@TwujKoshmar: no ja nie wiem czy wątek zazylosci między tymi postaciami nic nie wnosi - a nie jest to też animacja dla dzieci, żeby nie mogli pokazać, że się dwie laski przylizały - podbija to jakie mają relacje i takie tam, do tego nie jest to jakiś wątek wciśniety bardzo na siłę - zwłaszcza, że RIOT chyba orientacji żadnej postaci nie określił. Gorzej jak wciskają gdzieś gdzie to logicznie nie
@Satan_Was_a_Babyboomer: nie wiem czy "madka" to dobre określenie, bo babka przecież pracuje, a do tego opieka nad dzieckiem dosyć uczciwie rozwiązana - więc imho nieco obraźliwe.
A w pewnym sensie zasadne jest to, że korzystał by na opiniach które w pewnym sensie ona zbudowała - aczkolwiek to cóż... Można popłakać nad rozlanym mlekiem i zwyczajnie budować markę na siebie, a jak ktoś pójdzie do nowiciuszki i się przejedzie? No zostawi
@Satan_Was_a_Babyboomer: a jak definiujesz "madczyne" myślenie? Do tej pory interpretowalbym to raczej tak, że madka chce hajs za nic, bo jej się należy - a tutaj babka martwi się UWAGA UWAGA wspólnym dzieckiem, na które chce zarabiać - biorąc pod uwagę to, że dzieli się opieka po połowie (no ma większą) to nawet bym się nie zdziwił gdyby nie chciała alimentów, a dzielenie się po równo kosztami utrzymania (przedszkole, ubrania
@Satan_Was_a_Babyboomer: mogę być trochę na tą nienawiść przewrażliwiony na wykopie, bo się wylewa tutaj.
I ja nie mówię, że ona ma racjonalne oczekiwania tylko, że "madka" jest tutaj nie adekwatne i ma trochę racji co do tego, że były będzie korzystał na tym co ona wypracowała.
A mogła by zagrać karta - "biorę całą opiekę dziecka, a Ty bulisz alimenty" i Elo, dobrze wiemy jak to się mogło by skończyć
@Satan_Was_a_Babyboomer: a od kiedy w tym kraju musi być z winy faceta, żeby matka dostała 100% opieki?
Nie wiem czy analogia z "sekretarka" pasuje, ja tam zresztą nie planuje gdybać nad analogiami - chodzi mi tylko o zbyt szybkie wpieprzanie babki w "madkowosc". I nie zapominaj, że byli małżeństwem - wiec to że korzystala z tego stoiska jest całkowicie zasadne, widocznie miejsce pasowało i zamiast wynajmować od kogoś korzystali z
Z ciekawości zgłosiłem stronę, która udaje agencję pracy, nakłania do założenia konta w banku i wyłudza dane. Zgłoszenie poszło do firmy hostującej i rejestratora domen. Stworzenie tych zgłoszeń wymagało ode mnie pewnego wysiłku ponieważ obie firmy ukrywają dane kontaktowe. Firma hostingowa odpisała, że nie jest w stanie ocenić czy strona faktycznie jest szkodliwa i żebym zgłaszał na policję natomiast rejestrator domen ma wywalone j---a i nic nie odpisał.
@okrupnik: mobywatel ma wsparcie do zgłaszania, jak masz to polecam w tą stronę - ogólnie firma hostingowa sama powinna zgłosić na policję, bo jeszcze zostanie wciągnięta w oskarżenie, szczególnie jak nie zareagowała - a Ty w sumie nie wiem nawet czy możesz zgłosić na policję jak nie jestes poszkodowany. Najlepiej tak jak @BreathDeath napisał, albo przez mobywatel.
Ogólnie postawa taka na 3+ ;-) ale ja siedzę cicho bo jak
Ostatnio zauważyłem ogromny hejt wykopków na dzieci bogatych rodziców.
Straszny ból D...y że dostały od nich pieniądze i firmy.
