Pamiętam, że za dzieciaka to obiad w szkole to był normalny smaczny obiad. Raze lepszy, raz gorszy, ale generalnie w porządku.
Do tej samej szkoły chodzą teraz moje dzieci i na te obiady narzekają. I okazuje się, że w szkołach praktycznie nie można używać przypraw. Wiecie chyba jak smakują ziemniaki gotowane bez soli.
Wiec jak smakują dania bez przypraw.
Co więcej,
















270zł dla lekarza, który przyjmuje na wizytę i gdzie połowę czasu to zbieranie lub analizowanie informacji - to już gruba przesada.