Jestem rocznik 2004 i zazdroszczę wszystkim co żyli w latach 90'.

Polska otwiera się na nowe rynki, mnóstwo możliwości zarobkowych, wyjazdy do Niemiec na handel itp. a do tego świat bez internetu i telefonów, gdzie zawsze znajomych można bylo znaleźć na podwórku i pograć w piłkę.

Dziś wszystko jest on line. Wystarczy że ktoś mocniejszy w klasie cię nie polubi i będą robić jakieś filmiki albo omijac w czatach grupowych. Ja mam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ViolinX: Każde czasy mają swoje problemy. Wtedy też bywało, że dzieciaki były wykluczane czy prześladowane. Fakt, nie było takich cyfrowych zagrożeń, ale nie brakowało wszelkiej maści sebiksów, karyn i innych patusów. Ogólnie lata dziewięćdziesiąte nie były bezpieczne, aż dziwię się, że dzieciaki były puszczane samopas od wczesnych lat.
  • Odpowiedz
ja p------e jak ja kocham zycie wlasnie pije sobie drinka w domu, kon zwalony, najedzony pitcom z dagrasso. Nic mi wiecej nie potrzeba ogladam sobie rzeczy o silowni na youtube, kotek siedzi mi na kolanach. Przypominam kon zwalony wiec zero potrzeb zero testosteronu nie musze z nikim walczyc bo nie mam o co. Mam hajsy mam jedzenie i bezpieczenstwo i kon zwalony. Pozdrawiam

#masturbacja #zwiazki #niebieskiepaski
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdybyś mógł cofnąć się w czasie i dać sobie 15-letniemu jedną, krótką radę na temat życia… co by to było?

W wieku 15 lat wiele rzeczy wydawało się ogromnie ważnych: opinia innych, pierwsze porażki, kompleksy, to, czy zdążymy z życiem. Z perspektywy czasu część tych problemów okazuje się zupełnie nieistotna, a niektóre rzeczy rozumiemy dopiero po latach.

Macie taką jedną rzecz, którą chcielibyście wtedy wiedzieć? Co powiedzielibyście młodszemu sobie?

#zycie
patinete - Gdybyś mógł cofnąć się w czasie i dać sobie 15-letniemu jedną, krótką radę...

źródło: xc

Pobierz
  • 272
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A k---a piękny rok xD złamanie nogi w czerwcu tamtego roku, rozwód który wręczyła mi małżonka dzień po urodzinach, wyprowadzka we wrześniu, powrót do mamy w lutym, mama umiera, zdanie lokalu po niej niedawno i nocowanie po znajomych obecnie, pretensje spółdzielni o długi po matce xD a jeszcze auto się p------i co rusz, a za dwa tygodnie będę bezdomny xD.
#zalesie #rodzina #zycie
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@picasssss1: To bądź spokojny. Mogą sobie straszyć. Spadek odrzucony. Zresztą, nawet gdybyś przyjął, to z dobrodziejstwem inwentarza. Ich dział prawny to jakieś spierdoxy, skoro wchodzą w koszty procesowe o przegraną sprawę.
  • Odpowiedz
Świat jest ślepy, głuchy i ma absolutnie gdzieś, ile człowiek jest w stanie udźwignąć. Nie ma żadnej wyższej sprawiedliwości, nie ma dobrego momentu na śmierć i nie ma żadnego „po coś”. Jest tylko brutalny przypadek, krótka chwila obecności i wielka, gęsta pustka, która zostaje po wszystkim.

#filozofia #zycie #samotnosc #smierc #kosmos #przemyslenia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@itterasshai: personifikować może nie (a może też, jak ktoś wierzy w siły wyższe), ale ludzie chętnie nadają wszystkiemu rzekomy sens, porządek, wierzą w kosmiczną sprawiedliwość itd. itp.

PS Dobrego dnia wzajemnie ;)
  • Odpowiedz
@adrianoX: Zaprawdę powiadam wam, uwierzcie mi, bowiem to na mnie spłyneła łaska ostatecznego poznania prawdy wszechrzeczy. Wszyscy inni którzy mówią inaczej to fałszywi prorocy więc odwróćcie się od nich, bo to we mnie jest prawda.
  • Odpowiedz
✨️ Ciekawe podejście do prasowania w pracy Ⓘ
#logikarozowychpaskow #zycie

Dzisiaj w pracy przypadkowo pojawił się temat prasowania ubrań.
Ja dodałem, że nie prasuję rzeczy, poza koszulami na jakaś okazję, praktycznie wieszam wszystko tak, że prasuję się grawitacyjnie.

Jedna
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
zwinny-wizjoner-53: Nawet nie wiesz ile ludzi tak ma... Wieczna praca, żeby przypadkiem ktoś ich nie nazwał leniwym... Jak mówisz komuś, że po pracy odpoczywasz, a w sobotę nie sprzatales, to się zastanawiają co. Tobą jest nie tak... A potem jeden z drugim narzeka na brak czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
  • Odpowiedz
@rzepa_malino_a:
na programie 50 minutowym "mix" to jest zimne, ale po dłuższym "bawełna kolor" to jest ciepłe, ale to trwa z 1.5 h
w sumie ostatnie jest płukanie w zimnej wodzie, to jakie ma być pranie po wirowaniu jeżeli w praniu miało 30 stopni
  • Odpowiedz
wewnętrzna cisza - sposób na #zycie #swiadomosc #ld #swiadomysen #rozwojosobisty

czym jest wewnętrzna cisza? wewnętrzna cisza jako stan, w którym zamierzamy brak "gadania" umysłu - oceniania, opisywania, jakiejkolwiek myśli - ale też, docelowo, wszystkiego. totalny rozpad świata.

