Nie żyje woźna, którą zaatakował były uczeń szkoły w Leszczydole-Nowinach - informuje policja. Kobiety nie udało się uratować mimo reanimacji. Miała 37 lat.
Betoniarze szczekają, a karawana jedzie dalej - tak mógłbym napisac, ale po co? Na wyścigi snuli prognozy obniżek stop, a tu psikus. Mamy absurd - stopy w usa sa wyzsze, a inflacja nizsza niz u nas i gdzie to pole do obnizek? Nie ma... jak sie glapa nie złamie o bohatersko utrzyma obecne - to bedzie duzy plus dla wzrostowcow.
I zeby nie bylo - ewentualne podwyzki stop negatywnie wplyna na dostępność
#nieruchomosci dlaczego nikt w Polsce jeszcze na to nie wpadł żeby spadkowiczom zapewnić wynajem/ życie w kamperach, albo takich barakach na przedmieściach jak w USA. Dlaczego nikt w Polsce jeszcze na to nie wpadł? Żeby takie holenderki ustawić jako domki mobilne i wynajmować #przegryw co im się nie chce pracować i piąć po szczeblach kariery, a jednocześnie chcieliby żyć pod Warszawą, Krakowem, Trójmiastem, Poznaniem czy Wrocławiem.
Bo spadkowicz by chciał ALE ZA DARMO. Nawet jak by mu zbudowali to słynne mieszkanie socjalne do którego codziennie wali konika to by narzekał że w sumie on by wolał w Warszawie najlepiej koło pałacu kultury i 5k z metra to w sumie trochę za drogo bo za dwa tygodnie ma być tanir
Tym razem na zachodziej drozej - hipoteki w USA znowu ponad 7%, a dzis to nawet 7,5%. U nas ok 6%.
Tak tak, ale w USA to fix na 30 lat, ale nie jestem pewien czy ktos z was chcialby brac 7,5% na 30 lat, a kto wie, moze to juz tak bedzie, moze po prostu pora dostosowac ceny do mozliwosci zakupowych? ;)
Wrocław, Ołtaszyn, ul. Opalowa: 61 m², 3 pokoje, wysoki parter z tarasem 17 m². - w maju biuro wystawiło je za 899 tys., - na początku czerwca zeszło do 749 tys. (już z dopiskiem „tylko u nas”) i tak stało do 3 września, - 4 września ogłoszenia biura zniknęły, a właściciel wystawił mieszkanie sam — za 839 tys. i „bez prowizji”.
Gorzka pigułka dla spadkowiczow dla których JEST ZA DROGO i MUSI SPASC BO POLAKOW NIE STAC. Prawda jest taka że to WAS nie stac. Nie Polaków tylko WAS. Człowiek ma to do siebie że potrafi się sam oszukiwać i ocenia innych przez pryzmat swojej banki. Dla wykopka 15k to drogo i to jest FAKT. Dla kogoś kto zarabia więcej jest to cena która na luzie jest w stanie zaplacic. A rzeczywistosc pokazuje
Nasz redakcyjny kolega z ukrytą kamerą udał się na wizytę do Dawida Kacprzyka - bohatera afery w Szpitalu Południowym. Zapytany o swój udział w głośnej aferze lekarz-milioner odpowiada, że "ma to w dupie" i ubolewa, że nie może jeździć swoim Porsche.
Na podstawie analizy WP.PL to na tej mapce Polska powinna być jedną wielką czarną dziurą.
Znana już wszystkim mapka drożyzny z TU Wien w Polsce i idiotyczny artykuł na głównej WP, w którym pisząc o "wyolbrzymianiu problemu".... podają fakty za jeszcze większą drożyzną xd
- "Dominują u nas oferty, które są aktualne przez co najmniej 7 tygodni, przy czym wiele jest utrzymywanych przez ponad 16 tygodni (to najdłuższe okienko czasowe wyróżnione w badaniu).
@san-san: powinna bo? Bo tak uważa wykopek? Wniosek jest inny: w porównaniu do reszty Europy jest drożej w stosunku do zarobków. Wszystkie inne "wnioski" to projekcje lub marzenia wykopkow
Właściciel obniżył cenę dwa razy. Pośrednik nadal sprzedaje to samo mieszkanie po starej cenie.
Kłobucka na Ursynowie, 62 m². W sierpniu właściciel chciał 1 350 000, na początku września zszedł do 1 290 000, tydzień później do 1 240 000. To samo mieszkanie wisi na pięciu innych portalach nadal po 1 350 000 — cztery ogłoszenia biura i jedno bez nazwy.
Kto trafi na wersję biura, płaci 110 tysięcy więcej za to samo mieszkanie,
Wczoraj byl przyklad taniego miasta na poludniu Włoch, gdzie z godzinnym dojazdem do Rzymu ceny wynosily ok 5000 pln/m2 - ponoc to "normalne" bo mimo ze okolice Rzymu - to bieda az piszcze i poronwywanie tego do Garwolina to przestepstwo, a Grójec czy Sochaczew przy tym to tygrysy ekonomii ;)
No to dzis na odwrot - Lombardia, najbogatszy region, perla we wloskiej koronie, generator 1/4 PKB, siedziba niemal wszystkiego co w Italii najlepsze.
Tłumy w biurach sprzedaży i spektakularne raporty finansowe nie robią już na warszawskim parkiecie żadnego wrażenia. Inwestorzy giełdowi patrzą w przyszłość z chłodnym pragmatyzmem, ignorując historyczne rekordy. Sektor deweloperski boleśnie zderza się z rynkową rzeczywistością, a powracający popyt