Ta Julka, czy tam Natalka, to ona dojdzie do finału jak nic, po prostu nikt jej nie zauważy do tego momentu i w finale już ją zdrajcy kopną w dupę, a tak poza tym, to Hagrida już słuchać nie mogę, widać, że te resztki psychy, które miał, już dawno wyparowały. Zadania się oglądać nie dało, ale akurat w tej grupie to żadna nowość, totalny chaos, zero myślenia, a do tego banda dorosłych
@Miecz12: Jak ja nie lubiłam nigdy zadań grupowych, bo ludzie w grupach nie myślą tylko jak bezmózgi się przekrzykują, robią wszystko chaotycznie. Jaki to ma sens by 10+ osób stało przy jednej skrzynce i dumało pół godziny nad odpowiedzią na jedno pytanie zamiast się przegrupować w zadaniu NA CZAS.
Ale nieee "Kasia jest zdrajcą, bo poszła sama z księdzem do innej skrzynki". Logiki brak, ale co tam.
@abcdefghijklmn8: Coś było mówione, że podejrzane że takie silne i zagrażające zdrajcom osoby jak Paweł, Iza i Wojtek są wciąż w programie. Co sugeruje, żd przynajmniej jedno z nich musi być zdrajcą i trzymać resztę "sojuszników" w grze.
Więc może chcą wywalićn Pawła, żeby pokazać, że jednak z ich sojuszu też osoby giną.
@HaloHaloHalo12: W tej grze będąc lojalnhym najlepiej być cichym. A najlepiej nie ogarniać i celować źle, a przypadkiem trzymać się zdrajców. Wtedy trzymają ciebie do końca, bo nie tylko nie ogarniasz i jesteś nieszkodliwy, ale w dodatku ufasz zdrajcom myśląc że są lojalnymi. Zdrajcy uważają, że owinęli sobie ciebie wokół palca, więc zawsze będziesz głosować z nimi i warto trzymac cię jak najdłużej, bo w finale mają większą szansę na
@zurawinazmusztarda: Wcale a wcale nie brzmiało to podejrzanie. Poza tym oni się zawsze razem trzymają. Paweł zawsze z Izą, Wojtkiem i Dorotą, a ta udaje zdziwienie, że on uważa że to sojusz.
Najśmieszniejsze, że Djka wyeliminowała Kasię, bo jest za ładna i kokietuje facetów. Czyli nie będzie eliminować biorąc pod uwagę strategię. Ktoś mógłby stwierdzić, że może to jakaś strategia, bo jak kokietuje facetów, to mogą głosować tak jak Kaśka. Ale kogo miałaby kokietować jak tam prawie sami geje zostali? Poza Wojtkiem i może księdzem (który swoją drogą przed chwilą na reklamie na wykopie mi się wyświetlił).
@tacsko: Mimo wszystko najmniej z Pawłem. Jest chamski, agresywny, nosi go. Wczoraj oglądając odcinek uznałam, że nawet jakby wyjątkowo się nie odzywał, to jego ciągłe nachalne pocieranie nosa non stop (wczoraj naprawdę nie udało się montażystom tego schować) by mnie strasznie denerwowało.
Właśnie jest live na Instagramie Playera z Natalią I Malwiną. W komentarzach do live odpaliły się bliźniaczki z Dorotą i leci samo gęste xD #thetraitors
@stasiu84: Aż się nie chce wierzyć, że dorosłe osoby, w dodatku po programie już bardziej publiczne, w taki sposób się zachowują. Myślałam, że te czasy "nieobycia" już minęły.
@Kismeth: Co innego się oburzać, że w necie są informacje o odcinkach, które już wyszły, a co innego celowo spoilerować gdy wiesz, że premierowy odcinek dopiero wychodzi w tv, gdzie większość właśnie ogląda.
Nie żeby mi robiło czy się dowiem czegoś 10 minut wczesniej czy nie, ale chociaż nie rób takich bezsensownych porównań.
Kolejny raz odcinek udowadnia że absolutnie bez sensu jest śledzenie zdrajców i ich wyrzucanie na początku. Na rękę jest to jedynie tym co zostaną wyznaczeni do zostania Zdrajcami. Bo Wojtek czy Iza mają teraz czystą kartę do finału. Szczególnie Wojtek. #thetraitors
@Brzoza_aimiejej96: albo zdrajcy dobierają czasami zdrajcę jako kozła ofiarnego, żeby wywalić go później przy stole i ucementować swój status lojalnego.
Nie powinno tak być co on wyprawia. Coś pod nosem ględzi i to ma być słucham państwa? Co to za dziwactwa. Masakra, wstaje idzie na spacer. Szanujmy się, normalna licytacja.
@herbata_z_cytryna: Ibisz ogólnie robi co chce. Tak samo z tym, że czasami kończy licytacje bardzo szybko, a czasami przedłuża. Czasami podpowiedź za bardzo wysoką cenę, dla innych za niską.
@r5678: ale co się miało stać? Chodzi o to że mówi, że idzie na spacer albo spojrzy komputer, żeby nagle wypalić "słucham państwa", żeby uczestnicy byli czujni i zaczęli licytację nie wiadomo kiedy.
kazdy ma po 2 karty, są same kary smierci i jedna życia, ten co ma życia wygrywa i co ciągną od kogoś karte i ile trwa to ciągniecie? ktoś miał życia w rozdaniu to chyba od razu wygrywa
@blablalbla: jedną turę i ten co ma życie jest bezpieczny. Kolejna tura, znowu kto zostaje z życiem jest bezpieczny. A potem chyba jak zostaje 1 na 1 to karty będą na stole porozrzucane i kto trafi w życie ten wygrywa, a ten co został odpada.
Nie wiedzialem ze jest tyle kobiet ktore otwarcie przyznaja ze załują ze urodzili dziecko i szanuje za szczerosc. Bardziej #childfree ale dam #antynatalizm dla zasięgu
@Henson_: Na facebooku były kiedyś grupy "żałuję rodzicielstwa" i "I regret having children". Dużo osób nie chce się przyznać, no bo wiadomo - dość głupio. Dla niektórych żałowanie bycia rodzicem odbierane jest jako "nie kochasz swojego dziecka". Tyle że to nie o to chodzi. Ludzie mówią, że je kochają ALE jakby mogli cofnąć się w czasie to by się na to nie zdecydowali.