Do zeszłego roku żyliśmy w przekonaniu, że stworzony art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego ład w postzimnowojennej Europie, bez Związku Radzieckiego oraz z poszerzonym o dawną Europę Wschodnią; NATO i Unią Europejską, będzie trwał wiecznie. Pomimo próby podważenia tego ładu przez Rosję w wyniku otwartej agresji na Ukrainę roku 22, obecność Amerykanów na kontynencie, była niekwestionowanym (?) gwarantem tego ładu - przynajmniej względem sygnatariuszy w/w Traktatu
Do zeszłego roku żyliśmy w przekonaniu, że stworzony art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego ład w postzimnowojennej Europie, bez Związku Radzieckiego oraz z poszerzonym o dawną Europę Wschodnią; NATO i Unią Europejską, będzie trwał wiecznie. Pomimo próby podważenia tego ładu przez Rosję w wyniku otwartej agresji na Ukrainę roku 22, obecność Amerykanów na kontynencie, była niekwestionowanym (?) gwarantem tego ładu - przynajmniej względem sygnatariuszy w/w Traktatu

















Autor Radosław M. Herka
O co chodzi Trumpowi i USA?
Śledząc debatę publiczną w PL i tzw. infosferę polskiego internetu, non stop zauważam całkowity brak zrozumienia dla tego, co dokładnie i dlaczego robią Amerykanie w spr. UA i relacji z RU. Starałem się o wyjaśniać i na X i na Wykopie, ale sytuacja dojrzała do tego, aby znów popełnić dłuższą, krótką notatkę. A zatem;