Trzymajcie się z daleka od brainwasha, mocno weszli na rynek po problemach greenouta i coś mi się bardzo w nich nie podoba, następny dzień po użyciu jest bardzo dziwny, człowiek nie czuje się w pełni trzeźwy, mocna dekoncentracja, metabolity po tym wynalazku paskudne, pot ma zły zapach. Po greenoucie nigdy nie było takich sytuacji. GIS wspaniale odciął w miarę bezpieczne źródło sprawdzonego suplementu i dał pole wejścia dużo bardziej szemranym specyfikom. #
@Sakaton: ten Gis z tego co rozumiem, to zablokował, ale jedną partię konkretną. a nie cały produkt. A Brainłosz jest faktycznie dość do d--y, ale o kacu żadnym nie wiem
@ermlander: mysle ze pozno sie zaladował podczas spania - na tyle słabo że nie zauważyłeś, ale na tyle mocno, że nie mogłeś z powrotem zasnąc. fun fact jest taki, ze moja diagnoza to jest absolutne odwzorowaniem tego co się stało
#przegryw #pracbaza #depresja Nie uważacie, że kołchoz i ciężka praca w nim poza wieloma negatywnymi objawami na zdrowie człowieka ma też inny wpływ tzn. wtedy tworzy się w człowieku pokora, człowiek zwiększa umiejetnosc przewidywania i planowania?
@mirko_anonim: chodziłeś na te zajęcia, ale czy uwodziles kobiety lub conajmniej się z nimi zapoznawałes? Chyba czujesz czy im się raczej podobasz czy raczej nie. No coś tu nie zagralo, tylko co?
Eh, się nie radzi z głową, więc zapytam o drogę jako warto obrać, żeby się naprostować, bo nigdy nie korzystałem z pomocy specjalistów i do kogo najlepiej się udać z takim przypadkiem?
No to: - brak energii prawie cały czas - myśli takie o robieniu wielu rzeczy (sprzątanie, ćwiczenia itp.) bez konkretnego planu i szybkie ich porzucanie - ciągły "overthinking" i wymyślanie sobie różnych scenariuszy przez co więcej się żyje we własnej głowie niż tu i
@Dragnipurake: tak, od leków. Podajesz jakieś randomowe objawy czegoś, wiesz ile czynników może na to wpływać? Dużo. A jednocześnie niewiele. Pewnie masz jakieś problemy mentalne jak wielu tutaj
@ObsranyOdyniec: nie wiem skad te historie o niby prymitywnych gadkach xD to jakis najwiekszy mit. tam nie ma gadek, po prostu jest z-------l. a czesto pracuja tam jacys studenci, wiec z nimi mozna normalnie chyba porozmawiac
najgorsze w czterobrygadówce są wolne w środku tygodnia. 8 dni czekałem na ten jeden dzień wolnego, żeby se pospać trochę dłużej, no ale jest dzień roboczy i panowie dekarze przyjechali naprawiać dach blok naprzeciwko nosz kurna akurat!!(╯°□°)╯︵┻━┻
Ale do p---y to życie. Do 22/23 roku życia jeszcze jako tako się czułem. Też była chujnia ale jakaś nadzieja się pojawiała. Że zrobię to, będzie tak i tak. Teraz 27 rok życia leci powoli i jest tak nijako, depresyjnie. No nie czuję nic. Wróciłem do największej pasji z czasów kiedy miałem 15 lat i nic, zero radości tylko kasa w błoto. Mam w końcu porządnego kompa a w sumie grając na
Mam tak nudne życie, że jak ktoś mnie zapyta "co tam u ciebie" to czuje wstyd. Co u mnie - wstałem rano zjadłem śniadanie pojechałem do pracy poszedłem spać. Jak słucham takiego dialogu u innych ludzi to dosłownie sypią historiami z całego miesiąca jak z bajki a ja mogę co najwyżej powiedzieć, że zmieniłem skarpety albo i nie.
#