Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#gorzkiezale #komary
Wypełzły w końcu ścierwa, siedziałem spokojnie przy komputerze to mnie pokąsał sfędząco przez skarpetki w obie pięty, znalazłem gnoja pełny optymizmu to mi jeszcze całą ścianę krwią zafajdał ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Design konsoli ps5 odrzuca mnie od zakupu. I tak większość gier które mam na swojej liście do ogarnia bez problemu mogę ograć na ps4 pro. Wiadomo coś czy w najbliższym czasie wychodzi ps5 pro z innym designem czy trzeba czekać i liczyć że na widok ps6 nie będzie chciało mi się rzygac? #playstation #gry #gorzkiezale
Chyba potrzebuję sobie zrobić z pół roku przerwy od wszystkiego. Od pracy, od studiów, od otoczenia, od wszystkiego, całego życia najlepiej. Muszę się pogodzić z tym że nie jestem jaki mi się wydawało że jestem. Albo może nie tyle co wydawało co miałem nadzieję że taki jestem. Jestem poprostu starym nieudacznikiem co mu nic nigdy nie wyjdzie. Gdzie bym nie spojrzał dookoła to ludzie w moim wieku już mają przynajmniej dobrą pracę,
Samotność w połączeniu z deprechą i fobią społeczną to jest takie gówno xD Jedyne co robię w ciągu dnia to na zmiane telefon z kompem, jakaś gierka, YT, potem chwilę czytam. Następnie coś jem, wracam do pokoju i od nowa to samo. Kiedyś chociaż odczuwałem chęć wyjścia gdzieś, podróży itp. Teraz nawet tego mi się nie chce, wszystko jest takie bezsensowne, bezcelowe i męczące że to hit. Daleko mi od magikowych myśli
Lukiak - Samotność w połączeniu z deprechą i fobią społeczną to jest takie gówno xD J...

źródło: d58802db2cadf670b1472ec45669a8e3

Pobierz
@Lukiak: Podobnie się czuję. W sumie ludzi nie potrzebuję, jestem kompletnym introwertykiem, w pracy przez 40h lub więcej tygodniowo ludzi mam dość bo mnie wk...ją co najwyżej, ewentualnie niektórzy są neutralni i w miarę w porządku względem mnie, jedynie jakbym miał miłość to byłoby super, ale już prędzej chyba przypiotrołuszczuję [in video game] niż to nastąpi ehhh... Najgorzej że miałem JEDNĄ K...A SZANSĘ i ją zyebaem trochę z własnej winy i
  • Odpowiedz
Kiedyś chociaż odczuwałem chęć wyjścia gdzieś, podróży itp. Teraz nawet tego mi się nie chce, wszystko jest takie bezsensowne, bezcelowe i męczące że to hit. Daleko mi od magikowych myśli ale jak sobie tak przeanalizowałem to jest źle, bardzo źle.


@Lukiak: o to to.

Bo czy jest ktoś, poza skrajnymi introwertykami, kto po kilku latach izolacji nie #!$%@?łby nie mając żadnych znajomych, kontaktu z

rówieśnikami, dziewczynami, a nawet głupiej rozmowy o
  • Odpowiedz
@damienbudzik zaraz się pojawi jakiś obrońca mówiący jak w Polsce są wysokie koszty zatrudnienia i że zarabiamy tak dużo że musimy mieć drożej niż Niemiec i moje ulubione "nie stać cię polaczku"
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
To nie przypadek, ze pokolenie Z jest tak samotne to wszystko wina tego #!$%@? komputera, internetu ktorym juz rzygam. Ted mial racje. Co ja powiem swoim dzieciom? W czasie kiedy moi rowiesnicy bawili sie, czerpali z zycia garsciami, ja siedzialem i gnilem na krzesle siedzac przed komputerem. Zeby bylo jeszcze zabawniej to nie musze sie wysilac, bo mieszkam w akademiku a i tak nic mi to nie dalo. Kazdy
nie podjąłeś decyzji wyjścia z pokoju


@kamillosbombos: To tak nie działa…uwierz mi. Nie we wszystkich przypadkach oczywiście ale 70% przegrywów ktore wyszło z pokoju dalej w nim będzie tkwiło. I cokolwiek będzie robiło innego niż pokój będą się czuć dziwnie i obco.
Wiem bo sam to czuje. Najlepiej to bym w ogóle nie wychodził i się do nikogo nie odzywał. Ale muszę bo hajs trzeba zbierać.
I tak od 12 lat
  • Odpowiedz
Najgorsze jest to, że gdziekolwiek nie pójdę, gdziekolwiek nie będę, cokolwiek nie zrobię, to zawsze będę tym samym. Cwelem. Byłem cwelem, jestem cwelem, będę cwelem. I to najgorszym mentalcelem. Pierw pod wpływem nie wiem czego mam siły i się aktywizuje na jakieś dynamiczne czynności, a potem siedzę zestresowany i z łamiącym się głosem, czekając tylko jak koszmar się skończy. Może to jakaś dwubiegunówka?

Chudy, mały cwel, co ledwo mówi i boi się
Tak sobie czytałem przed chwilą ten wpis i przypomniała mi się sytuacja, która mnie kiedyś mocno striggerowała.

