Pasażer Majtczaka leciał z gaśnicą do KIA, ale policjanci nie powiązali zdarzeń
"Odpowiadając przed sądem zasłaniał się niepamięcią, ale potwierdził swoje wcześniejsze zeznania złożone w śledztwie, że po wypadku wysiadł z BMW o własnych siłach i z gaśnicą pobiegł do auta kia, ale po drodze usłyszał od świadków, że nie ma już po co iść."
z- 52
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















