jak rozpisywali większość rzeczy ręcznie. A ten twierdzi, że po 2 miesiącach już masz takie oko, że się nie mylisz. Owszem jak jesz dokładnie to
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej znów bije na alarm, ostrzegając przed saharyjskimi upałami i skwarem sięgającym 40 C. W Dzienniku Ustaw wreszcie pojawiło się historyczne rozporządzenie wprowadzające maksymalne temperatury w miejscu pracy. Pracownicy mogą już (nomen omen) chłodzić szampana
Pracuje w energetyce na ruchu. Zarówno my na nastawni mamy klimę jak i biuro..tylko jak temp grubo przekracza 30*C to biuro idzie do domu 2h wcześniej, a my nie pójdziemy bo przecież produkcja idzie 24/7. Dorabiam też przy serwisie linii produkcyjnych w innym zakładzie. I tam na jednej hali gdzie przygotowuje się pewne elementy ze względu na używane polprodukty oraz proces wymagana jest odpowiednia wilgotność i temp i tam jest spoko. Ale
@stanley___: Z serami największy problem to są tłuszcze nasycone. W normalnym serze dojrzewającym dzięki ich bogatej matrycy żywności szkodliwość jest znacznie zmniejszona. Natomiast dalsze przetwarzanie tego sera do postaci topionej niszczy naturalna matrycę żywności jednocześnie podnosząc szkodliwość tych samych tluszczow. Jakby nie było zamiennika to małe ilości zależy jak reszta diety wygląda nie powinny robić problemu m. Ale przecież można rozpuścić zwykły ser. Pecorino Romano ma tyle smaku, że już
@stanley___: no ale ja właśnie o tym. Że wybierasz ser przetworzone kontra nisko przetworzony. Ser z pełną matrycą żywności kontra ser ze zniszczona matrycą żywności. Jeśli jesz to raz na tydzień i cała dieta jest ok to c--j. Ale jako stały element diety to raz że ostrożnie w ogóle z tłustym nabialem a dwa warto cześć/całość zastąpić czymś lepszym. Temat matrycy żywności dopiero niedawno się pojawił. Tłumaczy jednak to, dlaczego
@stanley___: widziałem dziś w biedrze i mi się przypomniała ta konwersacja ;) Może spróbuję, ale mam otwartych kilka serów i muszę je zużywać, a jak pisałem staram się z nimi nie przeginać bo w zbyt dużej ilości nie jest to pożądany element diety ;) Kiedyś jak miałem mniej zryty beret dietetyka, to się nie przejmowałem niczym. Znaczy jak chcesz to jedz. Ludzie jedzą gorsze rzeczy, ale jedzą też lepsze. Jak
@stanley___: Ja jem stosunkowo dużo syfu. Dietetykiem nie jestem, to jest moja zajawka. A z racji tego, że dosyć często wpadają mniej niezdrowe i bardziej niezdrowe rzeczy to tak jak Tobie napisałem - jeśli to nie jest stały element diety, a większość/cała dieta jest ok to jakiś tam udział takich rzeczy nie jest problemem. Problem się zaczyna jak się trzonem diety staje się syf.
@stanley___: kupiłem to, choć czułem że sam cheddar będzie lepszy i tak właśnie jest. Aczkolwiek rozumiem dlaczego wolisz to od klasycznego sera, bo ma inną konsystencję - sosu. Kiedyś robiłem sosy serowe. Potrzeba tylko cytrynianu sodu za grosze do kupienia na allegro. Na 100g sera dajesz 100g mleka i pół łyżeczki cytrynianu sodu. Podgrzewasz mleko z cytrynianem sodu do temperatury kiedy ser będzie się łatwo topił, ale mleko nie będzie
@stanley___: to żadne eksperymenty, cytrynian sodu to emulgator. Myślisz jak ten sos zrobili? Żeby tłuszcz się połączył z wodą musisz dać emulator. Do tego w składzie masz wodę głównie, jakieś gówniane dodatki i troszkę sera. Samemu idzie zrobić lepszy w smaku to na pewno.
W Stanach Zjednoczonych odnotowano w tym roku dotychczas 2371 przypadków zachorowań na odrę. To więcej niż w całym ubiegłym roku, kiedy liczba zachorowań wyniosła 2289. Liczba zachorowań na odrę w Stanach Zjednoczonych jest na tyle duża, że sekretarz zdrowia Robert Kennedy Jr. zwrócił się z oficjaln
Szury, które "wierzą w naukę" szczepionki wrzucają do jednego wora. Szurów od "wiary" w naukę mają mózg który jest w stanie rozpoznawać tylko dwie zmienne i pojedyncze zbiory. Albo dobrze, albo wcale. Jak jesteś przeciwko eksperymentalnym szczepionkom na k----d to jest antyszczepionkowiec z automatu bez względu na to, co sądzisz o innych szczepionkach.
