Skoro nie stać was na mieszkanie w królewskim Krakowie, to znaczy że nie jesteście ze szlachty i deportować was należy na wieś.
@ukradlem_ksiezyc: W dawnej Polsce szlachcicowi nie było wolno mieszkać w mieście ani zajmować się handlem/rzemiosłem, groziło to utratą przywilejów i stanu.




















@chaszczyk: Nie przypuszczam, aby duża część przeciwników psów miała coś przeciwko samym zwierzętom, zwłaszcza wtedy, kiedy opiekują się nimi osoby kompetentne i empatyczne.
Moim zdaniem chodzi nie tyle o psy, ile o ich właścicieli, którzy często nie mają ani odpowiedniej wiedzy na temat tych zwierząt ani predyspozycji do zajmowania się czworonogiem, że o zdolności logicznego myślenia nie wspomnę. Miewają za to przerost ego, roszczeniową
@chaszczyk: Wydaje mi się, że to jest pewnego rodzaju forma alergicznej reakcji na zagrożenie, jakie niektórzy ludzie odczuwają ze strony tych zwierząt.
Inna rzecz, że kiedy moja córka była mała i wiosną wyszliśmy na trawnik obok bloków aby porzucać fisbee, to ilość psich odchodów, która wyłoniła się spod śniegu uczyniła zabawę zupełnie niemożliwą. Takie rzeczy irytują. A proste skojarzenie: psie kupy = problem
@ryszard-kulesza: Dwie sprawy. Pierwsza: Należy rozdzielić to co ludzie piszą, od tego co robią, a czasem nawet myślą na jakiś temat. Druga: Z jakiegoś powodu ekstremiści zawsze najgłośniej krzyczą. Moim zdaniem takich faktycznie skrzywionych ludzi nie jest specjalnie dużo.
Tak, jeden z drugim powiedział coś głupiego,
@chaszczyk: Jesteś lepszy ode mnie. Wprawdzie nie mam psa, ale gdyby miał, to kupę w środku lasu uznałbym za naturalną i jej nie sprzątał.
I to uczucie, że coś jest niewłaściwe i już z tego powodu nie należy tego robić w znacznej mierze zgubiliśmy. Obawiam się, że w obecnych okolicznościach to jest nie
@chaszczyk: Słusznie :-)
Nie wiem kto to jest i chyba nie chcę wiedzieć. Nie będę pisał, co mi się nasuwa jako zadośćuczynienie bo obawiam się, że byłyby to rzeczy niezgodne z prawem, ale założenia Prawa Hammurabiego czasami wydają mi się
@chaszczyk: A, czyli jednak znajomości i próba zamiecenia sprawy pod dywan. Przysłowiowy nóż mi się w kieszeni otwiera na takie wiadomości.