Jakie były wasze ulubione aktywności w grach? U mnie to było:
-przemieszczanie się spider manem po nowym jorku za pomocą pajęczyny. Twórcy oddali super feeling tej czynności
-parkour w dying light, który był o kilka klas lepszy od sztywnego biegania po dachach w serii AC. W DL czułeś, że masz kontrolę nad postacią podczas gdy w Assassinach, gra często wybierała za ciebie dziwne manewry, przez co parkour tracił na płynności albo w ogóle kończył
@brazowooka_eM: motocyklowanie w DG było przyjemne ale mapka imo była trochę za mała dla możliwości tego pojazdu przez co dotarcie do celu, który najczęściej był rzut beretem pozostawiał niedosyt.
Znajdźki spoko, zwłaszcza gdy nie są tak na siłę upchane jak w Assassinach. Dobrym przykładem są te z Tomb Raiderów, gdzie przy okazji dowiadywaliśmy się czegoś z historii czy z obcych kultur.
Uwielbiam dzieci i dzieci lubią mnie, chciałabym je wychowywać, czuję, że mam w sobie spore pokłady empatii, miłości i ciepła do przekazania, ale nie jestem pewna, czy to powołane już na świat dziecko będzie chciało się urodzić. Rozważam adopcję. #demografia #antynatalizm
Nie jestem czarnowidzem ale umiem wystarczająco skutecznie operować szarymi komórkami, by zaobserwować schemat i wyciągnąć wnioski.
Wiecie, co działo się z cywilizowanymi ludźmi, gdy nadchodził kryzys i nagle nie było na papu dla kaszojada? Tak, ci poważni, odpowiedzialni ludzie zmieniali się w zwykłe zwierzęta po to, by móc nakarmić swoje młode. Tak działa biologia. Tak będzie i tym razem, gdy nadejdzie kryzys krórego upiorna sylwetka zaczyna majaczyć na horyzoncie. To ci natale, którzy
Jeśli myślisz nad poczęciem dziecka i się wahasz to ja tylko przypomnę, że obywatele największego giganta militarnego wybrali na prezydenta narcystycznego buca, który w dodatku jest przyjacielem Epsteina i spowodował wojnę, która poprzez blokadę cieśniny Ormuz wywoła taki kryzys, że za kilka miesięcy nie będziesz wiedział, czy pieniądze przeznaczyc na chleb czy zatankować auto.
Nie rozumiem, dlaczego ludzie z #antynatalizm wciąż głowią się nad tym, jak nataliści mogą chcieć powołać na świat kolejną istotę aby cierpiała żyjąc niczym robak. Zwłaszcza gdy rodzicami mają być ludzie biedni. W tym właśnie problem, że ci ludzie albo nie mają zdolności do autorefleksji, albo nie potrafią, niczym zwierzęta, opanować biologicznych impulsów. Często też występują oba powody naraz. Wielu ludzi patrzy wyłącznie na swój dobrostan, bez uwzględnienia konsekwencji społecznych.
Jedną z irytujących rzeczy występującą u ludzi przeróżnych wyznań jest to, że po tym jak osiągną swój domniemany stan oświecenia, wchodzą w tzw. Main Character syndrome i spada na nich błogosławieństwo pewności co do własnej nieomylności, a także moralny obowiązek protekcjonalnego sposobu zwracania się do tych, którzy nie aprobują ich entuzjazmu.
Mam takie #przemyslenia że "elity" chcą tych wojen także po to, żeby wytłuć w nich jak najwięcej młodych, zdrowych chłopów coby nie było takiej siły podczas buntu, jaki na pewno nastąpi na jakimś etapie podczas wdrażania IV rewolucji przemysłowej. Już teraz mas na minimalnej nie stać na samodzielny #wynajem mieszkań, o zakupie to nawet nie marzą. Poprawy nie będzie, ba! Hasło "nie będziesz mieć niczego..." stale się realizuje
@msea940: zjednoczyć? Proszę Cię, one dlatego wyszły na ulicę bo marsz z błyskawicą to również było odgórnie sterowane przedsięwzięcie. Byle odwrócić uwagę od istotniejszych wówczas problemów, przy okazji upadlać kobiety obrzydliwymi hasłami.
