Jeśli kogoś kusi żeby kupić na dołku bo "przecież zawsze odbija" to przypominam że nie mamy tu do czynienia z jakimś chwilowym kryzysem który minie, tylko z wywróceniem do góry nogami całego powojennego systemu opartego na wolnym handlu z USA jako gwarantem na czele.
Jeśli pomarańczowy nie blefuje i rzeczywiście chce wracać do izolacjonizmu i państwa minimum rodem z wczesnego XIX wieku to USA czeka głęboka recesja a wasze ETF'y i inne
Jim Morrison, Elvis Presley, Doc Holliday, Chris Shiherlis, Perry van Shrike... Val Kilmer miał to coś, czego nie da się wyuczyć charyzmę, styl i ekranową siłę. Od kina akcji po dramaty jego role trwale zapisały się w historii popkultury. Grał tak, że wierzyłeś każdemu słowu.
@thomeq: No właśnie nie wiem jako można zapomnieć o Madmartiganie, jego ślicznej wybrance Sorshie (po filmie żonie Vala Kilmera) i królowej BAVMORDZIE (╯︵╰,)
Oglądałem top guna 1 i nie zestarzał się. Nadal spoko film.
Pamiętam jak w jakoś w 96-97 ojciec pokazał mi pierwszy raz Top Gun na piraconym VHSie, podjarany byłem przeokrutnie intrem. Mineło 30 lat i dalej uwielbiam to intro, chyba żaden film nie ma lepszej czołówki.
Generał Wiesław Kukuła ostrzega, że Polska musi nadrobić 20-30 lat niedofinansowania sił zbrojnych. Brakuje amunicji artyleryjskiej, a Rosja może osiągnąć potencjał do wojny z NATO do 2030 roku.
@galek najgorsze jest to że jest tak jak piszesz, że pracę umysłową jest ciężko wywalić z głowy a na dodatek w dzisiejszych czasach nie jest juz wcale jakoś super płatna.
Więc nie dość że z----------z umysłowo ponad normę, jesteś wykończony psychicznie to jeszcze bardzo często masz niewiele więcej niż taki robotnik w fabryce. Nie mówiąc o tym że do pracy umysłowej musisz być przygotowany merytorycznie, często poświęcając wiele miesięcy albo nawet
Prowadzący "antyspołeczny" styl życia Rosjanie znikają. Po wioskach jeżdżą grupy w policyjnych mundurach, ale bez oznaczeń i porywają mężczyzn niechodzących do pracy. Okazuje się, że następnie podpisują oni kontrakty na tzw. Specjalną Operację Wojskową.
Ziemniak - białoruski produkt i symbol narodowy - jest niedostępny w sklepach. A jeśli już się trafi, to zgniły, zielony, przesuszony lub przemrożony. Biełsat tłumaczy, w jaki sposób centralnie planowana gospodarka Łukaszenki doprowadziła do kryzysu białoruskiego rolnictwa.