Ile mieliście lat jak wyprowadziliście się od rodziców. Ja mam 25 lat i zamierzam tak do 27-28 lat max z nimi mieszkać. Ale niektórzy już mi mówią, że za długo mieszkam, ale dalej jestem singlem i jakoś mi się nie opłaca na tę chwilę.

#mieszkanie #zycie #rodzina #wynajem #mieszkania

Ile mieliście lat jak się wyprowadziliście od rodziców?

  • Poniżej 18 lat 6.2% (19)
  • 18-21 lat 37.7% (115)
  • 21-24 lata 19.7% (60)
  • 25-27 lat 14.8% (45)
  • 27-30 lat 5.9% (18)
  • 30+ lat 4.9% (15)
  • Dalej z nimi mieszkam (ile masz lat?) 10.8% (33)

Oddanych głosów: 305

@Roksanos też sobie tak to tłumaczyłem do momentu pójścia na psychoterapię i uświadomienia sobie, że sytuacja w jakiej mnie starzy postawili jest powodem mojego #!$%@?. Więc...jeśli to robią z własnej, nieprzymuszonej woli - to jasne, śmiało. Niech się bawią dobrze, bo na pewno życia się nauczą.

Dla tych rzuconych na głęboką wodę - wiem co czują
#anonimowemirkowyznania
Jak rozmawiać z matką, która uważa, że wie lepiej co dla mnie dobre? Sprawa rozchodzi się o próbę "uspołecznienia". Jestem cichym, spokojnym chłopakiem, któremu wymiana paru zdań w pracy wystarczy do zaspokojenia potrzeb komunikacji z ludźmi. Nigdy nie miałem kolegów czy znajomych, zawsze sam z boku (w czasach podstawówki projekty grupowe robiłem sam bo nauczycielom robiło się mnie żal bo jako jedyny nie miałem grupy). Teraz pracuję, studiuję weekendowo i teoretycznie
@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że te krzyki twojej mamy to wyraz jej bezsilności wobec twojego aspołecznego stylu życia. Martwi się o twoją przyszłość i nie potrafi ci inaczej pomóc.
W sumie z tego krótkiego opisu raczej nie wybrzmiewa osoba szczęśliwa (mówię o tobie) tylko ktoś, kto z jakichś powodów wyautował się z życia i za kilkanaście lat przyjdzie ci zmierzyć się z konsekwencjami tego wyboru. Zamiast na matce to skup się raczej na
#anonimowemirkowyznania
Ile znacie singli na żywo? bo ja nie kojarzę nikogo zwłaszcza w wieku 25+. Nawet na fejsbuku nie kojarzę żadnego starego znajomego co by sobie panny nie znalazł. A przecież żeby być singlem to nie trzeba być przegrywem. Można być w związku i wrócić na rynek w wieku +25. W związku czasem ma się wąskie grono znajomych albo "sami sobie wystarczycie" albo masz znajomych swojej dziewczyny i po zerwaniu kontakt się
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ile znacie singli na żywo? bo ja ni...

źródło: comment_1661781891wSWoe6GCJX6HfKUDHViUb5.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Co byście zrobili na moim miejscu (jestem lvl 20)? Od wielu, wielu, wielu lat nie mam kontaku z rodziną. Większość widziałem ostatni raz bo ja wiem ze 6-8 lat temu a nawet wtedy z nimi nie rozmawiałem, powiedziałem tylko "cześć" (nie jestem zbytnio rozmowny). Kiedyś mieliśmy lepszy kontakt, lecz każdy zajął się swoją rodziną, kuzyni i kuzynki pozkładali swoje i kontakty się pokończyły. I teraz tak, moja mama parę dni temu
#anonimowemirkowyznania
Mam ogromne problemy w relacjach damsko-męskich. Moi rodzice, a w szczególności matka, byli bardzo surowi pod względem wychowania, szczególnie w trakcie dorastania. Zaczęli traktować mnie gorzej w momencie, gdy zacząłem dorastać. W tamtym czasie nienawidziłem swojego ciała i oznak dorastania. Tak bardzo chciałem wrócić do dzieciństwa, żeby znowu traktowali mnie jak dawniej. Jednak najgorsze było kontrolowanie. Sprawdzanie telefonu, komputera. Jakieś blokady rodzicielskie na urządzeniach. Wmawianie, że cielesność jest zła. Największa awantura
@klinQQ: jedzcie się przymierzyć w jakimś sklepie do kilku modeli. Wózki są przeważnie niskie, szukajcie że skrętnymi kołami przednimi.

