Kiedy jestem na ulicy najbardziej boję się zaczepiających mnie ludzi. Zawsze się ktoś taki musi przypałętać. Ostatnio jakiś gościu chciał ode mnie pieniądze na zakład. Chyba uzależniony od hazardu. Dałam mu 10 pensów które akurat miałam w kieszeni i niech spada. I tak nie powinnam była mu w ogóle nic dawać. Odwracam się i idę w swoją stronę i słyszę jak od wyrzuca tę monetę na ulicę. 10 pensów #!$%@?, jak ona
@szzzzzz: cholera też nie lubię a niektórzy to tak o podbijają ej siema kolego piątki chcąc zbijać #!$%@?. Ostatnio na cpn mnie zaczepił jeden czy mogę mu dać parę złotych powiedziałem że nie a on za chwilę znowu że jak nie mam gotówki to żebym mu zatankował z dwa litry i zapłacił xDDD
Zapraszam do nitki o codziennych zachowaniach świadczących albo o niskim IQ, nie pozwalającym ogarnąć czegokolwiek, co nie dotyczy wepchania kolejnej porcji do własnego żołądka, albo o wysoko funkcjonalnej socjopatii. Moje propozycje:

- jeżdżenie samochodem bez używania kierunkowskazów (lub włączanie ich już w trakcie manewru),
- wyrzucanie śmieci bio w foliowych workach (jak ktoś zadba o biodegradowalne to git),
- wyrzucenia do śmieci zakręconych, niezgniecionych plastikowych butelek (składowanie i wożenie śmiecia o 5/6x
@the_good_guy: Mam świadomość potrzeby segregacji śmieci i to robię. Ale nie będę gniótł, czy wręcz jak to niektórzy robią - zrywać etykiety i myć plastikowe opakowania przed segregacją.

Mamy XXIw. Latamy w kosmos, tworzymy cuda techniki, a nie potrafimy zrobić pojemników zgniatajacych śmieci? Potrafimy, ale się zagubiliśmy w szumie informacyjnym jaki nas otacza. Dajemy sobie wmówić że nowy telefon czy sprzed AGD co kilka lat to jest ok, ale nie zgniatanie
@viciu03: na #!$%@? XD mogłeś od razu zadzwonić i bezpośrednio zapytać o dane do wysyłki od razu i potwierdzić wydrukowanie etykiety nadawczej.
A dodawać można w różnym celu - ktoś wypił piwko i sobie dodaje rzeczy do listy zakupów "na kiedyś", ktoś porównuję sobie ceny towaru, ktoś dodaje, żeby zobaczyć czy cena się zmieni za jakiś czas, ktoś dodaje, żeby zobaczyć czy i kiedy się sprzeda, bo ma to samo na
KONKURS FOTOGRAFICZNY!!!!

COLORS OF POLAND 2022

Do wygrania PISIONT ZŁOTYCH!

Zima w pełni! Pierwszy śnieg za nami!
W tym magicznym dla wszystkich czasie, natura odkrywa przed nami wiele skarbów. Na pewno też takie widziałeś! Czy to w drodze do szkoły, do pracy, czy to do żabki po harnasia. Zatrzymaj się, odsapnij! Wyjmij telefon i złap tą chwilę!

1. Pod tym postem wrzucamy zdjęcia zrobione przez Was! Tej zimy! Zdjęcia oryginalne, zdjęcia inspirujące.
źródło: comment_1671788518D7Swu05zuKCh2ddW3GwOgt.jpg
Czy zgadzasz się z poniższym stwierdzeniem?

Jeśli ktoś jest w jakiejkolwiek, większej grupie osób, gdzie przez jakiś czas spędza z nimi większość dnia, a mamo to nie jest w stanie wśród tych osób znaleźć choć jednej, z którą by zbudował więź i się lepiej poznał, jedynie z kilkoma osobami zamieni parę słów, to znaczy, że coś jest z tą osobą nie tak i najprawdopodobniej nigdy nie znajdzie jakiejkolwiek bliższej osoby czy po

Zgadzacie się?

  • Tak 36.7% (22)
  • Nie 63.3% (38)

Oddanych głosów: 60

@viciu03: Nawet w większej grupie osób niekoniecznie się znajdzie bratnią duszę, no bo reszta tej grupy mogła się dobrać właśnie wobec klucza, który tej jednej osobie nie pasuje na tyle żeby się zintegrować z resztą.

