Wczoraj mieliśmy bardzo ważną rocznicę - 12 marca 1999 r. Polska wstąpiła do NATO. Z perspektywy ostatniego roku należy to uznać za najważniejszy dzień w historii naszego kraju od zakończenia Drugiej Wojny Światowej. Upadek komunizmu byłby bowiem nic nie znaczącą datą, gdybyśmy zostali w strefie wpływów Rosji. Tam swoją drogą komunizm też podobno upadł.
@pogop: NATO było nagrodą za heroiczne akcje GROMu i perfekcyjnie wykonaną akcję Most. Również w Stanach świetną robotę nam zrobili Karski z Brzezińskim, a Olek, któremu przy przyjeździe do USA robiono pompatyczne parady na przywitanie, potem wypił flaszkę z kim trzeba ( ͡°͜ʖ͡°) W latach 90 byliśmy biednym post-sowieckim barłogiem z masą mięsa armataniego, a jednak widzieli w nas potencjał i nam zaufali. Tak, to
@s---k: 95% znajomych, których znam/kojarzę tak opisywało swoje przygody z wyjazdem za granice. Mieszkanie z patusami, jedzenie najtańszego i najgorszego jedzenia, do pracy z buta albo rowerem. Jak ktos nie ogarnia w polsce to za granica nie będzie miał luksusów(w większości przypadków). I tak wiem, ze zaraz napiszesz, ze tobie się udało i tez znam takie przypadki, ba nawet ja siedzialem w Niemczech i na Islandii i dobrze mi się żyło.
@FFFFUUUU: ambasador Rumunii już od dłuższego czasu pokazuje co myśli o tej wojnie, szczególnie w godzinach nocnych i porannych. Dodatkowo w finezyjny sposób porównuje Rosjan do latających gadów.
Niemiec przekraczając prędkość o 31km/h w zabudowanym zapłaci mandat wysokości 160€, dostanie 2 punkty karne(na 8 możliwych) i zakaz prowadzenia przez 1 miesiąc. Poza zabudowanym przekraczając o 31km/h dostanie odpowiednio mandat 120€ 1 punkt karny i miesięczny zakaz. Zarabiając najniższą krajową w najmniej korzystnej klasie podatkowej - 973€ netto - zapłaci odpowiednio mandat wysokości 16.4% swojej pensji za przekroczenie w zabudowanym i 12.3% za przekroczenie poza
@volion: I dobrze, debili tym bardziej drogowych (!) trzeba piętnować. :)) W Holandii było 6-10e za 1 km/h, oh jak przyjemnie i kulturalnie się tam jeździ. (ʘ‿ʘ)
Napisu na autokar naszej reprezentacji! Propozycje: -Tragiczni ale komiczni. - My tylko przejazdem. - 340 koni i 24 osły. - Autobus turystyczny. - Walczyliśmy jak zawsze. Przegraliśmy jak zawsze. - Co się stało? - Ułomni ale skromni. - Ciulaci nie kumaci - Ukryci i przerażeni. - Nie kopać leżących! - Prawie jak drużyna. - Kólko wędkarskie. - Polakom gratulujemy autobusu. - Handel obwoźny - gipsowe krasnale. - Komu punkty, komu? Bo jedziem
@kulass A wiesz, że sprawy i ofiary, gdzie kat już nie żyje, nie są wliczane w poczet? Nigdy nie były i nie będę? W takim przypadku, jak oni chcą ustalić prawdziwą skalę procederu? Już niewybranie do komisji księdza Zalewskiego alarmowało mnie, że ta komisja nie jest wcale od rozwiązania problemu i wskazania winnych oraz zadośćuczynienia ofiarom, a jedynie ma zrobić tylko dobre wrażenie i ukryć wszystko co da się ukryć. Mydlenie oczu.