Co do chłopów zaburzonych hormonalnie. Tak, to też cel aby zniszczyć męstwo między innymi syfiastym żarciem. Co do soi to generalizujesz. Ktoś mógłby w twoim tonie napisać, że kobiety są słabe bo wszystkie zażywają teraz SSRi, a i
@PanieAreczku: śmiało, Areczku. Problem w tym, że kapitalizm oligarchów(czyli nasz) prowadzi do komunizmu.
W dzisiejszych czasach praktycznie nie ma małych dostawców towarów/usług. Duże korporacje zmonopolizowały praktycznie wszystko. Kanały informacyjne/telewizyjne należą do garstki korporacji o podobnych interesach i ideologii, co praktycznie niczym nie różni się od posiadania państwowej telewizji/wiadomości w komunistycznym kraju autorytarnym. Wielkie sieci handlowe dominują na każdym rynku, takim jak spożywczy, a drobnym sprzedawcom trudno jest konkurować. Internetem i
Mark Fisher, brytyjski pisarz i filozof, jest m.in. autorem książki "Realizm kapitalistyczny". Głównym obszarem jego zainteresowań był destruktywny wpływ kapitalizmu na kulturę i zdrowie psychiczne człowieka.
Może komuś się przyda, u mnie zadziałało. Gdy nie mogę zasnąć to liczę oddechy. Czasami od 0 dotąd aż zasnę , czasami od 300 wstecz Chyba ten drugi sposób szybciej działa bo licząc od O to i do ok 250 zdarzało się dojść (gdy zasypiam to wiadomo rozmywa się wszystko). Po nocnych zmianach spałem rano ok 3/4 h i koniec więc o 18 kolejna próba żeby jeszcze dospać i wtedy pomagało liczenie
Czołem Mirki! Mam problem ze snem. Otóż od 3 miesięcy chodzę spać regularnie pomiędzy 22 a 22.30. Zawsze się przebudzam raz czy dwa sby oddać mocz ale nigdy nie mialem problemu by zaraz znowu zasnąć. Od 3 dni mój #sen to koszmar(w przenośni bo akurat nie mam żadnych snów) i wybudzam się oddać mocz po 3-4 godzinach, by potem nie móc zasnąć aż do około 6 rano na 2-3h. Co
@adam-szolc: wiem, co mi lekarz powie. Pytam na wykopie bo biorąc pod uwagę szeroki przekrój ludzi tu spędzających czas, jest duża szansa na to, że komuś doskwierała podobna dolegliwość.
Wylot do Hiszpanii na dwa tygodnie i prowadzenie tam życia menela pomoże mi? W maju może bym poleciał
Posiedział na plaży o, może poszukał roboty na miejscu #przemyslenia #depresja #hiszpania ciepło chociaż w ten Hiszpanii w maju? Albo południową Francja...? #europa
@Big_Bocchers: to czego szukasz? Emocji? Kup sobie rower i zrób podróż po kraju, zatrzymując się w tanich noclegowniach. Będą emocje, zdrowy ruch i świeże powietrze. Przynajmniej habibi nie skroją Tobie butów jak będziesz spał.
Istnieje miejsce, do którego nikt nie ma prawa wstępu. Siedemdziesiąt kilometrów od wybrzeża Indii, pośrodku Oceanu Indyjskiego, leży wyspa zamieszkana przez ludzi żyjących tak, jak ludzkość żyła 70 000 lat temu. Wyspa Północnego Sentinela ostatnie prawdziwie nieznane miejsce na Ziemi. W tym odcin
Zwróciłbym uwagę na sprawę samego misjonarza. Po pierwsze - jedziesz na wyspę do ludzi, z którymi nie masz żadnej szansy na zlapanie jakiejkolwiek nici porozumienia gdyż nie wiecie nic o swoich kulturach. Nie znacie swoich języków. W dodatku są to ludzie żyjący poza cywilizacją, a więc na nasze standardy są to dzikusy. Spodziewać należy się wrogości z racji obrony terytorialnej. Po drugie, misjonarz w swoim miłosierdziu niesienia miłości ewangelii zapomniał się i
Znajdźki spoko, zwłaszcza gdy nie są tak na siłę upchane jak w Assassinach. Dobrym przykładem są te z Tomb Raiderów, gdzie przy okazji dowiadywaliśmy się czegoś z historii czy z obcych kultur.