"Nie wolno usiąść nawet na minutę". Pracownicy zbierają podpisy, chcą końca absu

Trzeba stać przez 8, a nawet 12 godzin pracy. Nie wolno nawet oprzeć się o ladę, bo oko kamery nie śpi. Coraz więcej osó

- #
- #
- 173
- Odpowiedz

Trzeba stać przez 8, a nawet 12 godzin pracy. Nie wolno nawet oprzeć się o ladę, bo oko kamery nie śpi. Coraz więcej osó

Komentarze (173)
najlepsze
Ja wiem, to nie jej wina tylko debilnych menadżerów. Już bym wolał, żeby babka sobie posiedziała i sam do niej przyjdę z towarem do skasowania.
Postęp i cywilizacja jak uj.
Faktycznie, czuję się bardzo obrażony i nieszanowany jak studentka nabija mi ciuchy na kasę siedząc na tyłku.
- wchodzę oglądam marynarki
- widzę jak stojące 2/3 kobiety przestają ze sobą gadać
- powili mnie otaczają udając że coś poprawiają
- ,,czego Pan szuka, jak mogę pomóc?" - ,,dziękuje, tylko przeglądam"
- nie daj boże sprawdzę cenę na matce i od razu ,,jakiś rozmiar dobrać? jeśli nie ma tutaj mamy na zapleczu lub sprawdzę w innym sklepie stacjonarnym albo online, jakiego rozmiaru Pan szuka?"
I to jest właśnie nasza kochana EUROPEJSKA mentalność. To rzecz którą kocham: czyli jak wchodzę do sklepu to nienawidze gdy na mnie naskakują. Lubię gdy mają mnie w nosie. Ewentualnie otrzymają dystans i wiedza kiedy zagadać
W USA natomiast to niemal powinność tańcować i naskakiwać na konsumenta. Gdy jankes przyjeżdża do Europy i ekspedient nie skacze na ch.ju wokół niego, to Jankes wielce zdziwiony, że "tutaj taka chamska
Skubane mają miarkę w oku. Mało tego, każą podwinąć koszulkę/kurtkę, spojrzą na tyłek/plecy i od razu wiedzą, jaki krój będzie pasował.
Ja oszczędzam czas, nie muszę grzebać. One sobie zapracują na prowizję.
Przecież to najkrótsza droga do problemów zdrowotnych z kręgosłupem itp.
@staszaiwa: Oraz ZYLAKOW,
Znam goscia co pracowal w gastronomii po 12 godzin i w wieku 28 lat mial juz zylaki, z tego co mi opowiadal to wiele osob tam tak ma
W dupie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Przykro było patrzeć, jak niektórzy z takiego awansu nakręcali do absurdu wymagania wobec swoich jeszcze niedawno kolegów i koleżanek, jak włazili w dupę zarządowi, żeby tylko się wykazać...
Ale w małych typu jedno biurko i kolejka metr dalej to było faktycznie komiczne bo klienci się zmienili co chwilę, a pracownik robił przysiady.