Od rodziców nie dostałem nic. Mam 26 lat, pracowałem w zawodzie od pierwszego roku studiów, od 19 roku życia nie wziąłem od swoich rodziców ani grosza. Łączyłem studia dzienne, a potem zaoczne zawsze z pracą. Jestem z siebie bardzo dumny, że skończyłem dwie dobre uczelnie, mam tytuł magistra inżyniera i 7 lat doświadczenia zawodowego, mieszkanie
@ardiuno jeśli chcesz psychicznie się trzymać to nawet sobie nie zaprzątaj głowy tym, co myślą i mówią osoby o diametralne różnym starcie. Życie jest niesprawiedliwe i tyle. Jeśli nie masz szczęścia to w większości przypadków nie wyskoczysz ponad pewien poziom narzucony przez rodziców i potwierdzają to badania. Mieliśmy teraz krajową anomalię IT, bo pierwszy raz pojawiły się łatwo outsourcowane stanowiska o dużej płacy. Ale to się powoli kończy. Reszta self-made zarobasów to
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kurde mirki odczuwam ból istnienia i bezsens pracy. Nie tylko zawodowej ale niech będzie.

Od zawsze przeszkadza mi miejsce, w którym jestem. Zarabiam 5k netto, mam własne mieszkanie bez kredytu i 12 letni samochód segmentu B pod blokiem - no dla połowy Polaków eldorado. Rodzice mieszkają w domku na wsi, samodzielni, szczęśliw.

Walczę o to, by mieć lepiej. Ale ciągle ch... do d....

1. Chciałem pohandlować samochodami. Kupiłem lekko
@mirko_anonim może po prostu za szybko się poddajesz - jedno auto, nie poszło, to zarzuciłeś pomysł (zamiast wyciągnąć wnioski dlaczego nie poszło i kolejne wybrać lepiej), pewnie tych CV rozesłanych też nie było 100 tylko kilka.
Poza tym orientujesz się czy przypadkiem 5k to nie jest szklany sufit w branży? Może lepiej jest rekrutować się gdzieś, gdzie może nie spełniasz wszystkich wymagań, ale z oczekiwaniami na poziomie 6k będziesz tańszy niż inni
  • Odpowiedz
@Koller: ostatnio mieli rację. Tak nawalał deszcz jakiego dawno nie widziałem. Z drzew gałezie leciały jedna za drugą. A prądu też kilka godzin nie było po tym
  • Odpowiedz
@Arbuzlele: nie łam się - myśl raczej o tym co ci się udało i jaki progres zrobiłaś od roku, a może od 10 lat.
Ja trzymam stare zdjęcia miejsc w ktorych mieszkałem na starcie, żeby w takich chwilach przypomnieć sobie jak duży mam progres, niezależnie w jaką #!$%@? wpadne chwilowo
  • Odpowiedz
Prawie zawsze pierwsza noc w delegacji w nowym airbnb sie konczy tak ze nie moge zasnac i budze sie o chorej godzinie jak teraz. Moj musk jest czujny i nie ufa nowym mieszzkaniom. A potem oczywiscie caly dzien chodze zmulony a powrot to juz w ogole masakra. #pracait #pracbaza #gorzkiezale
Cholera, czemu pogodzenie się ze śmiercią bliskich jest takie ciężkie? Moja babcia zmarła kilka lat temu już a mi nadal jest bardzo przykro jak o tym pomysle. Często nachodzi mnie myśl że może by tu do babci zadzwonić, pochwalić się, opowiedzieć co robię ale potem uświadamiam sobie że nigdy nie będę mógł tego zrobić. Tak samo ile razy przejeżdżam obok jej domu i myślę sobie czy by nie zajrzeć ale za chwilę
#gorzkiezale #zalesie siedzi huop na kibelki wpracy oglada rzeczy wazne np wypok a tu jakas kooorva skonczona kopie w drzwi. kiedy mowie ze zajete to majstruje przy klamce, ale kiedy dodalem ze jak wyjde to mu zayebie zużytym brązowym papierem prosto w ryj to cos rzekl w jakims narzeczu i wyszedl. teraz huop bedzie bal sie chodzic do jedynie przystani spokoju w pracbaza (,)
  • Odpowiedz
@przegrywam_przez_miasto: zaczniesz robić to się nauczysz, a przeczytany tekst, nawet jak nic z tego nie rozumiesz, zawsze coś zostanie i będziesz mniej więcej wiedział w którym kierunku podążać
Ja za to jakoś po pół roku pracy dostałem info, że w sumie to na moje stanowisko jest potrzebny ukończony kurs online. I tak przez 2 tygodnie siedziałem ze słuchawkami na uszach (nie pracowałem) i uczyłem się rzeczy, które od paru miesięcy znałem
  • Odpowiedz
@przegrywam_przez_miasto: ja dopiero dostępy dostałem po polroku i dopiero zaczęli się powolne wdrażanie mnie. Mówię powolne bo było tyle roboty że mało kto miał dla mnie czas. Ostatecznie ogarnąłem do tego stopnia że mogłem sam cokolwiek robić (ale jeszcze nie do końca rozumiejąc co robie) po półtora roku.
  • Odpowiedz