Akurat uczęszczałem do pewnego jegomościa w Gdańsku, każda wizyta opóźniona o minimum 20 minut, da się przeżyć, dzisiaj gdy spóźnił się o 45 zwróciłem mu delikatnie uwagę, że tak duże spóźnienie jest trochę lekcewarzące, w rezultacie zostałem bez lekarstw i profilaktyki, wizyta w innej przychodni dopiero na lipiec...
To ze mną jest coś















Cudowny covidowy czas, kiedy to frajernia na średniej krajowej zrzucała się na jedzenie, dla najbogatszej grupy zawodowej w kraju XD
Przecież oni musieli się turlać ze śmiechu w tych szpitalach. Kompletny absurd
#lekarski #pracbaza #programista15k #zarobki #medycyna
Nie wiem czy Ciebie w ogóle interesuje moja odpowiedź, czy tylko wrzucasz post do łatwego wyplusowania na fali propagandy, która ma społecznie usprawiedliwić obcięcie wypłat w NFZ, ale napiszę:
Mi się nawet miło zrobiło jak przywozili te posiłki, bo miało się poczucie spolecznego poparcia i sensu pracy, może i nawne, ale zawsze. Nikt się raczej z tego nie śmiał, przynajmniej nie przy mnie, ani ja tego nie robiłem. Może bawił