ciągle tylko że musi rodzić się więcej dzieci bo kto będzie pracował, płacił podatki i utrzymywał emerytów. Czyli nie chodzi nawet o ludzi tylko o to żeby nie zabrakło kolejnych frajerów do podtrzymywania systemu
I nie wierze w żadne naprawianie ZUSu czy państwa. Nikt k---a nie myśli 20 lat do przodu. Polityka interesuje następna kadencja, potem zejdzie ze stołka, swoje zarobi i problem zostawi kolejnym. Lekarze pilnują

















źródło: comment_WPeKAMJDdops9yyN5d0N56sEWITi0hde
Pobierz