3w1 są fajne, jeśli nie będzie Wam przeszkadzała ciężka i dużą spacerówka. Jeśli potem planujecie przesiadkę w parasolkę, to lepiej gondolę na początek. Z fotelikiem się zastanówcie, bo te łupiny w 3w1 jakością potrafią nie powalać i fotelika nie bierzcie używanego, nawet jeśli taki chcecie wózek, to bezpieczeństwo w samochodzie przede wszystkim.
@klinQQ fotelik kup przede wszystkim dobry i na tym się skup. Te z 3 w 1 nie mają przeważnie żadnych testów zderzeniowych. Nie oszczędzaj na foteliku. Jak zależy Ci na łatwym wyjmowaniu i wkładaniu fotelika to weź 2-częściowy: fotelik (wyjmowany) + baza (na stałe w aucie, do niej błyskawicznie przypinasz fotelik).

A wózek to obojętnie. Niech zaważy cena i estetyka/gust. Może być 2w1.
#anonimowemirkowyznania
Życie mi się trochę pokomplikowało i potrzebuję trzeźwej i obiektywnej oceny sytuacji przez postronne osoby. Słowem wstępu. Ze swoją żoną jesteśmy po ślubie już trzeci rok. Z racji niskich zarobków postanowiliśmy że zamieszkamy od razu po ślubie u jej rodziców. Tak też zrobiliśmy. Oboje pracujemy i odkładamy razem ~2000zł miesięcznie. Planujemy w przyszłości budowę domu na działce którą mamy dostać też od jej rodziców. Na wspólnym koncie mamy uzbierane już 38tys.
Czuję się słabo, mam stan podgorączkowy a dziadek mówi że mam jechać z nim na cmentarz bo już dawno nie byliśmy (miesiąc temu)

A jak nie pojadę to będą truć że ,,po co do nich przyjechałam,, jak nie pojechałam na cmentarz

#rodzina

Czy to ten słynny kult #!$%@?? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Waszym zdaniem

  • Tak 78.6% (11)
  • Nie 21.4% (3)

Oddanych głosów: 14

#anonimowemirkowyznania
Wuja do mnie ostatnio "Ej anon może załatwisz pracę mojemu Pietrkowi w tej swojej korporacji?". Pytam zatem, jak u Piotrka z angielskim. Wujek na to, że nie umie za bardzo, ale po znajomości to chyba nie będzie problem? Oczywiście odparłem, że bez języka nie przejdzie rozmowy kwalifikacyjnej, a poza tym pracujemy z językiem angielskim i tego się nie da obejść. No i obraza majestatu, wuja stwierdził, że rodzinie nie chcę pomóc
Śmieszne jakie miałem potrzeby, gdy byłem w szkole i czego oczekiwałem od moich zdziwionych rodziców.

- Chciałem jeść obiady na szkolnej stołówce, nieważne, że moja mama była zawsze w domu i mogła mi ugotować co i kiedy chciałem. Wolałem mieć karteczki i biec na długiej przerwie czekać w kolejce.
- Chciałem mieć trampki za 15zl, nieważne, że ojciec mógł mi kupić jakie buty chciałem, nawet te najdroższe, ja chciałem mieć właśnie te
#anonimowemirkowyznania
Kilka lat temu wyjechałem do Niemiec, przyjąłem obywatelstwo tego kraju ze względu na pochodzenie po dziadkach. Stopniowo - celowo zrywałem kontakt z rodziną, który na dzień dzisiejszy jest praktycznie zerowy. Musiałem to zrobić, żeby móc normalnie żyć tutaj. Nie chciałem w swojej głowie rozpoczynając tu życie trzymać problemów przypływających z rodzimego miasta, słuchać rozterek rodzinnych i innych plotek. Dziś mam wyrzuty sumienia, bo rodzice zawsze byli dla mnie bardzo czuli. Nie