#zalesie #zwiazki #rodzina #logikarozowychpaskow
Ja 37 lat żona 35 lata, 3 dzieci, wybudowany dom na kredyt 3 lata temu.
Ja projektuje instalacje gazowe, sanitarne
Moja żona jest psychiatrą
W sumie miesięcznie zarabiamy ok. 15 tys PLN.
Życie jakoś w miarę ustatkowane.
A moja żona mi wczoraj mówi, że ona jest tu nieszczęśliwa i chciałaby wyjechać za granicę i pracować w jakiejś mało odpowiedzialnej robocie, nawet sprzątanie hoteli.
No i trochę mnie


































Wynajmowałem przed covidem z żoną 45m2 w Warszawie. Potem wysłano nas na home office z którego nie wróciliśmy do dzisiaj. W trakcie covidu nie było żadnego sensu siedzieć w stolicy więc przeprowadziliśmy się do małego miasta blisko moich rodziców, którzy mają tam mieszkanie i wcześniej je wynajmowali. Teraz często nachodzi mnie refleksja co dalej, gdzie założyć rodzinę, z jakim miejscem związać resztę życia. Zarabiamy łącznie całkiem nieźle, razem ok 15k co
Czyli to mieszkanie dostalibyście od rodziców w prezencie?
Nie zdajesz sobie sprawy, jakie dziury istnieją w Polsce. Ludziom się wydaje, że małe miasto to wycinek Warszawy, tylko bez tramwajów i opery. A to potrafią być umieralnie, które 30 lat remontu elewacji nie widziały.