Bardzo podejrzanie wyglądają właściciele cancer fighters, żona prezesa fundacji ma zrobione zęby za 20-30k+, drogi ubior(bodajże buty balenciaga), prezes zarabiający 20k + na umowie, gdzie pewnie realnie zarabia z tego więcej. Niestety, ale mam złe przeczucia. Akcja oczywiście super, bo tego nie można zaprzeczyć, że robią się szkliste oczy na to wszystko, jak to popłynęło wliczając w to również angaż społeczeństwa i ludzi „rozpoznawalnych”. Moje przeczucie mi mówi, że nie pójdzie to
martyna-kojciechowska








