Wykopki powiedzą, że instagram czy fejsbuk to nie rzeczywistość

@mirko_anonim: Powiem Ci wiecej, nawet jak ich spotkac, wyjdziecie razem to tez nie jest codzienna rzeczywistosc

Pamietam jak na jednej imprezie taka jedna parka najdluzej tanczyla na parkiecie wtuleni w siebie, myslalem ze juz sie nie kłócą. Nic mylnego xDDD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Po co się dołujesz. Jeżeli nie używasz instagrama/facebooka do celów biznesowych czy innych związanych z pracą/studiami/szkołą - usuń i nie wracaj.
Piszesz, że też byś chciał. Każdy by chciał zaznać takich mułych chwil, no ale nie każdemu jest to dane, niestety.
Zresztą, są badania że portale społecznościowe powodują stany depresyjne.
Także każdemu wykopkowi, anonimowemu użytkownikowi, który tu wchodzi - powtórzę jeszcze raz - jak wam do pracy/nauki nie jest potrzebne konto
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeżeli cię to pocieszy to mam takie same odczucia, mimo że mam kobietę i znajomych. Z jednej strony brak kobiety sprawia ci problemy, a z drugiej nawet nie zdajesz sobie sprawy ile byś miał problemów mając kobietę. Skoro teraz martwisz się o to, że masz przeciętną pracę, bez perspektyw na awans i zwiększenie zarobków, to dopiero byś miał ból głowy będąc w związku.
  • Odpowiedz
@aHmuX: Mężczyzna mający 165 cm wzrostu ma statystycznie mniejsze szanse na sukces chociażby w sferze zawodowej w porównaniu do mężczyzny 190 cm. Niski mężczyzna wyglada po prostu mniej poważnie i mniej dominująco, przez co jest traktowany przez społeczeństwo zupełnie inaczej niż wysoki. Niski wzrost sprawia że ma się pod górkę w szkole (większa szansa na bycie dręczonym przez rówieśników), w pracy (mniejsza szansa na objęcie kierowniczego stanowiska), w randkowaniu (mniejsza
  • Odpowiedz
@mati1990: Ja studniówkę odpuściłem jak szkolne wsioki ustaliły że ma lecieć disco-polo. Odstąpiłem swoje miejsce (już miałem opłacone) gościowi z klasy któremu się nie przelewało. Dogadałem się z wychowawczynią, a ona jakiś to załatwiła. Nigdy wcześniej nikomu się do tego nie przyznałem. Dwa lata później ten chłopak umarł na raka kości. Ot taka historia na dobranoc
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ludzie udają, że to nie ma znaczenia (szczególnie kobiety). Pewnie dlatego, że w tych ich, całych "związkach" też nie są sobie bliscy. Zakłamanie co prawda panuje wszędzie, ale szczególnie zaznacza się w katolickim kręgu kulturowym. Traktujemy się źle dla wygód i zysków, jeśli ktoś jest słaby w grze to nikogo tak naprawdę nie obchodzi.
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: jak już koniecznie nie chcesz iść na to wesele, to pogadaj z siostrą, powiedz jej że masz jakieś s----------e umysłowe i w takich spędach dostajesz ataków paniki. poza tym nie masz nawet z kim przyjść
w związku z tym, niech tego nie ma ci za złe, tylko przyjdziesz na ślub, po ślubie złożysz życzenia i wrócisz do siebie

natomiast ja tak wewnętrznie uważam że tego typu fobie trzeba brać
  • Odpowiedz
@Endr3w: I co z tego skoro jesteś tak szpetny z wyglądu że pomimo kasy jaką masz żadna kobieta nigdy Cię nie zechce? Nadajesz się tylko jako beta-bankomat dla dzieciatych kobiet. Karykatura człowieka.
  • Odpowiedz
@NevermindStudios: ja tak ogólnie miałem założenie że lepiej uciąć że wszystkiego po trochę niż jakoś całkowicie się mobilizować, bo schudlbym, odposcil sobie i pewnie by odbiło spowrotem. A tak się jakoś przyzwyczaiłem i już pół roku się trzymam między 86 a 88 co mnie jak na razie zadowala, chociaż nie wiem czy wiosna nie będę się starał na 84 zejść żeby mieścic się poniżej nadwagi.
  • Odpowiedz
  • 0
@Amad123: zacząłem oglądać sopranos na początku urlopu, doszedłem do 3 sezonu i dalej mi się nie chce, kupiłem trenażer i na początku chciało mi się n---------ć, teraz to nawet nie chce mi się ogarnąć i od kilku dni latam mirko-yt-tinder/badoo. cofnąłem się do jednokomórkowca :/
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Siedzisz w bańce i patrzysz na znajomych... Popatrz na siebie i przeanalizuj gdzie leżą twoje problemy. Obieraj sobie małe cele i sukcesywnie poprawiaj swój stan.
Depresja i adhd itd - Zapisz się na terapię. Zrób sobie badania krwi zobacz jakie masz niedobory i zadbaj o zbilansowaną dietę. Ładuj witaminę D po kule. Dobra dieta obniża objawy depresji, sprawdź jakie jeszcze produkty pomagają w tym.
Zacznij trenować - jak nie
  • Odpowiedz
@Piks0n: Ogolnie polecam silownie, ale DLA SIEBIE (przede wszystkim dlatego, ze to lubisz, dla zdrowia i sily) a NIE dla kobiet. Dla kobiet najwazniejsze sa cechy, na ktore nie masz ZADNEGO wplywu czyli wzrost oraz struktura kostna twarzoczaszki. Silownia cos tam da, ale po pierwsze niewiele, a po drugie jak ktos sensownie trenuje amatorsko czyli te 3 - 4 razy w tygodniu to i tak za duzy wysilek aby usprawiedliwial
  • Odpowiedz