@greenballz: Kiedyś słyszałam od kogoś kto kiedyś tam pracował, że normą było to, że ktoś mdlał w szklarni. Pomyśleć, ze to było gdy pogoda była normalna i temperatury tak 25 stopni. Nie potrafię sobie wyobrazić że ktoś w takich upałach miałby tam iść.
W Holandii lekarz po raz pierwszy zakończył życie nieuleczalnie chorego małego dziecka. Sprawa trafiła do specjalnej komisji oceniającej tego typu przypadki, a opinia w tej sprawie została przekazana prokuraturze.
Trochę bez sensu ten artykuł. Tytułem jest pierwsza w historii eutanazja dziecka i myślałam, że w artykule będą jakiekolwiek informacje dlaczego, na co było chore, ile miało lat, ale głównie pisza o przepisach dotyczących eutanazji dzieci w NL.
Dostałam awans w pracy, ale nie wiem czy go przyjmę, bo współpracownice to jakieś dzikie baby xD strasznie wulgarne i nie wiem czy moj komfort psychiczny jest warty tych 300€ miesięcznie wiecej xD dam se tydzien i potem zadecyduje #szpejuwholandii #holandia
@Szpeju: jestem babą i potwierdzam, że z babami ciężko... Z facetami łatwiej się dogadać, a kobiety się obrażają co chwilę. Mam koleżankę w pracy i jak jej tylko zwrócę uwagę, że coś tutaj źle zrobiła, to ona zamiast przyjąć na klatę i powiedzieć "dzięki, że mówisz. już poprawiam i będę mieć na uwadze w przyszłości" - tak jak ja to robię jeśli ktoś mi zwróci uwagę, to ona się obraża
Do ataku doszło po tym, jak mężczyzna próbował powstrzymać kradzież wyposażenia swojego lokalu. Napastnicy, chcąc usprawiedliwić agresję, zaczęli wykrzykiwać w stronę Polaka fałszywe oskarżenia o rasizm, co błyskawicznie podburzyło zgromadzony tłum.
@andrzej67: Z tego co wyświetla mi się na reddit to już jest - podobno często na porządku dziennym jest to że ktoś kogoś zaczepia, kradnie. Kobiety mówiły że nie ma tygodnia żeby ktoś ich nie zaczepiał. Nie wiem na ile to wyolbrzymione. Zazwyczaj są to.. jakby to powiedzieć, nierodowici Belgowie...
@omgemil: typowy wykopek. Tak dużo ich tu siedzi, że tak określam taki typ osoby. Sfrustrowana, głosząca "wielką mądrość", patrząca na kobiety jako gorszy sort lub też jedynie jako obiekt do zaspokajania potrzeb. Nawet nie ma sensu z takimi nawiązywać jakiejkolwiek konwersacji.
@sztywny_misza: Czyżby praca w hotelu? Pamiętam z ponad 10 lat temu - miałam łącznie chyba 3 dni próbne, jak zliczyć z trzech różnych hoteli. Żałosne. W pracach z innej kategorii tego nie wymagali.
ALE! Z drugiej strony w jednym jak byłam to mogłam faktycznie zobaczyć jak ujowa jest ta praca. Szefowa przy mnie darła się na dziewczynę, która mi tłumaczyła (miała ogarniać nie tylko recepcję, uczyć mnie, ale też jakiś sklepik
Negocjacje ze związkami są przełożone na październik. Pod koniec 2025 Okay (coś jak Żabka) i Carrefour mają porozumienie ze związkami zawodowymi: od stycznia ich sklepy będą czynne w niedzielę. Aldi wyraził gotowość do negocjacji ws pracy w niedziele ale na razie bez konkretów (fr.)
@tarushiba: No prosze, dostał taką fryzurę, że od razu wzrok mu się poprawił, a gratis przekuli mu uszy oraz dali kolczyki. I po strzyżeniu świat jakby bardziej kolorowy. Tylko, że on wcale nie był brzydki tylko zaniedbany. Jak ktoś ma brzydką twarz to żadna fryzura nie pomoże
Żeby zatrzeć niesmak po ostatniej polskiej edycji The Traitors, obejrzałam brytyjską edycję z tego roku (sezon 4). To jak niebo i ziemia. Zupełnie jak dwa różne programy. Duża kultura, zero chamstwa. Na tyle było tam "grzecznie", że dziewczyna uznała że to bardzo "rude" jak jedna babka przeciwstawiła się "grupie" która chciała żeby zacząć opowiadać coś dopiero później "bo oni tak ustalili", a babeczka powiedziała że ją to nie obchodzi co oni ustalili, bo ona
@stasiu84: ale przecież ja nie mówię że nie i nie mam nic do gejów. Chodzi mi o to jak bardzo musieli to podkreślać na każdym kroku. Ale podejrzewam że chodzi o to, że Polska dość późno zaczęła to akceptować i osoby homoseksualne w końcu zaczynają czuć że mogą być sobą, nie muszą się ukrywać ani tego wstydzić, stąd ten nagły boom i chęć przypominania o tym regularnie przez niektórych. Ale
W Bangoku jest strasznie gorąco, nie mogę się do tego przyzwyczaić. Jak wychodzę z budynku to bucha we mnie gorąc jakbym otworzył nagrzany piekarnik. Po 5 sekundach zaczynam się pocić xD
W niedziele przyjechał po mnie @Arcane89 i pojechaliśmy do Bang Saen na śniadanie (zdjęcie w komentarzu). Po śniadaniu wypiliśmy piwko na plaży i pojechaliśmy do Pattaya do Mirka @megaimperator. Mirek zaprosił nas
@lubie-sernik: No to się przyzwyczajaj do tej pogody, bo będzie coraz gorzej. Gorąco, parno, wilgotno. Ledwo wyjdziesz i może nie tyle się spocisz, co przesiąkniesz tym wilgotnym powietrzem. No i deszcze.
Czytam kolejne komentarze pod Twoim wpisem i muszę przyznać że trochę mnie skręca z zażenowania patrząc na niektóre pytania: "hehe,Tajlandia, RUCHANIE, LEJDIBOJE!!! Kiedy ruchasz? SEGZ!!!".
@Szpeju: Najlepiej że nie da się przewidzieć. Bo możesz wyjść i będzie ładnie i słonecznie. A za pół godziny znowu ulewa. Potem znowu słońce, a potem burza i grad.
źródło: IMG_8387
PobierzU mnie w piątek 39.
Plus bycia bliżej morza.