Jak myślicie, czy gdyby Hitler nie rozpętał wojny i nie było II Wojny Światowej w ogóle, to dzisiaj Niemcy byłyby supermocarstwem?
Mogliby pójść grzecznie pokojową ścieżką mniej więcej jak współczesne Chiny, grzecznie płacić reparacje, ciułać sobie powoli na rozwój, ciężko pracować by po kilkudziesięciu latach odrodzić się jako potęga.
Zjednoczenie NIemiec miało miejsce dopiero w 1990 roku a i tą datę można uznać dopiero za symboliczne rozpoczęcie procesu odbudowy po wojnie, która ta odbudowa
Mogliby pójść grzecznie pokojową ścieżką mniej więcej jak współczesne Chiny, grzecznie płacić reparacje, ciułać sobie powoli na rozwój, ciężko pracować by po kilkudziesięciu latach odrodzić się jako potęga.
Zjednoczenie NIemiec miało miejsce dopiero w 1990 roku a i tą datę można uznać dopiero za symboliczne rozpoczęcie procesu odbudowy po wojnie, która ta odbudowa















W pracy w czwartki i piatki mamy sniadania, zwykle biore plasterek niemieckiego leberkase i 3 jajka sadzone/jajecznica i troche musztardy i starcza to na naprawde dlugo. W wariancie czwartkowym laduje bulke z odrobina masla i wedlina z kurczaka kolo 15/16 i starcza do powrotu do domu po 18, a w wariancie piatkowym czesto az do konca pracy przed