@ambasador_przegrywu: Ja #!$%@?, jakiś 85 IQ murzyn który jest obleśny z wyglądu (jedynie #!$%@? mięśniowo) może #!$%@?ć 18-20 letnie dupeczki, najbardziej płodne, seksowne i ujędrnione

a Ty w tym czasie kupujesz jakieś boostery

AHAHAHAHAHAHAHAHA JAAAAAAAA #!$%@? HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
Jestem starym prawiczkiem, mieszkam z rodzicami, śpię w pokoju z ojcem, myję się w misce, #!$%@? w smrodowni, nigdy nie przytulałem, nie całowałem kobiety, o ruchaniu nie wspomnę. Ba, ja nawet na czymś co można podpiąć pod "randkę" nie byłem. Po ukończeniu gimnazjum praktycznie nigdy nie byłem gdzieś z innymi osobami, z rówieśnikami. Zero imprez, ognisk, domówek. Wakacje szkolne spędzałem przed komputerem, 3-4 urlopy w pracy na samotnych spacerach na zadupiu i
#anonimowemirkowyznania
Po 5 latach psychoterapii, za równo indywidualnej, grupowej, w formie psychodynamicznej i behawioralnej, z NFZ i prywatnie stwierdzam, że nie było warto. Jak przegrywałem tak dalej przegrywam. Jest jak na obrazu ,,przed” i ,,po”. W niczym mi te terapie nie pomogły. Dla kobiet jak byłem niewidoczny tak dalej jestem. Na tinderze par tyle co było. Czuję się dokładnie jak czułem, wręcz gorzej bo tak bym miał znacznie więcej w kieszeni.

Mogłem
Wyjdź do ludzi, idź na kurs tańca itd.

No ok, ale co dalej?
Powiedzmy jestem na kółku zainteresowań gdzie jest kilka dziewczyn, rozumiem że prędzej czy później będę musiał którąś zaprosić na randkę (bo przecież sama tego nie zrobi).

Po pierwsze nie wiem nawet czy taka hipotetyczna dziewczyna jest zajęta.
Ogólnie prawdopodobieństwo jest większe że odmówi niż że się zgodzi.
I co dalej? Mam pytać kolejną?
Przecież wtedy zaraz rozniesie się plotka
@przegrywam_przez_miasto: tu nie chodzi o to, by wyjść na miasto i iść na ten kurs ściśle w celu szukania partnerki, bo szybko wyjdziesz na desperata, kobiety tego nie znoszą. Wyjdź do ludzi, do klubu, na kursy tańca, ale po to, żeby się dobrze bawić i oswoić z kobietami. Traktuj to, jak dobrą zabawę, rozmawiaj z nimi, zakoleguj się. Z czasem i tak wyjdzie w rozmowie, czy któraś ma kogoś lub nie.
Dobrze, że nie wypełniłem tego spisu, skoro tam są pytania dotyczące ruchania. Widzieliście, po co im to? Chociaż tego co słyszałem, to jeśli namierzą w tych ankietach kolesi z +20cm parówami, to mają wysyłać ich adresy #p0lka alertem RCB, żeby zaoszczędzić im czasu na szukanie.
#przegryw #tfwnogf #stulejacontent #feels ##!$%@? #gorzkiezale #zalesie #gownowpis #spis
Pobierz
źródło: comment_16331065976LpnC0EPSPRPQ6tKWPB86P.jpg
#anonimowemirkowyznania
Ciekawe czy jest ktoś równie głupi i niedojrzały jak ja. Prawdziwy przegryw to gdy masz możliwości i warunki ale tego nie wykorzystujesz. Prawie cały swój okres edukacji spędziłem w następujący sposób: byle do końca lekcji (=byle do domu i kompa), byle do końca tygodnia, miesiąca, roku, studniówki, matury, końca szkoły. Minimum wysiłku i podejście "bo nauczyciele źle tłumaczą i nie rozumiem" ale w domu nie wrócę do notatek bo po co
Pobierz
źródło: comment_1633099782jbXU6CNRI5dUTsiJ8U1ifR.jpg
W zeszłą sobotę byłem na prawdopodobnie ostatnim weselu w życiu. Czułem się na prawdę źle, nie wiedziałem co z sobą zrobić. Mało kogo znałem, tańczyć nie umiem i się wstydzę, pić nie piłem bo kierowca, no i oczywiście byłem sam. Odmówić raczej nie wypadało bo to brat rodzony.
Przez większość czasu siedziałem na telefonie aż bateria prawie padła więc musiałem pójść do samochodu się podładować.
Za dwa tygodnie wesele kuzynki, dwa razy
@NzeroZeroB: W moim przypadku, najważniejsze jest znalezienie odpowiedniego poziomu alkoholu we krwi. Takiego przy którym już dobrze się bawię, a jeszcze nie urywa mi się film. Muszę być niezwykle precyzyjny, bo odcinek między tymi dwoma punktami, jest u mnie dość krótki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć z czasem i doświadczeniem ciągle się powiększa (zaczynałem od tego, że już urywał mi się film, a jeszcze dobrze się nie
#anonimowemirkowyznania
Po wielu latach słuchania rad o byciu zaradnym i życiu samemu, że kobiety nie chcą mamisynków (a nie chcą brzydkich jak ja) wróciłem do rodziców. Na sam najem kawalerki szło 1500, a zarobki 3 do ręki. I tak będąc już starym prykiem bez szans na związek mam oszczędności 200zł. Teraz będę z 750 płacił rodzicom a resztę będę oszczędzał. O własnym mieszkaniu z tą pensją samotnie mogę pomarzyć, po co więc
#anonimowemirkowyznania
Samotność u mężczyzny to największa wyniszczająca siła. Jestem tak samotny, że raz na jakiś czas wychodzę do sklepu, do macdonalda, do kina tylko po to żeby mieć jakiś ludzi wokół. Oczywiście alkohol w dużych ilościach żeby nie zwariować. Brakuje normalnie jeszcze narkotyków (jako alternatywa rzeczywistości) i divy (substytut miłości) ale póki co internet zastępuje mi wszystko - komunikacja, rozrywka, zabicie czasu, porno. Przez samotność obojętne co bym nie robił to będę
#anonimowemirkowyznania
Nie żadna morda, nie żaden wzrost tylko #agepill. Dla mnie złota era tindera była jakieś 4-5 lata temu. Na studiach miałem znajome, z którymi się spotykaliśmy i bywały różne akcje typu jedna do mnie spermiła, u jednej nocowałem (miała chłopaka) a z inną całowaliśmy się w klubie mimo, że zawsze byliśmy "tylko koledzy" a sama była szarą myszką. Na tinderze wtedy było różnie ale raz na jakiś czas udawało się
Pobierz
źródło: comment_1632915027KzwF14yIsv9DbQ8TjFDTvs.jpg
#anonimowemirkowyznania
Z perspektywy niemal czterdziestolatka, co nie kwalifikuje się z pozoru na #przegryw - bo spoko praca, spoko kasa, jakieś hobby mam, laski w łóżku na noc też są czasem - ale mimo wszystko tak się właśnie czuje: nie czekajcie na to, że kiedyś będzie lepiej, że będziecie bardziej gotowi, że najpierw musicie ogarnąć karierę, albo się wybawić w życiu. Nie czekajcie ani z zakładaniem rodzin ani z płodzeniem dzieci. Nie dajcie
Poza przytulaniem i poczuciem bliskości, najbardziej mnie boli fakt, że nie będąc w związku nie mam kogoś komu się zwierzyć z moich problemów i z kim mógłbym szczerze porozmawiać o życiu, o planach i marzeniach. Cholernie to boli, nie wiem czym zasłużyłem sobie na takie cierpienie.
#przegryw #tfwnogf #stulejacontent #depresja #feels #gownowpis
Poza przytulaniem i poczuciem bliskości, najbardziej mnie boli fakt, że nie będąc w związku nie mam kogoś komu się zwierzyć z moich problemów i z kim mógłbym szczerze porozmawiać o życiu, o planach i marzeniach. Cholernie to boli, nie wiem czym zasłużyłem sobie na takie cierpienie.