Są oczywiście przypadki beznadziejne, fobie społeczne, problemy mentalne, toksyczność własnej osobowości, ale na ogół to kwestia trafienia na odpowiednich ludzi.
@zielony88: Ależ uczestniczą. Masa takich kursów lata po miastach łącznie z wypadami w las na miesiąc, nawet korpośmieci uznały to za opcję aktywnego wypoczynku, a prepersostwo i samowystarczalność mocno nakręciły się po covidzie, kolejnych orkanach nad Polską i efektywnością energetyczną, aż w końcu wojną za granicą. Świadomość takiego podejścia do życia mocno się nasiliła i co więcej - nikt do tego nie potrzebuje faszystowskich, panslawistycznych bojówek które wszędzie widzą żydowskie spiski
@DrGreen_2:

Antynataliści to ludzie nie tworzących nowych oprawców i ofiar.

Za to Natalistów możemy podzielić na:

1. Zawodowych natalistów: Rodzicielstwo definiuje, kim są (znajdą każdy pretekst, by mówić o swoim dziecku (dzieciach))

2. Nataliści NPC: Ci, którzy mają dzieci, ponieważ wszyscy wokół nich mają dzieci. (Nie myślą samodzielnie)

3. Natalistów z urojeniami: Ci, którzy wierzą, że muszą mieć dzieci, aby chronić swoje dziedzictwo/powody religijne/rozprzestrzenianie genów.

4. "Praktycznych" natalistów : Ci, którzy
@Gorion103: O, jeszcze pandemia i teraz Ukraina - no nic tylko te tematy, wszystko zasyfione. Niewiele to ma wspólnego z początkowym contentem.

W pewnym momencie w komentarzach pod wpisami poziom siadł.
Dawniej było tak, że komentarze często znacznie rozszerzały tematykę z wykopaliska. Teraz w komentarzach jest mnóstwo syfu, niezależnie jaki temat wykopaliska, tylko czasem jakiś wartościowy dodatek.

trudno ki to umiescic w czasie ale chyba pierwsze z takich wydarzeń to bylo
Obaliłem twierdzenie Adama Smitha.
Powiedział: "Człowiek jest zwierzęciem, który robi interesy. Żadne inne zwierzę nie robi tego- żaden pies nie wymienia się kośćmi z innym."
Mam dwa psy, młodszego, który lubi bardziej się bawić i starszego, który lubi bardziej spać w lóżku w spokoju.
Czasem młodszy zajmuje miejsce starszego w łóżku i temu starszemu to się nie podoba. Starszy zauważył, że młodszy lubi się bawić zabawkami, a więc jest mu co sprzedać.
źródło: comment_1669185876HjElbOgLuAgZc0cP8zI7MJ.jpg
Fałszywa granica.
Po prostu śmieszy mnie granica, jaką niektórzy (szaleńcy upośledzeni jak dla mnie) przyjmują, rozdzielająca ludzi i zwierzęta. Jest to totalny absurd. Nie ma takiej granicy. Ludzie są takimi samymi zwierzętami jak konie czy koty i wszelkie prawa i obowiązki, jak np. sprawiedliwość należą się ludziom jak i innym zwierzętom, uwzględniając ich "gatunkową specyfikę" oczywiście. Człowieka nic nie wyróżnia spośród innych zwierząt, ma po prostu jedne cechy rozwinięte bardziej, inne mniej,
źródło: comment_16686375690Q5UOnmE8c1LKntZDnpPfc.jpg
@nowyjesttu: Nie widzieć w człowieku niczego choć trochę wyjątkowego, niczego odróżniającego go od reszty zwierząt to być zupełnie ślepym.

Ludzie są takimi samymi zwierzętami jak konie czy koty i wszelkie prawa i obowiązki, jak np. sprawiedliwość należą się ludziom jak i innym zwierzętom


Prawa i obowiązki wzięły się skąd? Sprawiedliwość wśród zwierząt? Czyli co to tak właściwie ma znaczyć, jak miałoby to wyglądać, czy może już wygląda?

Człowieka nic nie wyróżnia
@nowyjesttu: w zasadzie od momentu pogodzenia się z faktem ewolucji taka klasyfikacja jest wyłącznie uznaniowa. Wiemy że nie było pierwszego organizmu który już był człowiekiem, ale jego rodzice jeszcze nie byli. Podobna sytuacja jest z wolną wolą.

Cały świat swoi na fundamentalnym wyobrażeniu rzeczywistości które nie ma nic wspólnego z jej faktami. Problem w tym, że nie mamy zielonego pojęcia co z tym zrobić. W przypadku idei "człowieka" jesteśmy przynajmniej w