Nie wiem tylko dlaczego. Ludzie wcale nie powinni się rozmnażać ale jeśli już to robią to powinni mieć tyle środków aby ustawić dzieci do ich śmierci aby nie musiały ciężko pracować i mogły realizować swoje pasje.
@galek: a nie chodzi o takie totalne banany które ignorują prawo i myślą, że są lepsi tylko z racji urodzenia? A tak naprawdę nic nie potrafią?
No no jeżeli jest ktoś kto mając bogatych rodziców dodatkowo coś osiągnął to raczej jest odzew pozytywny - tzn. Wykorzystali szanse która dostali, a nie tylko konsumuje sukces rodziców.
@Ranger: nie generalizowalbym tak - tzn. Jest pewna grupa wymienionych "wykopkow" która w pewnym sensie robi zły PR - ale też czasami to wyolbrzymiamy imho.
Ja tam osobiście widzę te dwie strony - jedna tak jak napisałem, skupiająca się na pozytywnej części - czyli docenienie tych co wykorzystali to, że mieli łatwiejszy poziom (oczywiście jeszcze większe brawa są dla tych co bez tego boosta coś osiągnęli) no i druga oblepiona
#przemyslenia #gotowanie czemu nie ma jakiegoś standardu ISO na czcionkę i miejsce umieszczenia na opakowaniu makaronu ile czasu trzeba go gotować? No zawsze człowiek musi szukać tego cholerstwa
Mam pytanie #motocykle #odszkodowanie #oc Miałem stłuczkę nie że swojej winy motocyklem, wymuszenie pierszeństwa uderzylem kołem, tarczą lagą w samochód (blotnik uszkodzony, tarcza porysowana, obudowa widełek). Po stłuczce ewidentnie motocykl nie prowadzi się jak wcześniej, widzę różnice że lampa krzywo świeci ale nie to jest clue. Informowałem przy oględzinach o tym rzeczoznawcy z ubezpieczalni ale nie mam uwzględnione sprawdzenia czy lagi są proste. Moje pytanie jest
@koloroweciasto: jeżeli nie chcesz się bawić to chyba znajdzie się firma która to ogarnie - ja jak miałem stłuczkę to załatwiłem to przez centrum likwidacji szkód w EFL, ale to leasing.
Ale imho tak, możesz oddać do warsztatu i przedstawić fakturę, nie zgadzał bym się na to co oferuje ubezpieczyciel sprawcy - bo właśnie mogą być szkody niewidoczne nie mówiąc o tym, że wyliczają godzinę mechanika z tabeli z 1990
@Z_d--y_strzelec: w sumie też dobra rada - też trzeba przypilnować, żeby OC sprawcy nie próbował wciskac części zastępczych, bo to też lubią - a jak masz oryginały to muszą być oryginały.
