Z danych o kradzieżach w sklepach w Polsce płyną dwa smutne wnioski pierwszy, że takich zachowań jest więcej, drugi, że z półek znikają produkty pierwszej potrzeby. Eksperci łączą to zjawisko z inflacją i ubożeniem społeczeństwa.
Na codzień coraz bardziej widać na ulicach ubożenie społeczeństwa. W moim mieście pojawiły się osoby proszące o pieniądze kiedy samochody stoją na światłach, obrazek często widziany w latach 90-tych.
Niekontrolowany import z Ukrainny nie uderza już tylko w rolników, kolejną branża zmagającą się z nierówną konkurencją jest gorzelnictwo. Niewielkie, rodzinne przedsiębiorstwa wstrzymały produkcję już kilka miesięcy temu. Jeżeli sytuacja będzie trwała dalej to doprowadzi ona nasze....