Jak sklep leci w cha z reklamacją Switcha 2. Absurd goni absurd.
Mircy, muszę się wyżalić i ostrzec, bo mnie krew zalewa. Przez własną naiwność oddałem sprzęt na gwarancję zamiast z tytułu rękojmi/niezgodności towaru z umową i teraz zbieram tego owoce.
Sprawa dotyczy konsoli Nintendo Switch 2 i uszkodzonego pada.






