@koloroweciasto: cena mechanika to na dzień dobry do podważenia, ale większym problemem jest to co pisałeś ze szkodami nie widocznymi na pierwszy rzut oka - a OC właśnie to głównie chce pokryc, dlatego chcą się pewnie też rozliczyć gotówkowo, a Ty powinieneś dążyć do bezgotowkowego - warsztat zrobi Tobie wycenę i ona powinna być przedstawiona OC, do tego dostaniesz na czas naprawy zastępczy tak jak @Z_d--y_strzelec napisał
@xede: ubezpieczyciel będzie miał prawo odrzucić taka wycenę. Wycena musi być rynkowa - tak samo OP może odrzucić to co ubezpieczyciel oferuje tak samo ubezpieczyciel może odrzucić odrealniona wycenę. Nie ma co podchodzić do tego jak do możliwości zrobienia na złość sprawcy, a raczej jego OC, a zwyczajnie jako możliwość wyjścia na 0
@xede: ja wierzę, że serwisy tyle biorą - przez rynkowa mam na myśli cenę normalnego warsztatu - ani jakiegoś Wieśka ze wsi, ani topki cenowej - no chyba że tylko ten warsztat może się podjąć naprawy, to wtedy pewnie się to wybroni - ale jak pójdziesz na maksa to skończy się sądem, a jak z cena realna to się zgodzą od razu bo wiedzą jakie jest prawo
@JoeGlodomor: ja dlatego zawsze sobie mute button klikam, żeby mi gadało czy jest teraz "mute on" czy "off" xD nie wyobrażam sobie pracowych słuchawek bez tego ficzera =]
Gdy w umowie B2B jest taki zapis: Każda ze Stron może wypowiedzieć Umowę w każdym czasie z 1 (jedno) miesięcznym okresem wypowiedzenia. To jak to należy interpretować? 30 dni, czy zwyczajnie rozpoczyna się zawsze w pierwszym dniu kalendarzowym miesiąca po miesiącu złożenia? #programowanie #pracait #b2b #prawo
@TurboDynamo: a ile dni ma ten "miesiąc"? Jak złożysz wypowiedzenie 2 stycznia to kończysz dopiero w marcu. Cały styczeń i luty musi przeleciec. Jakby miało by być 30 dni to tak by było napisane w umowie. W obu przypadkach chodzi o pełen wymieniony okres czasu
piateczek. kto dostal do zalatania pilnego buga prosto z produkcji? no ja. kto nie ma wjazdu na prod env? no tez ja. kto nie robil funkcjonalnosci, ktorej dotyczy problem? no wiadomo ze ja.
@askey: a masz chociaż logi? Bo już nie mówię o Telemetry z jakimś traceId. Czy tylko "domyśl się?" bo jak tylko to to o 16:00 mówisz, że "u mnie działa" i do domu, no chyba, że uda się Tobie zreprodukowac przypadek testowy =]
Witam. Jeśli światła w samochodzie zostawię na Auto to jak zamknę auto pobiera prąd coś? Aktualnie nie przekręcam pokrętłem od świateł nic tylko mam na auto. #motoryzacja
@Kalka301: akumulator może po prostu nie być jeszcze podładowany chyba, pojeździsz trochę to powinno się ogarnąć.
I po to jest "auto" żeby za dużo o tym nie myślec. Aczkolwiek nie zapominaj o światłach, bo mgły nie ogarniają, a raczej chcesz, żeby tylne swiecily =]
Mam klasę z endpointami / kontroler i mam do tego zrobione testy integracyjne. Klasa ma 150+ linijek kodu, a testy 1.5k linijek. Wszystkie testy są w jednym pliku, bo taka jest konwencja w projekcie, żeby łatwiej było znaleźć testy. Zastanawia mnie, czy ta konwencja nie jest zła, bo przez to testy są w c--j nieczytelne, a to przecież również ważna część rozwoju oprogramowania i fajnie jakby były czytelne i nie było ich
@ly000: @Saly u nas jest per endpoint i per http method. Do tego nazewnictwo testu.
Kiedyś pracowałem w projekcie który właśnie miał tak wielkie testy - jako nowy te testy nic mi nie mówiły =] a w sumie to były takie cudowne, że nawet jak na prod się wrzucało to puszczało się kilka razy bo były od siebie zależne i releasowalo jak nie było regularnie failujacego xD
@dr3vil: czy ten wzór nie był dla przypadku kiedy chcesz wyrzucić właśnie w konkretnej kolejności? A dla sytuacji kiedy każdy kolejny rzut ma być tylko inny liczy się to inaczej? I wyjdzie ciut większe te prawdopodobieństwo - tak się tylko pytam, bo dawno do szczęścia mi liczenie tego nie było potrzebne to nie pamiętam =]
Ps: ale i tak chodziło mi też o zwrócenie uwagi, że kolega wrzucił cały esej o tym, że ktoś sobie głupoty pisze, a sam nie przeczytał dokładnie swojego zadania ;-)
#arcane #lgbt #seriale
źródło: arcan
Pobierz