po co ćwiczyć ciszę? dla spokojnego życia! nie słuchać ocen, peplania umysłu, "a ten/ta to myśli o mnie to to to i to" - by pozbyć się
imachynn - wewnętrzna cisza - sposób na #zycie #swiadomosc #ld #swiadomysen #rozwojos...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Niedobry: no nie wiem, czy horrorem, raczej świetnym sposobem na utrzymanie "rządzenia". zajęty człowiek w swoich myślach, w fabrykowanych konceptach ("masz mieć to i to żeby być taki i taki - bez tego to jesteś taki, a taki nie masz przecież być"), jest łatwiejszy do rządzenia - powiedział bym nawet, że jest to jeden z kluczowych elementów. gdyby wszyscy byli w ciszy.... to sami rządzili by sobą.

wewnętrzna cisza nie
  • Odpowiedz
✨️ Zmagania emigranta: praca, rodzina i tęsknota Ⓘ
Nie wiem co robic. 10 lat pyklo na emigracji swoje cele zrezliwaoelm tj. mieszkanie w poslce i cos odlozone na emeyrutre i start po powrocie. Robote mam tutaj dobra jak dla mnie bo miesiecznie bez dziadowania jestem w stanie odlozyc 13-14k PLN. Meczy mnie tylko praca w zachodniej tak jakby "panstwówce" bo jest to system rozne zmiany i weekendy ale na 21 dni z reka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Powiem ci jakie są fakty z perspektywy człowieka dorosłego i dojrzałego.

1) mózg płata różne figle. Może ci robić tworzyć nieistniejące scenariusze, że tęsknisz za rodziną, za polskim językiem, a przyjedziesz tutaj to po tygodniu już będziecie pokłóceni, będą cię wkvrwiać, bo mają mózgi sprane przez tv republika.

2) Do polskiego języka też nie wiem jak można mieć sentyment. Jak słyszę za granicą polski język to przesuwam się kilka metrów dalej.
  • Odpowiedz
@goterkon123: wystarczy 2 ujadające gvwna na osiedle żeby już wkvrwiało.

A generalnie jakbym miał oszacować w ilu domach na moim osiedlu są psy, to powiedziałbym z 80-90%.

Typowe osiedle nowych domów, dorobkiewiczów w średnim wieku z warszafki i okolic.
  • Odpowiedz
Miałem kiedyś z tych zwariowanych głupoli. Kiedyś rozmawialiśmy o szczęściu w życiu i powiedział coś co z jakiegoś niezrozumiałego powodu zapamiętałem do dzisiaj:
"W życiu nie chodzi o to, aby los cię przestał kopać po jajach, ale o to, aby odnaleźć w tym masochistyczną przyjemność".
Dzisiaj rozumiem co miał na myśli. Mówił tak niedorzeczne bzdury, że aż mądre.
#wyznanie #takaprawda #zycie #filozofiadlajanuszy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Napisałem sobie aplikację, bo przestałem ufać własnej pamięci
Uprzedzam od razu: to moja apka, sam ją napisałem, więc traktujcie ten wpis jak chcecie. Ale powód jej powstania jest prawdziwy i chyba nie tylko mój.
Od kilku lat jestem w takim domu, w którym to samo zdarzenie każde z nas pamięta zupełnie inaczej. Nie chodzi o wielkie rzeczy. Chodzi o to, że po trzech miesiącach nikt na świecie nie pamięta, czy to było dwunastego czy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Mieszkanie z rodzicami czy na swoim? Ⓘ
Mirki co lepsze, mieszkanie w domu rodzinnym w mieście powiatowym, gdzie mógłbym odłożyć jakąś kasę, ale psychicznie dostanę po du..e, czy mieszkanie "na swoim" na wynajmie w mieście wojewódzkim, gdzie praktycznie żyję od 10 do 10, ale żyję po swojemu, tak jak chcę, tylko nie mam możliwości(póki co) oszczędzania.
Nie o pracy chciałem pisać, ale żaden ze mnie #programista15k, ale może dałbym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p*erdole jak ja kocham życie. Właśnie piję sobie drinka w domu, spółki memory sprzedane, olejorze kupione, ropa nap*erdala, a ja siedzę sobie bezpiecznie i oglądam rzeczy o inwestowaniu na YouTube. Kotek siedzi mi na kolanach. Przypominam: olejorze kupione, więc nie muszę już z nikim walczyć o HBM, ceny DRAM ani czy jakiś hyperskaler wybuduje jeszcze jeden data center. Mam hajsy, mam jedzenie, mam bezpieczeństwo i mam święty spokój i koń zwalony.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj jedno wydarzenie przysporzyło mi wspomnień i naszło mnie na dywagacje. Mianowicie - przypomniałem sobie jak dawno temu (gdy bezrobocie jeszcze było spore), szukając wakacyjnej pracy trafiła mi się robota u małżeństwa-januszów-oszustów. W dużym skrócie - oferta pracy w hurtowni odzieży bez konkretów, zapraszamy na miejsce, na miejscu dopiero wiadomo co i jak - dostajesz torbę bazarowych ciuchów, chodzisz po ludziach i próbujesz im wciskać. Żadnych podatków, żadnych przepisów pracowniczych itp. A
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nikt natomiast nigdy nie opowiada o rodzicach januszach-biznesu. Opowiedzcie coś, bo to musi być ciekawe. Np. czy nie skręcało Was z żenady, gdy rodzice o----------i jakiś szajs, tylko żeby przykleić kilkadziesiąt złotych więcej. Albo czy nie baliście się chodzić po ulicy w obawie, że ktoś Wam coś zrobi za nieuczciwość starych?


@salo91:
Myślę, że takie dzieci nie wiedzą że ich starsi to janusze biznesu.
Dorastają pod takimi rodzicami i zapewne
  • Odpowiedz