Dopłacicie w cenach dań. Jak nie potraficie sami wymusić na restauratorach darmowej wody i musicie jak upoiśledzone dzieci wołać pana państwo, to będziecie płacić tyle samo, albo więcej za wizytę.
Wstyd, żenada, kompromitacja, hańba, frajerstwo, Ministerstwo Klimatu wycofało się z projektu, który zapewniał darmowe pół litra wody na osobe. 10 zł za wodę a jak nie to wypad.
@real_scoria: To samo pisałemm darmowa woda i normalne ceny będą jak ludzie będą mieli rozum i godność. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest j---c klienta ile wlezie dopóki nie zaczyna piszczeć. Pizza 30zl -> 60 klient postaw się a pokaz się. Burger 25->50 klient płaci. To nie jest kwestia pazerność to czysta kalkulacja. Jak pracodawca oferuje podwyżkę 2k brutto to mówisz, nie ka tu przychodzę dla idei. 500zl wystraczy.
W Polsce kobiety mogą przejść na emeryturę 5 lat wcześniej niż mężczyźni, choć statystycznie żyją dłużej. Ekspertka przekonuje, że system powinien traktować obie płcie tak samo. Problem w tym, że minister Kotula nie chce ruszać tego tematu.
@Linnior88: Jak usuniemy pomoc państwa na dzieci to od razu skasujesz ten post. Bo wtedy nie będzie argumentu, że "mamunia" sobie sama poradzi z wychowaniem dziecka.
@Linnior88: xD Ale ty masz nas.ne we łbie. Osłuchałaś się bogatych feministek i j---e mizoandrią od Ciebie na odległość. To od zastępowania przez państwo mężczyzn takim jak Ty bije szajba i wydaje się, że wszystko mogą same. I przez to właśnie nie ma dzieci. Przecież żaden normalny, a nawet taki spolegliwy facet nie chciałby z Tobą nic wspólnego. Estro ogarnij, a potem, głowę,. może jeszcze nie jest za późno.
@Linnior88: Nie, to Ty się nie nadajesz. To co piszesz to jakaś nieistniejąca projekcja Twoich poglądów, które Ci zaszczepiły feministki, które nienawidzą nie tylko nie facetów, ale i innych kobiet. Jesteś sfrustrowana, bo ktoś nawciskał Ci głupot, skakałaś z kwiatka na kwiatek za młodu, a teraz widząc jakie to było głupie, próbujesz zwalić odpowiedzialność za swoje czyny na mężczyzn. Stawiasz warunki, a jedyne co masz do zaoferowania to wylewanie swoich
@Wiesniak_1: Ostatnio jak byłem w domu u mamy, zostały mi podane podobne gołębie "dałam 2x więcej mięska jak ryżu". Nie jadłem gołębi ze 100lat, ja p------e co to była za poezja, zjadłem z 10 sztuk.
Dziś życiówka 11km , zacząłem biegać pod koniec kwietnia wtedy przebiegałem 4km/7min z hakiem w między czasie liczyłem kcal i zrzuciłem -15kg waga startowa 104kg teraz 89kg od 6 tyg nie liczę kcal waga stoi w miejscu, wszystko można tylko wystarczy się ruszyć z kanapy #dieta #bieganie #sport #odchudzanie #chwalesie
@Bakardi: gratulacje, całe życie nienawidziłem biegania, wiele razy podchodziłem i zawsze to było max 3-4msc.
Ostrożnie z tym wszystko można. Nie ma takiej ilości wysiłku, żeby nadrobić to co można zjeść. Tak w skrócie bo łatwo jest zjeść za dużo, czy wprowadzać coraz większe ustępstwa niż dokładać aktywności, gdzie na amatorskim poziomie w pewnym momencie możesz dojść do punktu w którym dalsze zwiększanie aktywności nie zwiększa dobowych wydatków energetycznych. A
@wkto: nie o to mi chodziło. Twoje "dwa obiady i słodyczy sobie nie żałowałem".to wtedy. W tamtych okolicznościach mogło być tyle co ktoś uzna za przekąskę ;). Żeby to łatwiej zrozumieć to jest masa osób, która je co chce, sportu nie uprawia, a jest szczupła. Ruszają się wciągu dnia co ma znaczenie i o to mi chodziło pisząc, że możesz dodać godzinę biegania, a dobowe wydatki się nie zwiększa, bo
#jedzzwykopem #psychologia #weganizm #zdrowie #niebieskiepaski #rozowepaski