@dudi-dudi: Tak mało i rzadko piłam w życiu, że gdy chcę napić się alkoholu to teraz często nawet po dosłownie paru łykach mam mocny ból głowy. Ani to smaczne (poza winem grzanym), ani fajnie się po tym nie czuję, więc nawet symbolicznej lampki szampana nie było - tylko piccolo.
Zakaz wydaje mieć pozytywne skutki dla środowiska. Dla mieszkańców Holandii oznacza to, że obecny sylwester będzie ostatnim sylwestrem z fajerwerkami. Zbliżający się zakaz spowodował jednak gwałtowny wzrost popytu wśród Holendrów. Ochrona środowiska czy kolejny kierunek totalitaryzmu?
Z ciekawości sprawdzam sobie wiadomości z holenderskiej strony 112 (https://112nederland.nl/) - pożar za pożarem. Współczuję strażakom. Musi to być ich znienawidzony dzień w roku.
Jeśli obecne trendy się utrzymają, w Korei każde kolejne pokolenie skurczy się o jedną trzecią względem poprzedniego. Każda setka współczesnych Koreańczyków dochowa się w sumie średnio 12 wnucząt.
@moll: Posiadanie karmnika i przylatujące ptaszki pomogły mi w zeszłym roku przetrwać psychicznie zimę. U mnie goszczą sikorki (modraszki, bogatki), rudziki, kosy i zastanawiałam się co to jest, myślałam, że strzyżyk, ale chyba raczej "płochacz pokrzywnica". I chyba tylko raz odwiedziła mnie zięba.
Ale zdecydowanie moim ulubieńcem jest rudzik - kocham go 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
Pewnie wielu z was zostających na święta w Belgii wybierze się do restauracji (i nie tylko, można tez sprawdzać inne punkty, gdzie liczy się higiena).Oto link ,gdzie możecie sprawdzić czy dany punkt była kontrolowany i jakie były wyniki tej kontroli
W sumie kiedyś zrobiłem challenge, aby podejść do 100 randomów osób na ulicy - powiem wam tak po tym doświadczeniu, przestałem być w ogóle ciekawy świata ani też ludzi, oczekiwania nie przeżyły spotkania z rzeczywistością i w przeciwieństwie do redpillaków zaakceptowałem wnioski. z tej 100 osób to 70 osób chciało zamienić kilka słów, a 30% powiedziała z miejsca, że nie. Prowadziłem rozmowę, ludzie są bierni. Poza tym ich życie jest rutynowe zarówno
@Quashtan: a jakie przykładowe pytania zadawałeś nadając (jak twierdzisz) ton rozmowie? o sprawy życiowe? i na podstawie czegoś w stylu 'gdzie pracujesz, jak ci minął weekend, jakie lubisz filmy' uznałeś, że jesteś wyjątkowy? czy inne pytania?
@serio_serio: to było kompletnie normalne pytanie, a nawet to zignorował zmieniając temat na to, że on jest oświecony.
@Frijheid2: Gonili go za jazdę czy zrobił coś wczesniej i go gonili? Dwa tygodnie temu też był filmik jak jakiś 20 latek uciekał, akurat w pierwszy dzień gdy padał deszcz ze sniegiem. Ostatecznie nie wyrobił na zakręcie i wjechał do rowu.
Albo ostatnio coraz częściej albo po prostu przypadkiem częściej widze tego typu filmiki.
Za 5 dni mam wiedzieć czy tata mi załatwi pracę w NL. Powiedział że nie gwarantuje na 100%. Czy dzwonić do pracy w Polsce. Pracownik magazynu odzieżowego. Pakowanie kompletacja zwroty skanowanie. 3 zmiany. Pobudka o 3 30. 4:00 Autobus Kolchozniczy za free. Łącznie poza domem 11 Godzin i 45 minut. Najniższa krajowa. Mój cel to oszczędzanie pieniędzy aby w przyszłości wyjechać na Islandie. #przegryw #neet #polska
@Napalone_Okno: A czemu dorosłemu facetowi tatuś załatwia pracę w agencji w Holandii? Rozumiem jakby to nie była praca agencyjna, tylko w jego firmie albo on sam pracuje w małej firmie, gdzie wakaty nie są co chwilę otwierane. Ale praca przez agencję tym nie jest.
