Baba po 35. roku życia wybrała się na grzybobranie. Wróciła do domu i ma wrażenie, że zaraz wyzionie ducha xD Plecy nie moje, nogi odmawiają współpracy, a ja leżę i zastanawiam się, czy mam już pośmiertne stężenie. Po 35. roku życia nie powinni wydawać pozwolenia na grzybobranie, tylko od razu skierowanie do sanatorium... :(

sarnita













