No elo,

Dzień 5 za mną. Kolejny dzień, kolejne problemy… Tak mnie plecy napierdzielają, że już nie mogę. 😩 Jutro będę musiał ratować się jakimś ketanolem czy czymś w tym stylu, jeśli chcę pozostać aktywny. Wszystko wskazuje na to, że muszę na stałe wprowadzić poranne rozruchy z jogą, jeśli chcę jako tako funkcjonować.

Tak czy inaczej, mimo bólu udało się spędzić aktywnie popołudnie i wieczór – najpierw prace ogrodowe, później trening na domowej siłce.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Slon: ubzdurałeś sobie ze nie robiłem nic długie lata gościu :) Już w pierwszym poście pisałem Ci, że od dwóch lat nie ćwiczyłem siłowo. W międzyczasie raczej ciągle coś robiłem, szczególnie rower w sezonie letnim
  • Odpowiedz
@DoWeselaSieOgarne: śledzę i trzymam kciuki(òóˇ) ciekawi mnie tylko co masz na myśli pisząc, że liczysz kalorie przy pomocy ChataGPT? Normalnie ważysz produkty/dania, wklepujesz to do Chata i on Ci to wylicza czy jest jeszcze jakiś inny sposób którego nie znam? xD
  • Odpowiedz
@martyna-kojciechowska: w wyjątkowych przypadkach minimum 3-4 miesiące, jak komuś nie szkodzi dirty bulk i ma predyspozycje genetyczne. Ale normalnie zanim organizm zmaksymalizuje procesy anaboliczne i zanim w ogóle zbuduje się wystarczająco dużo mięsa, aby sens miało redukowanie tego, to tak pół roku masy co najmniej. Niektórzy to nawet powinni kilka lat masować, aby coś było widać po docince
  • Odpowiedz
@martyna-kojciechowska: można tak spróbować, ale raczej po tych trzech miesiącach niewiele dalej będzie masy, jak pisałem wyżej - to okres dla wyjątkowo predysponowanych. Normalnie to polecam przynajmniej te pół roku masy na niewielkiej nadwyżce i próbować wtedy z redukcją albo minicutem jak jest potrzeba dalszego budowania.
  • Odpowiedz
@pogodny_mis65: a co ma wspólnego prowadzenie zdrowego trybu życia z piciem wody źródlanej? to nie jest tak że dzięki temu będziesz zdrowszy niż jakbyś zamiast tego pił dziennie 1.5 litra jakiegoś gazowanego napoju bez cukru, zdrowe samo w sobie jest odpowiednie nawodnienie a taka źródlanka nie ma więcej minerałów niż cola zero czy coś innego
  • Odpowiedz
@DrFaithless:
kocham kokosa, ale smak tej wody mnie trochę odrzuca ()
fun fuct: woda z kokosa była wykorzystywana jako płyn do transfuzji w przypadku, gdy brakowało krwi do przetoczenia
  • Odpowiedz
Żyjemy w czasach, w których powiedzenie rośniesz jak na drożdżach to już obraza majestatu. Serio. Koleżanka z pracy dostała piany na ustach, bo odważyłem się to powiedzieć. A ja jej na spokojnie tłumaczę: to nie czary, to brak ruchu i siedzenie 8 godzin dziennie. Organizm to wytrzyma, ale potem wystawi rachunek z odsetkami. Pracujemy razem 5 lat i mam wrażenie, że w tym czasie wbiła się w krzesło biurowe tak mocno, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kuncfot: a nie mozecie zostawic ludzi w spokoju? Dlaczego jak widzisz kogos brzydkiego to musisz mu o tym mowic.

No i pewnie ... pewnie do szczupłych mówi, ( nieme: ha tfu ) ale jesteś chudy.

Odpowiedz

Link


@kuncfot: a to juz sam wymysliles wiec niebede komentowal.
  • Odpowiedz
Pytanie do znawców tematu :)
#dieta #jedzenie #glodowka #sonda #sondaz

Czy kiedykolwiek robiłeś głodówkę, a jeśli tak to przez ile godzin?

  • 24 35.3% (18)
  • 48 9.8% (5)
  • 72 11.8% (6)
  • 96 21.6% (11)
  • Stary, ja bez kebaba nie dam rady nocy przeżyć. 21.6% (11)

Oddanych głosów: 51

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck: max kilkanaście h, ale to od dawna tak robię, bo lubię dużo jeść, a jakbym jadł cały dzień to bym żarł za dużo.
Temat głodówki jest bardzo zjadliwy, bo szury nadają mu niezwykłych właściwości często mocno przesadzając, a typowy Janusz widzi w tym kolejną magiczną pigulke, która ma za zadanie w 1/2/3 dni naprawić błędy powtarzane codziennie przez lata.
Prawda jest taka, że błędy wielu lat częściowo można naprawić
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 3 za mną. Ucho dalej lekko boli, ale nie na tyle, żeby odpuścić siłkę. Ćwiczy mi się nadzwyczaj dobrze, zajawka jest najwyższych lotów i już nie mogę się doczekać pierwszych rezultatów. Zaskakująco nie jest aż tak źle z siłą, jak mógłbym się spodziewać po tych dwóch latach bez treningu siłowego.

Ćwiczę na razie głównie na maszynach, na spokojnie. Za jakiś czas wrócę do konkretnego planu treningowego – na razie muszę się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Drugi dzień za mną i pierwsze problemy. Ucho, które zalałem wodą na wakacjach, odezwało się zapaleniem. Boli od paru dni, ale dziś było wyjątkowo źle, więc rower albo basen odpadały.

Ratowałem się jogą w domu i spacerem – finalnie wyszło całkiem nieźle jak na awaryjny plan.

Podsumowanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mirellllssse: Nieprawda. Mój brat jest wegetarianinem od 10 lat i ma takie wysypy, że bywało, że miał zajęte 90% ciała. Dieta może coś pomóc, ale to nie jest złoty środek. Trzeba szukać kompleksowego podejścia – leczenie, pielęgnacja, styl życia. I nie porównywać się do innych.
  • Odpowiedz