Tym bardziej, że można to zrobić prościej dla klienta i żeby nie zajęło kilku tygodni "pilnowania" czy na pewno rozwiązałem umowę skutecznie. Bo mam też takie pozytywne doświadczenie w innym banku, że się po prostu da.
Za te 30zł zarobione na przeciąganiu i utrudnianiu wypowiedzenia przez dwa miesiące (w ogóle że ja reklamacje muszę pisać żeby się dowiedzieć jakie bank ma wewnętrzne procedury to jest hit), kupili sobie u mnie lęk przed braniem



















@Arteqq: Ale tylko wtedy, gdy jak się okaże że urzędnik popełnił błąd to kara jest zwracana z odsetkami ustawowymi. I całość jest potrącana z majątku urzędnika zaś urzędnik wtrącony do więzienia za przekroczenie uprawnień, ok?