Kilka lat temu miałem okres, w którym nałogowo czytałem notki na Wikipedii oznaczone jako najlepsze - "Artykuły na medal". Doprowadziło to do zainteresowania trzema niezwykle ciekawymi zagadnieniami: miastami zamkniętymi, pierwszymi nieudanymi próbami przemysłowego wykorzystania atomu oraz najtragiczniejszymi w skutkach katastrofami okrętów atomowych, które były przez ZSRR budowane w pośpiechu, bez odpowiedniego know how, w ślepej pogoni za USA w dobie zimnej wojny. Dziś wklejam Wam najlepszy
Prowadzący w tym wyścigu (2013 r) Abel Mutai z Kenii, zatrzymał się kilka metrów przed metą błędnie odczytując oznaczenia końca trasy. Hiszpan Ivan Fernandez, który biegł tuż za nim, orientując się co się dzieje, zaczął krzyczeć do zdezorientowanego Kenijczyka, aby ten biegł dalej! Niestety Kenijczyk nie rozumiał hiszpańskiego, więc Hiszpan dosłownie przepchnął go przez linię mety, zapewniając mu tym samym zwycięstwo w całym biegu!
@angela09: Ciekawe co matka Jacka Sasina sadzi o tym ze jej rodzony syn sprzeniewierzyl 70mln zlotych na karty wyborcze do wyborow ktore sie nie odbyly...
@hellah: znam takiego ojca, ciepły i kochający swoje dziecko, matka już drugi rok ogranicza kontakty do zera, poskutkowało tym, że dziecko nie wie kim jest prawdziwy tata. Już tego nie naprawisz, nigdy winną nie będzie matka dla małego dziecka.
@Medyc: @Dykto13: ale wy wiecie, że walka o prawa ojców, może iść wspólnie z walką o prawa kobiet? To nie jest tak, że te prawa sobie przeczą. Kobieta powinna mieć prawo do aborcji, urlop macierzyński i tacierzyński powinny być po równo, a mężczyzna w każdym wypadku powinien mieć prawo do testów DNA czy spotkań ze swoim dzieckiem (a najlepiej forsowana bardzo mocno w lewackiej i feministycznej Szwecji, opieka naprzemienna, gdzie
Zrobiłem 12 zdjęć Jowisza między 20:27 a 21:35 ostatniego wieczora (7 września) i złożyłem je w GIF. Powietrze momentami mocno falowało, więc jakość pewnie mogłaby być lepsza, ale myślę, że jak na pierwszą próbę i tak wyszło fajnie :)
Wyjaśnijcie mi coś. Czy jak pracodawca podpisuje z pracownikiem umowę o pracę, to czy przy okazji, obligatoryjnie podpisuje tez niewidzialne oświadczenie o przejęciu pełnej odpowiedzialności za sytuację i życie prywatne i tego pracownika?
Czemu ludzie oczekują, ze taki „Janusz” będzie dopłacał z własnej kieszeni, żeby ci mieli „co jeść”, jeśli z tego stanowiska nie ma żadnych przychodów a pracownik nie wyróżnia się niczym szczególnym i w tak trudnym czasie do niczego w
@januszao: tak a przecież powinien to auto sprzedać, żeby móc im zapłacić za 3 miesiące pracy. A potem, jak już skończą mu się pieniądze, powinien zacząć szukac pracy, żeby móc dalej im płacić xD
@Ytarka: pal licho umowy o pracę bo te są regulowane prawem pracy i np. teraz w niektórych przypadkach taniej będzie iść na przestój niż kogoś zwalniać, ja najabardziej nie rozumiem oburzenia ludzi na b2b czy zlecaniach, chyba podpisując takie umowy z góry wiadomo jakie są ich zasady i wiadome że w ramach problemów to one będą zagrożone w pierwszej kolejności, a tu wielki płacz i zgrzytanie zębów szczególnie osób bardzo młodych
Podobno jedna osoba zabrała se sobą paczke Laysów, także powietrza starczy jeszcze na tydzień
Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma