Skoro w tym kraju rynek pracy i mieszkaniówka wyglądają tak, jak wyglądają, mimo milionowej emigracji i jednej z najniższych dzietności na świecie. To pomyślcie, co by się działo w całkiem realistycznym scenariuszu alternatywnej historii:
- emigracja po wejściu do UE jest o połowę mniejsza
- wyż z lat 80 w dużej mierze zostaje i zakłada rodziny w kraju.
- dzietność nie nurkuje do jednego z najniższych poziomów na świecie 1 dziecka na kobietę tylko idzie
- emigracja po wejściu do UE jest o połowę mniejsza
- wyż z lat 80 w dużej mierze zostaje i zakłada rodziny w kraju.
- dzietność nie nurkuje do jednego z najniższych poziomów na świecie 1 dziecka na kobietę tylko idzie











![Sławek Mentzen za Podatkiem Katastralnym od 2 mieszkania. [lepsza jakość]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/93ca5255c72b06f09b3e08ef469d6d9410e6ea81fc8f4d366ad5485c35e13f5b,w220h142.jpg)



W moim mieście 25k, [gdzie do powiatowego (100k+) jest 30km a do miasta TOP 5 jest ok. 140km] wołają po 700-900k za 20 letnie chałupy do remontu mniejszego lub większego z działkami po 600-1500m2. Pragnę tylko