@Krolowa_Nauk: Popieram w 100%. Też mnie szokuje, że to taki popularny nałóg. Chociaż w sumie w moim korpo, gdzie są praktycznie głównie Holendrzy, to mało kto pali. Ale imigranci sporo.
@mielonkazdzika: Ja chciałam ser wędzony. Tego nie mogę znaleźć ani w Belgii/Holandii ani w tutejszych polskich sklepach. Poza tym kosmetylki z Polski - tu nie ma Rossmanna, a drogeryjne rzeczy są tylko te ze słabymi/przeciętnymi składami jak i drogie. W sensie, w Polsce jest dużo fajnych kosmetyków, bo polskie marki przykładają coraz większą uwagę do składów, a często cena jest całkiem w porządku, więc zawsze produkty do pielęgnacji twarzy czy
@PixelNomad: Dom, ktory pokazałeś ma właściciela, któryl zdecydował się sprzedać go w końcu, bo chyba ma dość problemów związanych z tym, że częśc jego domu jest holenderska a częśc belgijska - musi płacić przez to podatki podwójnie. Nie stać go na dłuższe utrzymywanie tego domu. Ale sprzedaż takiego domu nie jest łatwa - musi ogarnąć notariusza i z Holandii i z Belgii (a to droga sprawa, zwłaszcza w Belgii, niestety
@Krolowa_Nauk: Jeszcze weź pod uwagę, że przypada bodajże 26 tygodni urlopu rodzicielskiego (tzn. tyle godzin ile normalnie pracujesz w tygodniu, jak 40 to 40x26 jak 32 to 32x26). Ten urlop jest płatny (bodajże w 70%) tylko do pierwszego roku życia dziecka. Przypada na oboje rodziców (26 tygodni x 2 rodziców). Rodzice mają prawo do urlopu rodzicielskiego do 8 roku życia dziecka, ale tylko do 1 roku życia jest płatny, powyżej
toksyczne jest projektowanie swoich przekonań na innych ludzi i jeszcze traktowanie tego jako prawdy objawionej. Tylko glupcy są przekonani, że mają rację. Nie masz zielonego pojęcia kim jest op albo na czym polega życie ale oceniasz go i mówisz mu jak powinien żyć. To jest bardzo głupie.
Ciekawe, bo dokładnie to samo robi druga strona.
@emjot86: ze wszystkich natalistycznych argumentów musiałeś wybrać najbardziej idiotyczny (ten, gdzie pisałeś o społeczeństwie). Nie
Mam takie nietypowe pytanie... Czy w Holandii na magazynach Polaków tak szybko robią kierownikami/menedżerami, czy to jest jakaś standardowa bajka ćpunów emigracyjnych, którą później powtarzają kolejnym pokoleniom migrantów?
Dosłownie słyszę już 6 raz historię gościa, co pojechał do Holandii, pracował na magazynie, został menedżerem/liderem, miał pod sobą masę ludzi, opcjonalnie założył własną firmę, w każdej tej historii jednak oczywiście coś nie pykło i musiał wrócić bez kasy z wykręconą od ćpania mordą
@salo91: Akurat chyba często mogą awansować na team leadera, ale to taki max. Żeby być wyżej to już cięzko, bo typowo zarezerwowane dla Holendrów i osób mówiących płynnie po holendersku. Zakładanie własnych firm to raczej mit, ale np. firmy przeprowadzkowe Polaków niektóre sobie dobrze radzą - bo ceny korzystniejsze, plus szybciej i sprawniej sobie radzą niż tacy Holendrzy co wszystko komplikują. Tak samo jak ktoś ma fach w ręku -
źródło: IMG_2385
Pobierz