Tym postem chciałbym udowodnić, że da się wyjść z mentalnego przegrywu i są na tym portalu jeszcze osoby, które mogą w tym pomóc.

Dwa lata temu byłem czynnym użytkownikiem tagu #przegryw, zrobiłem post, że chciałbym wyjść z przegrywu, ale już się w tym wszystkich pogubiłem i nie wiem, za co mam się wziąć. Wtedy napisali do mnie na priv mireczki @goldboy oraz @kennyskrrt. Na początku myślałem, że kręcą bekę ze
źródło: comment_16026942691IypUWYyS7N5w37wtbtLkD.jpg
FAIL 360kg siad...

No cóż, gdzieś z tyłu głowy miałem świadomość że z tym siadem może być różnie. No i było. Pisałem że zupełnie nie wiem czego się spodziewać. A to dlatego że podjąłem się eksperymentu i od 4 miesięcy całkowicie zmieniłem trening, 0 pracy RAW, każdy siad robiłem w sprzęcie(gaciach), do skrzyni, do tego właściwie każdy siad z użyciem accommodating resistance czyli gum i łańcuchów, ekstremalne podejście które musiałem sprawdzić :)
Rozdaje bo nie używam - wszystko sprawne, użyteczne, nawet zadbane (pas prawie ogóle nie używany)

- Pas proud
- Owijki na nadgarstki monstera
- Neopreny monstera czerwone rozmiar L
- Może jeszcze paski pround jak drugi znajdę

Zasady

- Jeśli lubisz mnie lub informacje o treningu, diecie, suplementach, dopingu śledź mój IG - https://www.instagram.com/fullborsukworkout/ lub obserwuj tag #fullborsukworkout albo sam profil na wykopie https://www.wykop.pl/ludzie/Kasahara/ - nie jest to obowiązkowe, nie cisnę nigdy
źródło: comment_1602687195dZmvchb9GwPp5aCHmyyf8I.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Mirki i Mirabelki.
Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Mirki i Mirabelki.
Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc
Chce naprawdę ruszyć dalej z kanałem zrobić jego restart / reborn i chyba miałbym też fajne miejsce do nagrywania (tam gdzie ćwiczę); tylko ważne jest dla mnie aby ten kanał był:

1) Dla ludzi - a nie dla realizacji moich wysrywów
2) Nie był kopią innych kanałów i wałkowaniem po raz 100 tego samego co jest u innych fit YT/IG debili, bo mam więcej do powiedzenia
3) Nie chce z drugiej strony
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Szefu: alw suchar xD znaczy ciekawa sprawa ale #!$%@? musieli oczywiście być inni niż reszta świata. Jak będę kiedyś mieć wolne siano to sobie kupię taką jako ciekawostke
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@lanekrasz: W ten "gwint" wchodził taki "pazur" wypychany przez sprężynę zamocowany w 2,5 kilowym zacisku. Gwint służył do dociskania tależy zaciskiem. Były też gryfy "polsporta" bez gwintu. Wtedy 2,5 kilowy zacisk mocowało się za pomocą specjąlnego, zagiętego pręta wkręcanego w zacisk. Na krawędzi zacisku znajdował się pierścień obracający się na gwincie, służący do dociskania talerzy. Generalnie gryfy te były dość cienkie i giętkie. Robiąc przysiad z dużym ciężarem fajnie sprężynowały na
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4086
Mirki i Mirabelki.
Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc
Niestety dziadek zmarł; właśnie dostałem telefon od taty; wiec nie wszystko się ułożyło; można było się tego spodziewać - niewydolność nerek, serca, cukrzyca były wcześniej i bliżej 90tki; od COVID poszło zapalenie płuc. Najbardziej przykra i #!$%@? sprawa w tym, ze umarł sam, bo nikt nie mógł go odwiedzić w ostatnich dniach/godzinach - myslał, ze to III wojna światowa, był wiązany pasami, obcy ludzie w maskach, krzyczał, że jest znowu w obozie...
Co mówi żona jak widzi twoje aptekarskie podboje?

sama mnie namawiała od 2-3 lat bo twierdziła ze debilizmem większym jest naturalnie trenować [...] Podobne zdanie ma reszta rodziny. To ja wręcz się opieralem

@Kasahara:
Kurła ten to ma fajnie na chacie, wyobrażam to sobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

-Tate, przybij co w dupsko. Na sucho to i trawa nie urośnie.
-Najpierw pincet w totalu, synek. All natty
@Kasahara: Jest tam dobry wątek, gdzie dzieciak miał depresje i był też na bombie i popełnił samobójstwo. I jego rodzice w sądzie zeznawali przeciwko zawodnikom, którzy oblali testy antydopingowe, że zabili mu dziecko xD Jeśli dobrze pamiętam i czegoś nie pokręciłem xd
Dziś test maksów był z Marzeną, której przemianę, trochę temu wrzucałem
https://www.instagram.com/p/B2waB1sI1Jj/
W siadzie poszło 92,5 kg na zaliczenie spokojnie 2,5 kg PR; 100 kg wyszło trochę płytko; ale gównie przez to, że to były pierwsze siady w taśmach i bardzo mocno je na 100 kg zawiązałem i był problem, aby je przełamać przy schodzeniu. W wyciskaniu +2.5 kg - 42,5 kg, choć z zapasem dużym według mnie i bliżej 50 kg
źródło: comment_1602515027TpUOOeLXeMXP6oK6Mv0Age.jpg
Od jakiegos czasu lobbuje pod filmikami o silownii. Na kanale Tomek Grzymski. I wam rowniez to polecam. W ten slosob zwrocimy uwage i zapoczatkujemy nowe zjawisko/trend/mode na takie wyzwania.

"Tomku Grymski. Mam dla ciebie wyzwanie.
Weź pod opiekę kolegę Przemcel. On mieszka w Poznaniu tak jak i ty a dodatkowo od wielu lat ma problem z nabraniem masy. Ma prawdopodobnie zespół marfana.
Jego historia jest szeroko znana i komentowana na wykop.pl
Wierze
Pamiętam jak w wieku 16-17 lat na siłowni podszedł do mnie Ukrainiec (era Karmowskiego, okolice 2010 roku), który przychodził na siłownie z torbą z biedronki i ćwiczył w klapkach. Patrzał się na mnie jak wykonuje ćwiczenia zgapione z naszego polskiego podwórka, czyli #!$%@? miliona izolacji na czucie miesniowe bo ciezar sie nie liczy. Podszedł do mnie i zaproponował, abym skupił się przez pierwsze 3-4 lata treningów na przysiadach, ciągach, ciężkich wyciskaniach i