@Prekursor: Trzymaj sie Miras, niestety bajki o jakims balansie dobra i zla, karmie, zasluzeniu to najwiekszy kit, dostajemy tyle tylko od zycie ile sami wypracowalismy
#anonimowemirkowyznania
Ciekawa kwestia bo widziałem tu wielokrotnie hejt na pary biorące ślub w wieku 20-23 lata. Z punktu widzenia 27 letniego singla powiem wam, że dobrze zrobili. Po prostu "zaklepali" sobie drugą osobę. Mówię to jako osoba, która była zawsze przeciwnikiem ślubów a obecnie od kilku lat wypruwa sobie flaki na rynku matrymonialnym. Jak masz te 20-23 lata to nie ukrywajmy masz prime time jeśli chodzi o poznawanie bo szkoła/studia (ilość lasek,
Pobierz
źródło: comment_1632837852NAQX52RlsCFl2ff4yQOfhh.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: Tylko później spróbuj załatwić rozwód z orzeczeniem o winie drugiej strony inaczej, to zaklepane będzie Cię sporo kosztować.

Dodatkowo zaklepane laski w tak młodym wieku, to ryzykowna sprawa - Ci bardziej rozgarnięci po prostu się oświadczyli, ale do czasu ślubu testowali swoją kobietę i czasami zaręczyny zrywali. Ślub w tak młodym wieku to ryzyko. Mnie starsi znajomi mówili za młodu, żeby do 30 roku życia się nie żenić. Dopiero jak
@AnonimoweMirkoWyznania: mocne sranie w banie, w wieku 20-23 lat przeciętny człowiek jest jeszcze młody i głupi. I później co? Pochopna decyzja o ślubie, dzieciach wspólnym mieszkaniu, szczęście przez może 2 lata a później męczenie się ze sobą do końca życia robiąc przy tym piekło swojemu dziecku albo rozwód. Statystyki mówią same za siebie, w dzisiejszych czasach średnio 50% małżeństw bierze rozwód do kilku lat po ślubie. Powiem ci mam znajomego który
#anonimowemirkowyznania
Myśle 3 raz o tym żeby wrócić do byłej xD To był mój pierwszy związek, trochę krótki i do tej pory nikogo nie udało się znaleźć. Po jakimś czasie od związku jakoś napisałem do niej i zaczęliśmy się znów spotykać i pomyślałem sobie wtedy coś w stylu jak ja mogłem z nią być, przecież ona mi się nie podoba i nic do niej nie czuje i potem znów przestałem się z
Pobierz
źródło: comment_1632829008s3FgMVKGuQbmBTyxAsPpS2.jpg